Równanie miłości

Tłumaczenie: Agata Pryciak
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,54 (13 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
5
6
4
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Equazione di un amore
data wydania
ISBN
9788380972148
liczba stron
368
słowa kluczowe
Agata Pryciak
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

W fizyce istnieje zjawisko splątania kwantowego – zachodzi ono, kiedy dwie cząstki łączą się w jeden układ, w którym oddziałują na siebie przez pewien czas, wytwarzając nierozerwalną więź. Nawet jeśli zostaną rozdzielone, oddalone od siebie o kilometry czy lata świetlne, wciąż będą zachowywać się, jakby były jednością, jakby los jednej zależał od losu drugiej. Singapur to świecąca szklana...

W fizyce istnieje zjawisko splątania kwantowego – zachodzi ono, kiedy dwie cząstki łączą się w jeden układ, w którym oddziałują na siebie przez pewien czas, wytwarzając nierozerwalną więź. Nawet jeśli zostaną rozdzielone, oddalone od siebie o kilometry czy lata świetlne, wciąż będą zachowywać się, jakby były jednością, jakby los jednej zależał od losu drugiej.

Singapur to świecąca szklana kula, w której zamieszkać mogą jedynie wybrańcy. Lea porzuciła swoje małe rzymskie mieszkanko, by wraz z mężem osiąść w perfekcyjnym świecie ze szkła i stali. Vittorio jest ambitny, opiekuńczy i do szaleństwa zakochany w żonie – silny, twardo stąpający po ziemi, w każdej chwili gotów chwycić ją w ramiona i ochronić przed złem tego świata.

Jest jednak ktoś jeszcze – w sercu Lei wciąż żyje wspomnienie młodego chłopaka zgarbionego nad matematycznymi równaniami. Kiedyś wybitny uczeń, następnie nauczyciel cieszący się uwielbieniem wszystkich uczennic, namiętny kochanek, tchórz uciekający przed uczuciem... Lea wie, że powinna trzymać się od niego z daleka. Kiedy dostaje propozycję wydania swojej powieści od niszowego rzymskiego wydawnictwa, nie podejrzewa nawet, kto się za tym kryje. Giacomo. To on opowiedział jej o losie dwóch cząstek kwantowych, których nic nie jest w stanie rozdzielić.

Powieść, która zapiera dech w piersiach, historia miłosnej pasji, która za nic ma czas i odległość. Do bólu prawdziwa, pełna emocji refleksja na temat siły uczucia i przeznaczenia.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Rownanie_milosci-p-35012-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1377
kurokamiira | 2017-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 sierpnia 2017

"
[...]

Singapur. Miasto przyszłości, którego nie sposób nie podziwiać za dobrze prosperującą gospodarkę i dalekowzroczny system zarządzania, czyniący to miasto bezpiecznym, komfortowym i zapewniającym obywatelom wysoką jakość życia. W tym, wydawać by się mogło, niemal perfekcyjnym mieście mieszka teraz Lea. Wiedzie ona idealne życie u bok swojego męża Vittorio, który oprócz lekkiego pracoholizmu wydaje się nie mieć wad. Jest człowiekiem bardzo ambitnym, skrupulatnym i opiekuńczym, kochającym swoją żonę ponad wszystko i pragnącym poszerzyć wkrótce ich rodzinę.

Mimo że rozum podpowiada Lei, że nie mogłaby wieść lepszego życia, jej niespokojne serce wprowadza ją czasami w chwile melancholii. W stanie zadumy myśli Lei często uciekają do jej ojczystych Włoch, do wydarzeń z przeszłości, a w szczególności do Giacomo. Wspomina młodego chłopca pochylającego się nad zadaniami z matematyki, wielkiego pasjonata fizyki, który następnie wyrósł na lubianego nauczyciela, namiętnego kochanka, człowieka łatwo ulegającego nałogom i otaczającego się szczelnym pancerzem nieprzepuszczającym uczuć. Jednak dla Lei rozdziały w jej życiu zatytułowane „Giacomo” są już zamknięte i nie ma zamiaru do nich wracać.

„- W co się wpatrujesz?- W przyszłość – odpowiada, nie odwracając się.
- W przyszłość? I co widzisz?- Wydaje mi się, że nadchodzi zbyt szybko. Nawet o tej porze.”

Teraz jej życie toczy się w Singapurze, do którego przeprowadzka zainspirowała ją do napisania powieści. Kiedy niszowe rzymskie wydawnictwo odpowiada Lei, wyrażając chęć współpracy i wydania powieści, postanawia ona podjąć decyzję, która może być dla jej życia znamienna w skutki. Zgodnie z sugestią redaktora naczelnego decyduje się na powrót do Włoch na parę miesięcy w celu wygładzenia tekstu przed publikacją.

„Na fizykę należy patrzeć oczami umysłu, Leo. I to dzięki nim jesteś w stanie tworzyć nowe światy, których nikt nie zdoła ci wytłumaczyć.”

[...]

Autorka skupia się w „Równaniu miłości” na porównaniu miłości do zjawiska splątania kwantowego, które zachodzi wtedy, kiedy dwie cząstki łączą się w jeden układ, w którym oddziałują na siebie przez pewien czas, wytwarzając nierozerwalną więź. Nawet jeśli zostaną rozdzielone, oddalone od siebie o kilometry czy lata świetlne, wciąż będą zachowywać się, jakby były jednością, jakby los jednej zależał od losu drugiej.

„- Jesteś inteligentną, wrażliwą, piękną kobietą, ale masz jedną ogromną wadę – zatracasz się w miłości, potrafisz oddać duszę za darmo. Jakbyś chciała powiedzieć osobie, którą kochasz: proszę, to jest moje życie, tu masz klucze, możesz wejść i zrobić, co ci się tylko podoba, tylko nigdy mnie nie opuszczaj.”

Lea i Giacomo. To ich relacja jest osią całej historii. Śledzimy ją oczami Lei powracając do wydarzeń z przeszłości. Obserwujemy jak doszło do ich spotkania i jak później nie raz przeznaczenie splatało ich ścieżki ze sobą. Rzeczywiście wydarzenia przedstawione w powieści pozwalają nam porównać ich serca do owych cząsteczek ze zjawiska splątania kwantowego. Bardzo spodobało mi się to jak Albert Einstein nazwał to zjawisko – upiorne działanie na odległość. W kontekście historii Lei i Giacomo wydaje się ono bardzo trafne. Ich relacja, w moim odczuciu, jest bardzo toksyczna. Zatruwa umysł i rani serca nie tylko bohaterów, ale również i czytelników.

Simona Sparaco wykreowała wyjątkowych bohaterów, moim zdaniem, momentami przerysowanych, czego przykładam jest choćby idealny Vittorio. Jednak nie wpływa to niekorzystnie na historię, a czyni ją jedynie bardziej wyrazistą, bo to właśnie bohaterowie powołani do życia przez autorkę ją napędzają. Mimo wszystko podzielę się z Wami moimi przemyśleniami odnośnie Giacomo, którego
uważam za wielkiego antagonistę „Równania miłości. To jego czyny sprawiały, że jakiekolwiek zakwitające uczucie między nim a Leą było wyrywane jak chwast, a wszystko przez to, że bał się zaufać i otworzyć przed drugą osobą. Giacomo to subtelny mistrz manipulacji o cechach narcystycznych. Mimo poznania pod koniec powieści motywów jego postępowania, uważam je za niewystarczające. Zachowywał się bardzo egoistycznie, a odpychając od siebie wydarzenia z przeszłości odpychał również i Leę. Burzliwe relacje bohaterów prowadzą do zakończenia, którego na pewno nie dacie rady przewidzieć i które, mam nadzieję, wprawi Was w osłupienie tak samo jak mnie.

[...]

„To książki wybierają nas – pisał. – Wzywają nas, jak gdyby wiedziały, czego nam potrzeba”. Na tym właśnie polegał, według Giacomo, sens czytania, to było jego esencją. Coś, co wraz z nami się porusza, co nas określa i co czasem, jeśli mamy szczęście, może nas ocalić.”

Jest to powieść, która zapiera dech w piersiach. Namiętna i poetycka historia wypełniona emocjami, która wzbudza w czytelniku refleksje na miłością i przeznaczeniem, a dzięki lekkiemu pióru Simonie Sparaco pozostanie w Waszych sercach na dłużej."

- fragmenty recenzji, całość znajdziecie w linku poniżej ;) -> http://www.recenzjezpazurem.pl/2017/08/simona-sparaco-rownanie-miosci.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spirit Animals. Upadek bestii. Ognista fala

Jakie to były emocje! Ponad dwa miesiące czekałam by preczytać tą część, w końcu przyszedł ten dzień i jak zaczełam czytać to nie mogłam się odebrać....

zgłoś błąd zgłoś błąd