Zesłana miłość

Cykl: Cień od wschodu (tom 1)
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza RYTM
7,54 (28 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
13
7
4
6
4
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373997301
liczba stron
320
kategoria
historyczna
język
polski

Opowieść o beznadziejnej miłości, tęsknocie za krajem, podróży w nieludzkich warunkach i woli walki na przekór trudnościom. Autorka przedstawia historie uczestników upadającego powstania styczniowego, przez carskie sądy skazanych na katorgę lub zesłanie. Co stanie się z wielką miłością? Kto przeżyje, a kto podda się dramatycznym okolicznościom?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: http://www.rytm-wydawnictwo.pl/zapowiedzi/zeslana-milosc_p_1701.html

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (163)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 853
Jolanta | 2018-10-27
Przeczytana: 27 października 2018

Ciekawie napisana przez autorkę kolejna opowieść związana z historią Polski.
Po stłumieniu Powstania Styczniowego w 1863 roku, Rosjanie aresztowali i skazali powstańców na zsyłkę lub katorgę na Syberię. Na zesłanie kierowali przede wszystkim tych wykształconych lub bogatszych, w celu wykorzystania ich jako pionierów do organizacji życia i rozwoju podbitych przez Rosję terenów oraz do badań naukowych. Bohaterowie tej opowieści należą właśnie do tej "uprzywilejowanej" grupy. Obok fikcyjnych postaci występują autentyczni bohaterowie jak np. Benedykt Dybowski lub mniej nam znany Michał Jankowski - przyrodnik. Podróż do miejsca zsyłki odbywała się etapami, w różny sposób, z postojami w różnych warunkach. Autorka w dość ciekawy sposób wplata historię o legendarnym zesłańcu, polskim szlachcicu z Wołynia Niceforze Czernihowskim, który w 1665 roku zabił carskiego wojewodę i zbudował twierdzę Jaxa. Ta książka to opowieść o miłości, patriotyzmie, tęsknocie do ojczyzny i nieustannej woli...

książek: 2734
Koronczarka | 2017-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2017

Drodzy moi!
Chciałabym polecić Waszej uwadze swoją nową książkę. To opowieść o zesłańcach, którzy po powstaniu styczniowym znaleźli się na Syberii. Akcja rozpoczyna się jeszcze w Warszawie na Dworcu Petersburskim. Stąd odprawiane były konwoje, tu moja główna bohaterka spotkała miłość, na spełnienie której nie miała najmniejszej nadziei. Opowiadam o podróży, o dziejach ludzi, którzy nawet w surowych syberyjskich warunkach potrafili sensownie i pożytecznie żyć. Carat łaskawszy był dla tych, których tam zsyłał niż bolszewickie władze, a Polacy, choć znaleźli się tam wbrew swojej woli, mieli swój wielki wkład w podbój tej krainy i w jej zbadanie. To książka o miłości i dzielności.

książek: 6699
allison | 2017-08-20
Przeczytana: 20 sierpnia 2017

UWAGA !!!
NOWY I ŚWIEŻY GŁOS W POLSKIEJ POWIEŚCI HISTORYCZNEJ

4. sierpnia sierpnia ukazała się nowa książka Aleksandry Katarzyny Maludy. To piękna, wzruszająca i mądra opowieść o zesłaniu, nostalgii, polskiej historii, a także trudnej miłości i sile drzemiącej w człowieku.

Głównymi bohaterami są Polacy, którzy po upadku powstania styczniowego trafili na Syberię. Autorka ze znajomością faktów i ludzkiej duszy opisuje ciężką, dramatyczną podróż oraz pobyt w nowym miejscu, które dla jednych stało się kolejnym życiowym doświadczeniem, innym zaś przyniosło same cierpienia, choroby, śmierć bliskich i własną zagładę.

Ciekawym i oryginalnym motywem jest też równoległe płynąca historia, której akcja rozgrywa się w odległej przeszłości. To opowieść spisywana przez Justynę, młodą kobietę, która trafiła na Sybir wraz z bratem.
W rzeczywistości mamy zatem dwa przeplatające się główne wątki. Oprócz nich są tu i inne, nie mniej interesujące perypetie drugoplanowych, a nawet epizodycznych...

książek: 3228
filozof | 2017-08-18
Na półkach: Przeczytane

Na początku mojej opinii chciałbym podziękować Aleksandrze Katarzynie Maludy za przysłaną mi książkę.
Spędziłem z nią bardzo miłe chwile,książka dostarczyła mi mnóstwo ciepłych wrażanie.
Może,zacznę od okładki,owszem jest ładna.Ale nie przepiękna,mam nadzieje że.Autorka za to się nie obrazi.Bo według mnie najważniejsza jest treść.

A treść, tu się trzeba schylić z podziwu.Takiej pięknej książki.O zesłaniu,to ja jeszcze nie czytałem.Na plus,to na pewno opisy krajobrazu.
Te rzeki,góry,lasy.Ma się wrażenie,że się tam jest.Czuć zapach drewna,kwiatów.
Cieszę się,że wspomniano tam,też o zwierzętach.Burunduk,soból,suhak.A nawet osłach dzikich,być może autorce.Chodziło o kułany azjatyckie.
Należo one to tej rodziny.Co onager,kiang czy khur.

Ale przecież,to nie tylko przyroda tam była.Również, ludzie i ich życie.Poznałem mnóstwo postaci historycznych,dowiedziałem się o powstaniu zabajkalskim.
Brałem udział,w poczęstunkach.Tu trzeba schylać przed autorką czoła.Za to,jak pięknie opisała domy...

książek: 843
Nina | 2017-09-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 16 września 2017

Historii nigdy nie lubiłam. Suche fakty zawsze mnie nudziły. Teraźniejszość to coś, na czym się skupiam. Ale... historię podaną w formie, jaką serwuje mi Kasia Maludy przyjmuję bez zastrzeżeń, ba, nawet z wielką radością i zainteresowaniem. To są perełki w czasach, kiedy wydawnictwa zalewają nas tonami nowych tytułów, nowych autorów, nie zawsze godnych naszego zainteresowania i czasu im poświęconego. Tu jest inaczej. Książki Kasi Maludy czyta się tak, jak kiedyś czytywało się klasyków - w skupieniu, żeby czegoś nie przegapić, w zachwycie nad piękną polszczyzną.
Zesłana miłość to pierwsza część nowego cyklu i mam nadzieję, że będzie mi dane przeczytać kolejne. To opowieść o zesłańcach, którzy po powstaniu styczniowym znaleźli się na Syberii, o ich niełatwej podróży, sile i słabościach, o miłości, która w tych czasach nie zawsze była łatwa, czasem wydawała się wręcz niemożliwa. To powieść o dzielnych ludziach, dzielnych Polakach, część z nich przetrwała, część niestety została na...

książek: 3269
Anna | 2017-09-02
Przeczytana: 02 września 2017

Jestem pod ogromnym wrażeniem nie tylko kunsztu literackiego Kasi, ale przede wszystkim Jej ogromnej i dogłębnej wiedzy na temat Powstania Styczniowego oraz zsyłki jego uczestników na daleką Syberię po jego upadku. Kasiu, pod tym względem jesteś Wielka.

Szczerze przyznam, że początkowo jakoś trudno było mi się "wgryźć" w akcję powieści, ale wynikało to z konieczności przypomnienia sobie postaci, które były bohaterami książki "Rok 1863. (...)", a którą czytałam ponad półtora roku temu. Ale potem poszło już gładko.

Książka pochłania swą treścią od pierwszych stron, kiedy wraz z zesłańcami, a często i ich rodzinami, przemierzamy rosyjski kraj w drodze na syberyjską katorgę. Niełatwa to droga, w bardzo trudnych warunkach, niekiedy przekraczająca ludzkie możliwości i wytrzymałość, niosąca choroby, utratę bliskich i kochanych osób. Ale także życie w trudnym syberyjskim klimacie, wymagało ogromnej siły, hartu ducha, odwagi i wzajemnego wsparcia.
Obok głównego wątku powieści, związanego...

książek: 981
eMM | 2017-08-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2017

Powieść historyczna Pani.Kasi Maludy zabrała mnie w podróż wraz z zesłańcami polskimi w drogę na Syberię.Transportowani kibitkami setki kilometrów w głąb Rosji carskiej poznajemy m.in.rodzeństwo,Justynę i Mariana Dubieckich oraz małżeństwo Ojrzanowskich z synkiem Andrzejkiem wokół,których toczy się część powieści.Autorka w sposób zajmujący i ze znawstwem przedstawia warunki podróży,śmierć na wrogiej ziemi ale i miłość,która nie ma prawa się spełnić.Bez wątpienia P.Kasia zna się na rzeczy i umiejętnie przybliża w powieści postacie historyczne,m.in.Nicefora Czernichowskiego...Czekam i na pewno przeczytam kolejny tom "Dzikie serca",który jak dowiedziałam się z okładki,jest już w przygotowaniu.

książek: 1904
Basia | 2018-02-05

Podzielam wszystkie pozytywne opinie czytelników /zresztą, tylko takie tu są :)/ dotyczące książki "Zesłana miłość".
W zasadzie nie dziwi mnie, że Autorka po raz kolejny napisała wspaniałą książkę. Dwie poprzednie książki, które miałam wielką przyjemność przeczytać, przekonały mnie, że książki Aleksandry Katarzyny Maludy warto i trzeba czytać.
A wracając do "Zesłanej miłości", to powiem, że to piękna, mądra i wzruszająca książka, dostarczająca wiedzy na temat losu Polaków zesłanych na Syberię.

Serdecznie polecam !

książek: 1340
Leeloo_Dallas | 2017-08-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Historia, 2017
Przeczytana: 28 sierpnia 2017

Z ogromną ciekawością przeczytałam tę książkę. Jeszcze mam świeżo w pamięci losy bohaterów książki „Rok 1863” i dlatego ponowne spotkanie z nimi, tym razem jako zesłańcami po upadku powstania styczniowego w drodze na Syberię było nie tylko przyjemne ale także ważne.
Jestem ( jak z pewnością wielu z nas ) zafascynowana Syberią i dlatego z satysfakcją zanurzyłam się w tym świecie bezkresnym, surowym i pięknym. Łapczywie czytałam wszystkie opisy przyrody, zmian pór roku, wzmianki na temat historii Syberii i mieszkańców.
Otrzymałam mnóstwo faktów dotyczących podróży zesłańców, poszczególnych etapów i miejsca przeznaczenia. O dziwo otrzymałam podwójną dawkę wiedzy i przyjemności ponieważ równolegle do historii bohaterów przeniesiona zostałam do innej syberyjskiej rzeczywistości.
Przeniosłam się w XVII wiek i poznałam Nicefora Czernihowskiego, polskiego rycerza i szlachcica z Wołynia herbu Gryf. Szlachcic ów podczas wojny z Kozakami zesłany został na Syberię. Tam wzniecił bunt,...

książek: 2102
Wojciech Gołębiewski | 2017-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2017

Na LC 8,25 (8 ocen i 8 opinii). Prawdopodobnie "uprzejmych" znajomych, skoro autorka zwróciła się do mnie o obiektywną opinię. Szukam dalej i okazuje się, że to nie jest jej debiut, lecz trzecia już książka na LC, a w dodatku druga związana z Powstaniem Styczniowym. Nie sprawdziłem wcześniej, bobym tego nie czytał, a obecnie niezręcznie się wycofać.

Jakby nie było autorka wykazuje dużo odwagi, bo temat jest na tyle oklepany, że większość czytelników obchodzi książki o tematyce cierpiętniczej, popowstaniowej z daleka, a ja sam przyznaję, że nigdy nie udało mnie się dotrwać do ostatniej strony Orzeszkowej "Nad Niemnem".

Zaczęło się nie najlepiej, bo pierwsze zdanie nie podobało mnie się pod względem stylistycznym, a na stronie 6 zaskoczyła mnie fraza „kurwa jego mać”. Również w dalszej treści w osłupienie wprawiły mnie kilkakrotnie powtarzające się ...

zobacz kolejne z 153 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd