Rachunek obcego sumienia

Wydawnictwo: Psychoskok
8,3 (10 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
3
7
3
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379007660
liczba stron
318
język
polski
dodała
Aneta

Rachunek obcego sumienia to pewnego rodzaju spowiedź bohaterów, jak również próba rozgrzeszenia oprawców, z rąk których ginęły ich najbliższe rodziny. Wojna nikogo nie oszczędziła, bo ci, którzy ją przeżyli zmienili się na zawsze. Bohaterowie ukazani w powieści pochodzą z zupełnie innych warstw społecznych. Poniekąd nigdy się nie spotkali, nawet nie wiedzieli o swoim istnieniu, a jednak los w...

Rachunek obcego sumienia to pewnego rodzaju spowiedź bohaterów, jak również próba rozgrzeszenia oprawców, z rąk których ginęły ich najbliższe rodziny. Wojna nikogo nie oszczędziła, bo ci, którzy ją przeżyli zmienili się na zawsze. Bohaterowie ukazani w powieści pochodzą z zupełnie innych warstw społecznych. Poniekąd nigdy się nie spotkali, nawet nie wiedzieli o swoim istnieniu, a jednak los w pewien sposób łączy ich ze sobą. Jeden z bohaterów książki do okresu wojny odnosi się z sarkazmem. Czuje pogardę zarówno dla Niemców, którzy jako pierwsi wkroczyli na teren wsi, ale również dla Rosjan, którzy chcieli „naprawiać szkody”, tworząc nowoczesne „kołchozy”, budując spółdzielnie i bloki. Drugi, uczony profesor, próbuje wszystko wytłumaczyć w sposób naukowy, natomiast trzeci, potomek szlacheckiej rodziny Millerów widzi tylko zasługi narodu niemieckiego, a przede wszystkim swojego stryja, który był dowódcą SS.

Jednak Rachunek obcego sumienia to nie tylko powieść o tematyce czasu wojennego, ale również poruszająca ważniejsze, nadziemne wartości, takie jak poszukiwanie własnego „ja”, zrozumienie tego, kim naprawdę się jest i skąd się pochodzi. Dla kogo tak naprawdę jest ważne, gdzie się urodziliśmy i jakiej jesteśmy narodowości? Dawniej mogliśmy za to zginąć, a dziś nie ma to najmniejszego znaczenia. Książka w dość łagodny sposób, ukazując trudne czasy wojenne - głównie dzięki opowieściom starego człowieka z Czarnego Lasu, pomaga zrozumieć, w jaki sposób ludzie próbowali przetrwać wszystkie wydarzenia dziejące się wokół.

PATRONATY: Halmanowa, Poligon Domowy, bookendorfina, Wielbicielka Książek

 

źródło opisu: www.psychoskok.pl

źródło okładki: www.psychoskok.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 628
Aneta | 2017-08-11
Na półkach: Przeczytane

„Rachunek obcego sumienia” to powieść sensacyjna, której akcja toczy się dwoma kanałami. Czas wojny przeplata się tutaj z czasem pokoju, a wielkie draństwo ze szlachetnością. Jest kwestią nie do końca chyba opisaną, jak okoliczności dziejowe wpływają na zachowanie się ludzi. Ktoś uważany wcześniej za dobroczyńcę, wręcz anioła, nagle zmienia się w ludobójcę, zarażając innych ludzi swoją pasją zabijania.
W dużej wiosce Czarnolas sprawuje władzę SS-man Miller, który dla rozrywki potrafi spalić dom razem ze znajdującymi się w środku lokatorami. Ma swoich wiernych wyznawców wśród części mieszkańców, którzy go wspierają w bandyckim rzemiośle.
Któregoś dnia SS-man zostaje powieszony przez partyzantów. Wieść o śmierci Millera dochodzi do jego rodziny w Niemczech zajmującej się gospodarowaniem na roli. Przekaz jest sfałszowany. Mówi się w nim o bohaterskich czynach, jakich rzekomo dokonał stryj Miller w Polsce.
W gospodarstwie tym pracuje przymusowo polska hrabianka, podle traktowana przez gospodarza, a jednocześnie gorąco celebrowana przez jego syna. Pod koniec wojny rodzi się ich dziecko, hrabianka wyjeżdża z nim do Polski, a ponieważ czuje się zupełnie bezradna, a zarazem ma poczucie winy, że dziecko jest „niemieckie”, sprzedaje je bogatej rodzinie kupieckiej i znika bez śladu.
Dziecko wyrasta na niezwykle zdolnego ucznia, Aleksandra, który później wyjeżdża do Niemiec, zostaje tam najpierw studentem prawa, a z czasem obejmuje katedrę na tym uniwersytecie, na którym odbywał studia. Kocha swoich polskich opiekunów, ale przez cały czas stara się odnaleźć swoich biologicznych rodziców.
Trafia na farmę swojego ojca, który, jak się okazuje, czci pamięć „bohatera wojennego” – SS-mana Millera, podczas gdy sąsiadem jest człowiek, który osobiście powiesił tego „bohatera” za zbrodnie, o czym oczywiście nikt nie wie. Aleksander dowiaduje się prawdy od byłego partyzanta, ale nie zdradza jej ojcu, nie chcąc nadwerężyć jego wiary w rzekomy heroizm stryja.
Ponieważ Aleksander wybiera się do Polski, ojciec proponuje mu, aby najpierw złożył wieniec na grobie stryja-„bohatera”, a następnie odnalazł drogę do matki. W trakcie poszukiwań Aleksander spotyka brata swojej matki, który w trakcie rozmowy przyznaje, że jest przepojony ogromną nienawiścią do Niemców, bo zabili mu ojca i wywieźli siostrę, której zapewne również nie ma już wśród żywych. Słysząc to, Aleksander nie ujawnia swojego pochodzenia, podaje się za dziennikarza zainteresowanego historią pałacu, w którym mieszka brat jego matki.
Poruszając się nadal po kraju dowiaduje się, że jego matka mieszka właśnie w miejscowości Czarnolas, obok której on sam spędzał dzieciństwo i wczesną młodość. Czy jednak matka, która go kiedyś sprzedała, zechce teraz widzieć się z nim?
Mimo że motywem przewodnim powieści jest, zdawałoby się, „zwykłe” poszukiwanie matki przez spragnionego jej widoku syna, książka jest pełna zaskakujących akcji oraz sensacyjnych niespodzianek wplecionych w losy bohaterów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarownice z Manningtree

Druga połowa siedemnastego wieku, Anglia. Młoda wdowa powraca do rodzinnego miasta, by zamieszkać z młodszym bratem. Pozornie bezpieczne miejsce lat d...

zgłoś błąd zgłoś błąd