Pacjent zero

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Cykl: Joe Ledger (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
6,64 (86 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
18
7
30
6
21
5
6
4
4
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Patient Zero
data wydania
ISBN
9788374808309
liczba stron
448
kategoria
horror
język
polski
dodał
Ciacho

Policjant Joe Ledger, mistrz sztuk walki, dawny wojskowy, zdeklarowany brutalny wojownik, jest przerażony. Człowiek, którego zabił przed chwilą, jest tym samym, którego zabił przed tygodniem. Nie spodziewał się zobaczyć go więcej, z pewnością nie żywego, a już na pewno nie jako element procesu rekrutacji do ściśle tajnej rządowej agencji pod nazwą Wojskowy Departament Nauki. Ale Ludzie w...

Policjant Joe Ledger, mistrz sztuk walki, dawny wojskowy, zdeklarowany brutalny wojownik, jest przerażony. Człowiek, którego zabił przed chwilą, jest tym samym, którego zabił przed tygodniem. Nie spodziewał się zobaczyć go więcej, z pewnością nie żywego, a już na pewno nie jako element procesu rekrutacji do ściśle tajnej rządowej agencji pod nazwą Wojskowy Departament Nauki. Ale Ludzie w departamencie również są przerażeni, gdyż doszły ich wieści o spisku terrorystycznym jak z koszmarnego snu – próbie rozsiania w Ameryce zarazy. Zarazy, która zabija swoje ofiary, a później zmienia je w zombie.

Czasu jest coraz mniej, a Joe udowodnił, że ma umiejętności konieczne, by poprowadzić jeden z ich oddziałów w terenie.

I tak oto rozpoczyna się rozpaczliwa, składająca się z trzech etapów misja – powstrzymać rozprzestrzenianie się epidemii, rozbić odpowiedzialną za nią komórkę terrorystów i odkryć, kto z jego własnych ludzi dał się kupić terrorystom.

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1357
Ciacho | 2017-10-31
Przeczytana: 29 października 2017

„Zombie nowej generacji”

Mistrz walki, brutalny i zaprawiony w boju wojownik, były wojskowy, a obecnie policjant w Baltimore, Joe Ledger, zostaje zwerbowany do Wojskowego Departamentu Nauki. WDN to ściśle tajna agencja rządowa, którą kieruje bardzo wpływowy i tajemniczy dżentelmen znany jako Church. Szef WDN dostrzega wielki potencjał umiejętności Ledgera i mianuje go dowódcą nowo powstałego oddziału złożonego z ludzi mających ogromne doświadczenie w boju i działaniu w sytuacjach krytycznych i najwyższego zagrożenia ludzkiego życia. Kiedy pojawia się informacja o ataku terrorystycznym, który ma na celu rozsianie dziwnej zarazy przemieniającej ludzi w zombi, otrzymują misję specjalną polegającą na powstrzymaniu rozprzestrzeniania się tej epidemii i rozbiciu grupy terrorystycznej odpowiedzialnej za jej powstanie. Wojskowy Departament Nauki ma mnóstwo odpowiednich środków i świetnie wyszkoloną grupę ludzi, ale niewiele czasu do działania. Dodatkowo zadanie utrudnia wieść, że ktoś z nich został kupiony przez terrorystów i im pomaga. Ledgera i jego oddział czeka ciężkie zadanie odkrycia i wyeliminowania wroga, walka z czasem i konfrontacja z epidemią, z którą nikt nigdy do tej pory się nie spotkał.

Książek, filmów i innych dzieł o tematyce zombie powstało już tak dużo, że nie sposób tego wszystkiego zliczyć, a jednak ciągle któryś z autorów decyduje się na utworzenie czegoś nowego, co zainteresuje i zadowoli grono odbiorców. Nie każdemu się to udaje, bo jest to ciężkie zadanie w przypadku mocno wyeksploatowanego już tematu, ale twórcy popularnego serialu "The Walking Dead" udowadniają, że mimo wszystko da się to zrobić. Jonathan Maberry, amerykański autor znany lepiej polskim fanom horrorów, zdecydował się na napisanie i wydanie książki o zombi kilka lat temu, i musiała spotkać się również z bardzo dobrym odbiorem, bo już dziś seria z Ledgerem liczy sobie dziewięć pozycji. Czytałem i oglądałem już kilka dzieł o tej tematyce i moim zdaniem książka Amerykanina raczej nie wnosi nic nowego, poza może jedną kwestią ewolucji czy też pojawiania się nowych generacji zabójczego patogenu przemieniającego coraz szybciej i lepiej ludzi w zombi (chociaż nie widziałem i nie czytałem wszystkiego, więc niekoniecznie musi to być coś nowego na tamten czas, kiedy pojawiła się ta pozycja), ale nie specjalnie to przeszkadza, jeśli sięga się po książkę z samym tylko zamiarem otrzymania dobrej w odbiorze i odpowiednio umilającej czas lektury. Sam sięgałem po tę książkę powodowany takim właśnie zamysłem i nie czuję się ani trochę rozczarowany. Krótkie rozdziały i mnóstwo akcji sprawiają, że czyta się bardzo szybko i raczej ciężko się nudzić.

Jonathan Maberry napisał książkę, która, trzeba szczerze przyznać, została dopracowana bardzo szczegółowo i przekonywająco. Zabójczy patogen, islamscy terroryści, sprzęt szpiegowski, systemy komputerowe, nowoczesna broń, choroby prionowe. Wszystko to opisane dokładnie i, jak twierdzi sam autor, w większości w oparciu o aktualną wiedzę medyczną, wojskową i technologiczną. Narracja prowadzona w formie pierwszoosobowej i bardzo dobre, żywe dialogi dodatkowo powodują, że książka prezentuje się nader realistycznie, mimo że pojawiają się tam zombi. Trzeba też zaznaczyć, że nie jest to tylko horror, bo dostrzec można elementy znane z innych gatunków. Poza powieścią grozy najlepiej pasuje tutaj klasyfikacja pod technothriller, czyli gatunek, który składa się z elementów thrillera szpiegowskiego, powieści wojennej i science fiction. Na podobne gatunkowo książki można się natknąć sięgając po pozycje Michaela Crichtona (np. Andromeda znaczy śmierć) czy Toma Clancy'ego (np. Polowanie na Czerwony Październik).

Dodatkowym atutem jest pełnokrwisty i twardy bohater, którym jest Joe Ledger. To taka postać, która odnajduje się zawsze w każdej sytuacji, nigdy się nie waha, twardo stąpa po ziemi, potrafi dostrzec obiektywnie plusy i minusy w dowolnym momencie, popełnia błędy i jest ich świadom, ale zaprawienie w wale wręcz, walce bronią, inwigilacji, kontr inwigilacji i znajomości kilku języków mocno ułatwiają mu przetrwanie. Nie jest tępym osiłkiem, tylko inteligentnym i nieco cynicznym bohaterem, który na pewno spotka się z bardzo dobrym odbiorem wśród wielu czytelników. Podobać się może także bardzo tajemniczy i ciekawy Church, o którym tak naprawdę niewiele wiadomo. Nikt nie wie kim naprawdę jest, jak znalazł się w WDN, skąd pochodzi, jak wyglądała jego przeszłość czy jak wielkie ma rzeczywiście wpływy. Ale jest człowiekiem bardzo stanowczym, zdecydowanym, twardym psychicznie i na tyle wpływowym, że słucha go i ulega mu sam prezydent Stanów Zjednoczonych. Jego postać na pewno zostanie bardziej przybliżona w kolejnych tomach, ale na to trzeba jeszcze poczekać, bo na chwilę obecną wydawnictwo nie zapowiedziało jeszcze wydania drugiej części.

„Pacjent zero” to dopiero pierwszy tom cyklu z Joe Ledgerem. Powstało jeszcze następnych 8 części i zaglądając do serwisu goodreads.com można zauważyć, że oceny z tomu na tom rosną. Doprawdy nie wiem cóż nowego mogło się tam dalej wydarzyć, że oceny czytelników wzrosły, nie mniej jednak jest to rozrywka na tyle dobra, że każdy, kto będzie zadowolony po pierwszym tomie na pewno się ucieszy, że czeka go jeszcze kilka. A jeśli chodzi o mnie to na pewno sprawdzę jeszcze jedną część, żeby się przekonać, co dalej, i z pewnością będę wiedział, gdzie się kierować, jeśli będzie mi brakowało jakiejś lekkiej i dobrej lektury o podobnej tematyce. Ogólnie rzecz biorąc jest to pozycja dla tych, którzy poszukują krwawych horrorów, książek o zombie, z twardym i pełnokrwistym bohaterem, wojskowymi technologiami, systemami komputerowymi i szpiegowskimi, a przy tym chcą lekkiej, szybkiej i obfitującej w mnóstwo akcji lektury. Pod tym względem książka Jonathana Maberry'ego nie zawodzi i zapewnia odpowiednią rozrywkę.

http://swiat-bibliofila.blogspot.com/2017/10/pacjent-zero-jonathan-maberry-recenzja.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szeptucha

Najpierw błędnie myślałam, że akcja dzieje się na Podlasiu i poczułam lekki zawód że nie tam. Później po kilku stronach stwierdziłam, że chyba taka fa...

zgłoś błąd zgłoś błąd