Czarna Madonna

Wydawnictwo: Czwarta Strona
5,87 (3052 ocen i 612 opinii) Zobacz oceny
10
129
9
133
8
356
7
521
6
759
5
469
4
270
3
213
2
112
1
90
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379767106
liczba stron
460
kategoria
horror
język
polski
dodała
elenkaa

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego. Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż...

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego.

Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż przybrzeżna nie odnajduje wraku, a co jakiś czas do kontroli lotów dociera sygnał z transpondera.

Co stało się z boeingiem? Jaki związek ma jego zniknięcie z podobnymi zdarzeniami?
I jakie znaczenie ma obraz Matki Bożej, nazywany Czarną Madonną?

Pierwsze odpowiedzi każą Filipowi sądzić, że niewiedza naprawdę jest błogosławieństwem.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 529
margoz | 2017-08-03
Przeczytana: 03 sierpnia 2017

Pod koniec lipca w księgarniach pojawiła się nowa pozycja od naszego ulubionego pisarza, a na portalach książkowych i blogach zawrzało - internet zatrząsł się w posadach - jedni horroru spodziewali się mniej, a drudzy... wcale. Fanów Gościa od kryminałów chwilowo zamroczyło - "ale jak to, Mróz napisał horror religijny?". Odważna decyzja Remigiusza Mroza bardzo mi się spodobała - bo za taką właśnie uważam publikację Czarnej Madonny - śmiałe posunięcie, może nawet mały eksperyment na odbiorcach - jak przyjmie się ta książka?

No właśnie - opinie na jej temat są przeróżne - większość dyplomatycznie stwierdza, że "może to nie mój klimat, ale Mróz to Mróz, więc polecam", są też tacy którym w głowie się nie mieści, że można wyjść z "kryminalno-sensacyjnej szuflady" i bezlitośnie zaniżają ocenę Madonny na lubimyczytać. Dla mnie nowy Mróz, to ciekawe urozmaicenie w dorobku autora, interesująca gra z czytelnikiem i przyjemna, pochłaniająca bez reszty lektura. Oby to Nigdy więcej! było jedynie sprytnym mrugnięciem do odbiorców. Bo my potrzebujemy i chcemy więcej.

Remigiusz Mróz wielokrotnie udowodnił, że potrafi pisać tak, aby czytelnika zaskoczyć i nie wypuścić z rąk aż do ostatniej kartki. Tak jest i tym razem - nie dostajemy odpowiedzi, a wątpliwości wciąż narastają. Mało tego - każde zwątpienie i zawahanie może doprowadzić Toją duszę do potępienia i wiecznego cierpienia w ogniu piekielnym. Chyba nikomu się do tego nie spieszy, prawda? Co robić jednak, kiedy czujesz, że jesteś osamotniony w walce z samym Diabłem, a Twoim orężem jest mały medalik i ciągła niepewność. Co, kiedy nie wiesz już, po której opowiedziałeś się stronie w odwiecznej walce dobra ze złem? I w końcu - co, jeśli swoimi życiowymi wyborami sprawiłeś, że to zło wybiera Ciebie? W Czarnej Madonnie do samego końca nie możemy być pewni zakończenia - kto jest dobry, a kto jest wilkiem w skórze baranka? Czy autor chce roztoczyć przed nami wizję końca świata zapowiadaną w Apokalipsie św. Jana? A może chce nam pokazać, że jeszcze nie jest za późno, że jeszcze możemy odmienić swój los? W każdym razie - walka trwa, na co dzień jesteśmy świadkami ziszczania się wizji z Księgi Objawienia, Czterej Jeźdźcy już dawno wyruszyli w zapowiadaną drogę.

Pod tym właśnie względem książka Mroza może przerazić. Fikcja literacka, która dla człowieka wierzącego przeradza się w przerażającą wizję końca czasów. W świecie Czarnej Madonny dzieje się to na co wyznawcy Chrystusa czekają ale i czego się prawdziwie lękają, a wszelkie wątpliwości i problemy w odczytaniu znaków zapowiadających apokalipsę włożone są w usta Berga - głównego bohatera z którym tak łatwo i tak cholernie trudno się utożsamić.

W dzisiejszym wpisie celowo nie zamieszczam pobieżnego streszczenia fabuły - niech ta książka będzie dla Was zupełnym zaskoczeniem. Zapomnijcie też, że to ten słynny, genialny Mróz, facet nie do zdarcia co to biega, pisze i publikuje jak szalony.

Zatopcie się w mętnym potoku słów, poczujcie jak coś owija Wam się wokół stopy i ciągnie w dół, w mroczne, lodowate odmęty, gdzie nie dociera światło i ciepło i dźwięk. Zachłyśnijcie się czarną, lepką mazią, poczujcie odrażający odór potępienia. Czytajcie w nocy, czytajcie w samotności, w kłującej uszy ciszy, czytajcie na zdrowie. I dajcie się wystraszyć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Manhattan Beach

Kalifornia to jeden z najbogatszych, ale i najludniejszych stanów USA. Gdyby stanowił odrębne państwo, plasowałby się na ósmym miejscu w rankingu świa...

zgłoś błąd zgłoś błąd