Czarna Madonna

Wydawnictwo: Czwarta Strona
5,87 (3059 ocen i 613 opinii) Zobacz oceny
10
130
9
133
8
355
7
523
6
759
5
471
4
271
3
213
2
112
1
92
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379767106
liczba stron
460
kategoria
horror
język
polski
dodała
elenkaa

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego. Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż...

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego.

Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż przybrzeżna nie odnajduje wraku, a co jakiś czas do kontroli lotów dociera sygnał z transpondera.

Co stało się z boeingiem? Jaki związek ma jego zniknięcie z podobnymi zdarzeniami?
I jakie znaczenie ma obraz Matki Bożej, nazywany Czarną Madonną?

Pierwsze odpowiedzi każą Filipowi sądzić, że niewiedza naprawdę jest błogosławieństwem.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 451
Agnieszka Rzońca | 2017-08-14
Przeczytana: 14 sierpnia 2017

Uff... od czego by tu zacząć. Po raz pierwszy nie wiem co sądzić o książce. Trochę niektórych fragmentów akcji nie rozumiem - przede wszystkim wątku samolotów, nad którymi przez całą powieść główkowałam i ... wstyd przyznać nie rozgryzłam tego. Sam pomysł na fabułę, jeśli chodzi o egzorcyzmy całkiem całkiem choć nie jestem fanką horrorów a tym bardziej wątków religijnych. Szczerze, na mniej więcej 100 stronie byłam przerażona i bałam się, że nie dokończę książki Mroza. Wysiliłam wszystkie zmysły i dobrnęłam do zakończenia. I tutaj znowu problem - zakończenie historii jakieś niewyraźne, takie przewidywalne, jakby od niechcenia, ostatkiem sił stworzone. W trakcie całej książki tylko jeden jedyny raz byłam pozytywnie zaskoczona - dopiero przy końcu powieści, jakby w nagrodę, że dotrwałam. A było baaardzo ciężko, chwilami wydarzenia były tak surrealistyczne (tak wiem, to horror), że zastanawiałam się skąd u autora tak bogata wyobraźnia. Mimo, że to horror, powinnam delikatnie mówiąc być pod wrażeniem, to nic mnie tu nie zachwyciło. Jeśli chodzi o akcję, coś się działo, zmieniało co prawda, ale jakby wedle jakiegoś powtarzalnego wzoru. Ciągle to samo.
Hmmm, naprawdę nie wiem jak ocenić tą książkę. Powiem krótko, Mróz mnie zawiódł. Choć to nie mój klimat, to coś powinno zaiskrzyć, niestety jednak tymi iskrami to ja bym nawet najmniejszego ognia nie wznieciła.
Drogi autorze, jeśli to przeczytasz, nie miej za złe i co najważniejsze nie zniechęcaj się. Dawaj dalej. Wracaj taki, jaki byłeś do tej pory a nawet silniejszy i lepszy. Ja się nie zrażam i z niecierpliwością oczekuję Chyłki a może i Forsta (kto wie) :P

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Telefon o północy

No nie zachwyca. Niby kryminał, niby wątek szpiegowski, ale wszystko bardzo spłycone. A wątek romansowy zupełnie niepotrzebny. To zakochanie się w dwa...

zgłoś błąd zgłoś błąd