7,41 (92 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
6
8
29
7
27
6
15
5
4
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Koala
data wydania
ISBN
9788365588203
liczba stron
180
słowa kluczowe
literatura szwajcarska
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
L_Settembrini

Kiedy w 2014 roku ukazała się druga powieść Lukasa Bärfussa, Koala, przyjęto ją entuzjastycznie. Szwajcarski pisarz w niekonwencjonalny sposób stworzył w niej alegorię społeczeństwa, które nie jest w stanie zaakceptować bierności jako postawy egzystencjalnej. W opartej na faktach historii narrator próbuje poznać przyczyny samobójczej śmierci brata – ta część fabuły ma postać wspomnień oraz...

Kiedy w 2014 roku ukazała się druga powieść Lukasa Bärfussa, Koala, przyjęto ją entuzjastycznie. Szwajcarski pisarz w niekonwencjonalny sposób stworzył w niej alegorię społeczeństwa, które nie jest w stanie zaakceptować bierności jako postawy egzystencjalnej.
W opartej na faktach historii narrator próbuje poznać przyczyny samobójczej śmierci brata – ta część fabuły ma postać wspomnień oraz luźnych notatek. Niespodziewanie przechodzą one w drugi wątek, pozornie niezwiązany z wcześniejszym: to na poły eseistyczna, na poły literacka opowieść o kolonizacji Australii przez Imperium Brytyjskie, a zarazem dzieje obsesyjnej próby wyniszczenia gatunków uznanych za nieużyteczne, w tym koali, owego apatycznego próżniaka, któremu udało się ujść z życiem tylko dzięki kulturowemu oswojeniu.
Forma książki odsłania swoją celność, kiedy okazuje się, że jako członek drużyny skautów brat narratora otrzymał w dzieciństwie przydomek Koala. Poprzez tę analogię Lukas Bärfuss zastanawia się nad powszechnym obecnie modelem społeczeństwa sukcesu. Rozprawia się z kapitalizmem, który kategorię użyteczności przeniósł na ludzkie życie. Pyta o godność człowieka oraz wartość ludzkiego istnienia samego w sobie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (18)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 696
Dominika Rygiel | 2019-01-25
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2018
Przeczytana: 25 stycznia 2019

Wiadomość o śmierci bliskiej osoby zazwyczaj nie jest łatwa. Kiedy jest to wiadomość o samobójczej śmierci, której przyczyny na pierwszy rzut oka nie sposób dociec, pozostawia człowieka nie tyleż z bólem po stracie, co z ogromnym znakiem zapytania, niepewnością oraz poczuciem osobistej porażki. Wynika ona z faktu niewiedzy i ślepoty na problemy człowieka zdesperowanego i zrezygnowanego tak bardzo, że skłonnego popełnić samobójstwo. Narrator Koali skonfrontowany zostaje z podobnym problemem, z dramatycznym odejściem przyrodniego brata. W przypadku powieści szwajcarskiego pisarza Lukasa Bärfussa sprawa jest o tyle trudniejsza, iż kontakt rodzeństwa był ograniczony, bracia latami się nie widywali, ani nie kontaktowali.

Śmierć w grudniowy dzień w wannie własnego mieszkania w wyniku celowego przedawkowania heroiny. Nigdy się nie ożenił, nie miał dzieci, nie miał długów. Porządny testament. Prochy rozrzucone w jeziorze w zimny marcowy dzień, cztery miesiące po śmierci.

Nie...

książek: 698
Tamanna | 2019-01-25
Na półkach: Przeczytane

Trzy rzeczy zdecydowały o wyborze tej książki: jej niewielki rozmiar, szwajcarski autor (mimo bliskości Szwajcarii jej literaturę znam tylko w osobach Frischa i Duerematta) i wątek Australii bliskiej mojej przyjaciółce.
Już na pierwszych stronach autor zaskoczył mnie tematem obcości między braćmi i samobójstwem jednego z nich. Ta kropka postawiona w zdaniu życia brata narratora w historii tego ostatniego zamienia się w znak zapytania. Dlaczego? "Martwy w wannie niczym Marat po wizycie Charlotty Corday.". Jego brat, który urodził się "w tym roku, kiedy Beatelsi cieszyli się większą popularnością niż Jezus" odchodząc doświadczył spokoju. Odbierając go innym. Bratu. "Coś się stało niedostępne po jego śmierci, jakieś drzwi się zamknęły, mosty zostały spalone. Z każdą chwilą znikał coraz bardziej, stawał się postacią w coraz gęstszej mgle. Byłem bliski stracenia go na dobre, stracenia wszelkich godnych zaufania wspomnień o nim, a zarazem rosła we mnie czułość, potrzeba objęcia go,...

książek: 24
archeo | 2018-07-27
Na półkach: Przeczytane

Samobójstwo brata jako punkt wyjścia rozważań o kondycji człowieka, o granicach wolnej woli, a przede wszystkim o bezsensie życia. Bez patetyzmu. W nieoczywisty sposób. I nieoczywistą drogą, bowiem narracja ze współczesnej Szwajcarii swobodnie przenosi się do XIX wiecznej Australii. Jak wynika z posłowia autor ma ambicję pisania prozy zaangażowanej, dyskursywnej i to mu się udaje. "Koala" przywodzi na myśl Bernharda, Jelinek, Houellebecqa, choć w warstwie narracyjnej i estetycznej podąża własną (minimalistyczną) drogę. Warto przeczytać.

książek: 90
Anna_Anna | 2018-07-25
Na półkach: Przeczytane, 2018

Chociaż koala kojarzy się z miłym, pluszowym misiem, który ochoczo przegryza grube pędy eukaliptusa to wcale nie jest to książka przyrodnicza. To książka, której rdzeniem jest samobójstwo brata narratora. Wokół tego samobójstwa rozwija się cała reszta – skomplikowane relacje rodzinne oraz społeczne, które w końcu zaciągają nas do zamierzchłych czasów, na wyspę, gdzie kolonizatorzy, skazańcy i wyrzutki muszą radzić sobie z nieprzyjaznym środowiskiem, dzikimi plemionami, własnym szaleństwem oraz tęsknotą, które stawiają nas twarzą w twarz z nieznanym gatunkiem zwierzęcia i każą mu się przyglądać. Brzmi jak zupełny absurd i misz masz, a jednak Bärfuss wykazał się ogromną wrażliwością, inteligencją, spostrzegawczością i kunsztem. Autor tak zgrabnie i płynnie przeskakuje z jednej płaszczyzny w drugą, że ciężko wychwycić moment, kiedy nagle przenosi nas w czasy młodości, potem do mieszkania w którym nieszczęśnik dokonał swego żywota, na piaszczystą plażę gdzieś na drugim końcu świata, na...

książek: 908
Kaj | 2018-07-21
Na półkach: Przeczytane

Literatura najwyższej klasy

książek: 1063
fosia | 2018-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2018

Absolutnie śmiertelne może (musi być) pytanie: Dlaczego wstaję o świcie?, jeśli jest zadane tak, że rzeczywiście jest zadane albo jeśli jest doprowadzone do końca lub musi być doprowadzone do końca - pisał Thomas Bernhard, argumentując za samobójstwem jako logiczną konsekwencją życia, dającą wywieść się wprost z samego faktu narodzin. Na pierwszy rzut oka Koala Bärfussa przywodzi na myśl konwencję znaną z powieści autora Chodzenia: przyjazd narratora do rodzinnego miasta, próba zgłębienia przyczyn samobójczej śmierci brata, retrospektywna podróż w celu rozwikłania wzajemnej skomplikowanej relacji, pełnej przemilczeń i momentów nieusuwalnej obcości. Wymowna nieobecność kobiet. A jednak Bärfuss dokonuje czegoś, co nigdy nie udało się autorowi Wymazywania: wznosi opowieść na poziom szerokiej diagnozy społecznej, uwzględniającej relacje klasowe, rasowe i... międzygatunkowe.

Punktem wyjścia Koali jest samobójcza śmierć brata narratora, z powodu której następuje jego powrót na rodzimą...

książek: 124
Lilith | 2018-07-09
Na półkach: Przeczytane

Wymagająca intelektualnie, napisana świetnym, surowym językiem perełka literacka, która nie poddaje się jednoznacznej interpretacji. W recenzjach dominuje odczytanie powieści jako pochwały wymówienia posłuszeństwa zachodniej tyranii pracy, ruchu, utylitarności. To wizja uprawniona i ciekawa, niemniej moim zdaniem pozostaje ona w pierwszej kolejności interpretacją samobójstwa brata, jaką proponuje narrator. I właśnie o tym przede wszystkim jest "Koala" - o próbie nadania sensu zagadkowej śmierci i życiu brata, o którym narrator miał w rzeczywistości nikłe pojęcie. Ową lukę w sensie próbuje on (co arcyludzkie) zapełnić, kreując zajmującą opowieść, osnutą wokół kondycji tytułowego zwierzęcia. Opowieść ta wpisuje się w krytyczną postawę wobec cywilizacji zachodniej, być może wynika też z sygnalizowanych kompleksów narratora z powodu prowadzonego przez siebie stylu życia. Nie rozstrzyga jednak ostatecznie przyczyny samobójstwa, które w mojej opinii pozostaje zagadką otwartą na rozmaite...

książek: 1104
Saszen | 2018-07-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2018
Przeczytana: 06 lipca 2018

Objawienie od pierwszego zdania, które brzmi tak: "Zaproszono mnie do rodzinnego miasta, żebym wygłosił odczyt o pewnym niemieckim autorze, który dwieście lat wcześniej, w listopadowy dzień, nad Wansee w Belinie, poszukał dogodnej niecki, by następnie swojej przyjaciółce Henrietcie Vogel posłąć kulkę w serce, a sobie samemu strzelić w usta".
Brat narratora popełnia samobójstwo. Opowieść o próbie zrozumienia tej śmierci przeplata się z historią kolonizacji Australii (podobnego zabiegu dokonał Julian Barnes w "Wymiarach życia" i Barfuss mu dorównuje). Autor rozwija tę tezę, którą Jacek Dukaj wywodzi już z "Jądra ciemności" Conrada - cywilizacja Zachodu, pozbawiona hamulców na tych obszarach, które skolonizowała, jest od samych swych podstaw zbrodnicza i przeżarta złem. Stąd Barfuss proponuje postawę koali (którą wybrał brat narratora): radykalną bierność i podporządkowanie siebie światu zamiast nieustannej ekspresji indywidualizmu i podporządkowania świata sobie.
Barfuss zdobywa się...

książek: 4
Shadowplay | 2018-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 maja 2018

Samobójstwo przyrodniego brata narratora staje się impulsem, by spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie, co tak naprawdę było przyczyną targnięcia się tegoż na własne życie, w sytuacji gdy tego konkretnego czynu nie sposób ujmować w kategoriach ani afektywnego posunięcia, ani też finału jakiegoś rozwijającego się niebezpiecznie procesu, jakiegoś tragicznego skumulowania złych emocji. A skoro płaszczyzna psychologicznej analizy nie daje narratorowi wystarczającego obrazu tła, jak i samej istoty tego samobójczego zamachu, ten podejmuje się skonfrontowania aktu samounicestwienia z wszechogarniającym paradygmatem leżącym u podstaw funkcjonowania całej nowożytnej cywilizacji, jak i u podstaw losów jednostkowych każdego z nas, tj. z paradygmatycznym kultem pracy i pracowitości, wysiłku i systematyczności. Ta konfrontacja dokonuje się u Bärfussa przy zastosowaniu tyleż oryginalnej co zaskakującej metodologii prowadzącej go do przeanalizowania dziejów pionierów kolonizujących i...

książek: 431
Sierżka | 2018-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2018

Książka ciekawa, inna, ale też ciut męcząca. Nie jest to "lekka" literatura. Z jednej strony analiza samobójstwa brata, z drugiej kolonizacja Australii i wątek filozoficzny o tym, że wszyscy ludzie tylko pracują a ci, którzy nie, są zbyteczni dla społeczeństwa. Warto przeczytać, ale raczej nie mój typ literatury.

zobacz kolejne z 8 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd