Czarna Madonna

Wydawnictwo: Czwarta Strona
5,86 (3235 ocen i 634 opinie) Zobacz oceny
10
134
9
142
8
376
7
559
6
791
5
500
4
283
3
226
2
122
1
102
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379767106
liczba stron
460
kategoria
horror
język
polski
dodała
elenkaa

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego. Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż...

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego.

Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż przybrzeżna nie odnajduje wraku, a co jakiś czas do kontroli lotów dociera sygnał z transpondera.

Co stało się z boeingiem? Jaki związek ma jego zniknięcie z podobnymi zdarzeniami?
I jakie znaczenie ma obraz Matki Bożej, nazywany Czarną Madonną?

Pierwsze odpowiedzi każą Filipowi sądzić, że niewiedza naprawdę jest błogosławieństwem.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 324
KochamLitery | 2017-07-19
Na półkach: Przeczytane

Rozczarowanie - taki powinien być tytuł tej recenzji.
Ocena - cztery gwiazdki, czyli "może być" (chyba naciągnięta z sympatii dla autora).

A teraz po kolei.
1. Ostatnimi czasy kampanie reklamowe książek starają się je wypromować, dorabiając niesamowitą otoczkę. W tym wypadku mówiono o "polskim Kingu". Zrobiono tym straszną krzywdę autorowi, bo czytelnik nastawia się na kawałek solidnego horroru. Mówiono o nieprzespanych nocach i o koszmarach. To główny zarzut:

KSIĄŻKA NIE STRASZY

elementy budowania napięcia są sztampowe, mam wrażenie, że gdyby autor chciał nakręcić horror oparłby się tylko na nagłych, wyskujących z piskiem widziadłach. Niestety czasem próby przestraszenia są tak przerysowane, że wręcz śmieszą...

Fabuła niestety nie wciąga, nie tworzy atmosfery grozy, postacie są sztampowe i mdłe... Czyta się właściwie na zasadzie - byle dalej do przodu, a może uda się nam wkręcić.

2. Dla zrównoważenia teraz plus. Sporo wplecionych ciekawostek, widać wykonaną przez autora pracę. Dokonując weryfikacji okazało się, że nie ponaginał faktów pod swoją książkę, za co duży plus (nie znoszę jak wciska mi się, że coś jest faktem, a w rzeczywistości to bujda wyssana z palca)

3. Język. Zaskakująco ciężki i słaby jak na Mroza. To chyba kwestia narracji, ale ten autor przyzwyczaja do płynnych opowieści. W tym przypadku było wiele zgrzytów. Niestety część z nich powodowało to, co w pkt 2 przypisano jako plus - wtrącenia dotyczące ciekawostek. Czasem autor ładuje je zupełnie niepotrzebnie, jako zapychacze.

4. Fabuła - poupychano w niej mnóstwo elementów - opętania, katastrofy, tajemnicze znaki, demony... To nie na tym polega straszenie książkowych horrorów! Mam ich przeczytanych mnóstwo i być może to jakieś spaczenie i moja infywidualna wada, ale oczekuję tego, że zanurzę się w fikcyjnym świecie, że będę odczuwać niepokój, że obleje mnie atmosfera powieści. A w tym wypadku egzorcyzm CIACH opętanie CIACH katastrofa CIACH. Co za dużo, to niezdrowo.

Mimo wielu wątków wydaje mi się, że książka mogłaby zostać skrócona co najmniej o 1/3. Jest przegadana, a momentami wręcz NUDNA. Na siłę przerzuca się kartki, aby dojść do kolejnego momentu aż dzieje się coś ciekawego.

5. Zakończenie.
Irytują niepozamykane wątki. Tak, jakby powrzucano w fabułę smaczki, które dla książki nie mają żadnego znaczenia. Czytelnik ma nadzieję, że wszystko się wyjaśni, zepnie i pojawi się może jakiś twist, a tu.... NIC. Rozczarowanie.

No właśnie. Jest to najsłabsza książka Mroza jaką było mi dane przeczytać. Autor powinien się skupić na świetnej serii z Forstem, ewentualnie Chyłką, a dać sobie spokój z próbowaniem straszenia. Ma rękę do sensacji, a ta z horrorem nie powinna mieć nic wspólnego. No chyba, że chodzi o horror komediowy. Ale chyba nie to było zamiarem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Konklawe

Po błyskotliwej Trylogii rzymskiej odebrałem ten tytuł jako dość tuzinkową powieść sensacyjną z szablonowo nieoczekiwanymi zwrotami akcji i przewidy...

zgłoś błąd zgłoś błąd