Ósmy cud świata

Wydawnictwo: Filia
7,01 (871 ocen i 166 opinii) Zobacz oceny
10
62
9
77
8
193
7
236
6
177
5
74
4
26
3
14
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380753174
liczba stron
340
język
polski
dodała
Asiek

Czy historia sprzed lat, usłyszana przypadkowo na drugim krańcu świata, może wpłynąć na nasze losy? Kilka romantycznych chwil, przeżytych w czasie urlopu w Azji, budzi w Annie, trzydziestokilkuletniej singielce, dawno uśpione uczucia. Kobieta podejmuje decyzję, która na zawsze może zaważyć na życiu kilku osób. Jednak szczęście, będące pozornie w zasięgu jej ręki, rozsypuje się nagle niczym...

Czy historia sprzed lat, usłyszana przypadkowo na drugim krańcu świata, może wpłynąć na nasze losy?

Kilka romantycznych chwil, przeżytych w czasie urlopu w Azji, budzi w Annie, trzydziestokilkuletniej singielce, dawno uśpione uczucia.
Kobieta podejmuje decyzję, która na zawsze może zaważyć na życiu kilku osób.
Jednak szczęście, będące pozornie w zasięgu jej ręki, rozsypuje się nagle niczym domek z kart.

Ósmy cud świata to opowieść o tym, że czasami trzeba zbłądzić w ciemnym lesie, by wreszcie znaleźć się na rozświetlonej polanie.
A pierwszy promień słońca można niekiedy znaleźć ukryty w niepozornej, maleńkiej kopercie, zamkniętej w morskiej muszli przywiezionej z wakacji.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/228

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/228

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2820
nieperfekcyjnie | 2017-11-07
Przeczytana: 07 listopada 2017

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/11/spore-rozczarowanie-osmy-cud-swiata.html

Magdalena Witkiewicz jest jedną z moich ulubionych pisarek, zatem po jej twórczość sięgam w ciemno. Do tej pory żadna powieść mnie nie zawiodła, dlatego kiedy w książkowych nowościach ujrzałam "Ósmy cud świata", od razu wiedziałam, że muszę poznać tę historię. Jakie wrażenia wywarła na mnie? Czy jestem usatysfakcjonowana? A może tym razem autorka nie przekonała mnie do stworzonej opowieści?

Anna jest singielką, która marzy o ustatkowaniu się. Chciałaby zostać żoną, a szczególnie matką, jednak jej dotychczasowe związki nie były na tyle mocne, aby budować na nich przyszłość. Kobieta ma u boku kandydata na męża, jednak nie potrafi pokochać go tak, jak powinna. Kilka dni spędzonych w Wietnamie sprawia, iż jej życie wywraca się do góry nogami. Niestety los bywa przekorny i często zsyła nam niespodzianki, niekoniecznie te pozytywne.

"Masz tylko jedno życie. Niestety nigdy nie wiesz, co stanie się za chwilę. Czasem nie powinieneś czekać ze swoimi decyzjami ani sekundy, bo gdy to zrobisz, będzie zbyt późno. Jednak jeśli poczekasz, kolejna sekunda twojego życia może dać ci nadzieję. W tej sytuacji można tylko zaufać intuicji. A błąd? Błąd to część życiowefo ryzyka." *

Wiem, że niektórzy wierzą w przeznaczenie. Jednak tak częste zbiegi okoliczności, jakie przytrafiły się Ani oraz Tomkowi, mogły pojawić się tylko w fikcji literackiej. Nie ukrywam, iż same zachowanie głównej bohaterki działało mi nieustannie na nerwy, a nie lubię nimi szastać. Wydawałoby się, że kobieta w okolicach czterdziestki jest na tyle dojrzała i zdecydowana, iż wie, czego chce od życia, dążąc do spełniania własnych marzeń. Anna to takie ciepłe kluchy, czego nie toleruję ani u osób z mojego otoczenia, ani u bohaterów książkowych. Kobieta z premedytacją pragnie wykorzystać nowo poznanego mężczyznę, jednocześnie śmiertelnie obrażając się na niego w pewnej sytuacji, nie dając mu nawet dojść do słowa. Do tego ma u swego boku wspaniałego faceta, który uchyliłby jej nieba, zatem jeśli nic do niego nie czuje, to powinna ukrócić ową znajomość jak najszybciej, a nie robić człowiekowi wodę z mózgu (Jacku, nie wiem, jakim cudem wytrzymałeś tyle lat przy Annie - musisz być aniołem!). Postawa godna przedszkolaka, a nie kobiety z czterdziestką na karku.

Ta lektura zdecydowanie podoba mi się najmniej ze wszystkich do tej pory przeczytanych powieści pisarki. Przyznam szczerze, że w zachwytach nad nią sporą rolę odgrywa chyba samo nazwisko autorki, które generalnie kojarzy się z dobrą literaturą. Gdybym nie miała pojęcia, kto stworzył "Ósmy cud świata", na pewno nie podejrzewałabym o to Magdaleny Witkiewicz. Owej historii bliżej do nieco tandetnych romansideł w stylu harlequinowskim, a nie wartościowych opowieści chwytających za serce, do jakich przyzwyczaiła mnie autorka. Moje serce jest złamane... Mam nadzieję, że szybko pozbieram się po tym rozczarowaniu.

Oczywiście z owej historii można wynieść kilka nauk. Zawsze należy walczyć o swoje marzenia, nie osiadając na laurach. Często na szczęście trzeba poczekać, jednak zdecydowanie warto. Do tego nie powinniśmy zadowalać się czymś, co nie do końca sprawia nam radość, ale poszukiwać tego, co usatysfakcjonuje nas w pełni.

Książka prawdopodobnie skradnie serce osobom, które uwielbiają typowe romanse. Miłośnicy podróży też mogą poczuć się usatysfakcjonowani. Ja akurat podróżniczką nie jestem, co wynika z powodów osobistych, a ściślej - finansowych. Ponadto wszelakie opisy przyrody czy miejscowe legendy nie są moim konikiem, więc może dlatego nie poczułam tego wyjątkowego klimatu, jaki autorka pragnęła przekazać w tej opowieści.

* cytat pochodzi ze str. 77-78

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ósmy cud świata

“Ósmy cud świata“ od Magdaleny Witkiewicz to ciepła powieść o miłości 💝 Główną bohaterką jest trzydziestokilkuletnia singielka Anna. Kobieta jest inte...

zgłoś błąd zgłoś błąd