Czarna Madonna

Wydawnictwo: Czwarta Strona
5,87 (3149 ocen i 624 opinie) Zobacz oceny
10
132
9
138
8
369
7
545
6
772
5
487
4
275
3
218
2
116
1
97
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379767106
liczba stron
460
kategoria
horror
język
polski
dodała
elenkaa

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego. Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż...

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego.

Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż przybrzeżna nie odnajduje wraku, a co jakiś czas do kontroli lotów dociera sygnał z transpondera.

Co stało się z boeingiem? Jaki związek ma jego zniknięcie z podobnymi zdarzeniami?
I jakie znaczenie ma obraz Matki Bożej, nazywany Czarną Madonną?

Pierwsze odpowiedzi każą Filipowi sądzić, że niewiedza naprawdę jest błogosławieństwem.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1341
Sylwka | 2018-01-10
Na półkach: Audiobook, Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2017

To było dawno temu, słoneczko świeciło wysoko na niebie, a ja postanowiłam nadrobić twórczość Remigiusza Mroza podczas biegania. W ręce wpadł mi (wtedy jeszcze całkiem świeży) pierwszy horror w wykonaniu autora pod tytułem Czarna Madonna w formie audiobooka. Ta historia wspólnej znajomości została okupiona ciężkimi dniami i wieloma miesiącami audiobook-owej posuchy. Aż w końcu w grudniu postanowiłam, że książkę jednak wypadałoby w tym roku skończyć. Więc ponownie wylądowała ona na słuchawkach podczas przyjemnego powrotu do gry Aion.

Boeing 747.
Samolot irlandzkich linii lotniczych na pokładzie z narzeczoną Filipa Szumskiego (byłego księdza) miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Niestety nigdy nie dotarł na miejsce, a Filip jak wszyscy bliscy ofiar przeżywa koszmar. Wierzy, że samolot się odnajdzie i wraz z innymi oczekuje na telefon od zamachowców. Zamiast telefonu jednak zostaje przywrócona łączność z samolotem, tyle tylko, że niemal jednoczesne sygnały pochodzą z bardzo odległych zakątków świata. Filip wraz z siostrą Anety zaczyna badać sprawę i dochodzi do przerażającego odkrycia. Podobny przebieg miała katastrofa Air Japan 123, na którego pokładzie również przewożona była Czarna Madonna.

Opętania i egzorcyzmy.
Książka do mnie nie trafiła. Pewnie duża w tym zasługa audiobooka, który powodował u mnie senność. Nie przypuszczałam, iż Krzysztof Gosztyła może kiedykolwiek mnie tak zanudzić. Książka nie miała tempa, a próby zmiany tembru głosu wyszły fatalnie.

Fabuła była zaś “rozlazła”. A próba wytłumaczenia mistyki i historii kościoła czy operowanie grozą przez opętanie albo egzorcyzmy nawiązując tragedii sprzed lat i “zapłaczkanego” byłego księdza próbującego sobie jakoś poradzić ze swoim życiem i wyrzutami sumienia – po prostu nie wyszła.

Nie mam zarzutu do autora w kwestii “researchu”, bo widać, że nie poszedł na łatwiznę i przy pisaniu książki bazował na kanonie biblijnym i przepisach Kościoła. Po prostu książce zabrakło tempa i tego zapowiadanego horroru.

Żeby nie przedłużać. Czarna Madonna Remigiusza Mroza nie spełniła moich oczekiwań i jej, nie wzbudziła też żadnego podekscytowania czy grozy. Książkę mogłabym podsumować tak. Początek jeszcze jako tako, środek naciągnięty jak guma z majtek, a końcówka bardzo chciała być straszna. Mimo całej sympatii do autora to była najsłabsza książka, jaką miałam okazję czytać i nad warsztatem horrorów musi jeszcze sporo popracować.

"Za Wikipedią:
Czarna Madonna – rzeźba lub obraz przedstawiający Maryję lub Maryję z Dzieciątkiem, na którym jest ona ukazana z ciemnym lub czarnym odcieniem skóry, wykonane przeważnie w Europie w okresie średniowiecza lub wcześniej. W tym rozumieniu terminu określenie “Czarna Madonna” nie odnosi się do wizerunków Maryi ukazanej wyraźnie jako czarna Afrykanka, które są popularne w Afryce oraz w miejscach zamieszkanych przez duży odsetek ludności pochodzenia afrykańskiego, np. w Stanach Zjednoczonych lub Brazylii."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Morfina

Pierwsza i chwilowo jedyna powieść Szczepana Twardocha jakiej wysłuchałem. (nie mam czasu na czytanie - słucham audiobooków). Czytał po mistrzowsku Ma...

zgłoś błąd zgłoś błąd