Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Świnia ryje w sieci, czyli z pamiętnika hejtera

Wydawnictwo: Edipresse Polska S.A.
7,32 (99 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
15
8
23
7
26
6
14
5
6
4
4
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788381170000
liczba stron
256
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
tree

Kiedyś analizą otaczającej nas rzeczywistości zajmowali się socjologowie. Dzisiaj robią to blogerzy. PigOut, który o sobie mówi „głodny, zły i brzydki”, przemierza bezkres sieci, by wyłapać w niej to, co trzeba zauważyć, obśmiać, wytknąć. „Świnia ryje w sieci, czyli z pamiętnika hejtera” to katalog współczesnych, często absurdalnych mód i fascynacji przepuszczony przez filtr gigantycznego...

Kiedyś analizą otaczającej nas rzeczywistości zajmowali się socjologowie. Dzisiaj robią to blogerzy. PigOut, który o sobie mówi „głodny, zły i brzydki”, przemierza bezkres sieci, by wyłapać w niej to, co trzeba zauważyć, obśmiać, wytknąć. „Świnia ryje w sieci, czyli z pamiętnika hejtera” to katalog współczesnych, często absurdalnych mód i fascynacji przepuszczony przez filtr gigantycznego poczucia humoru ze sporą dawką sarkazmu autora. A jako bezpiecznik - zdrowy rozsądek. Uwaga! Niebezpiecznie śmieszne. I trochę straszne.

 

źródło opisu: empik.com

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1251
vampireheart | 2017-07-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lipca 2017

http://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2017/07/127-pigout-swinia-ryje-w-sieci-czyli-z.html

Jakiś czas temu zastanawiałam się, co zrobię, kiedy przeczytam już wszystkie książki mojego ukochanego Bukowskiego. Odpowiedź na to pytanie nasunęła się sama, kiedy jeszcze przed premierą w moich rękach znalazła się książka "Świnia ryje w sieci, czyli z pamiętnika hejtera". Teraz już wiem - po lekturze twórczości Buka przerzucę się na bloga PigOuta.

PigOut to nie kto inny, jak nasz rodzimy bloger. Wiem, co sobie pomyślicie - "oho, kolejny polski wielki filozof, który nic nie robi, tylko wyśmiewa innych, a za swoje pożalsięboże teksty dostaje profity". Mi od razu zasunęli się youturzeby, którzy na swoich kanałach to może i mają coś do powiedzenia, a na pewno nie jest to materiał na książkę - tym bardziej, że większość "twórców" internetowych lubi się powtarzać. Innymi słowy, za darmoszkę i legalnie można przeczytać te same treści w Internecie, chociaż za książkę chcą kilka dyszek. Podobno papier trzeba oszczędzać. Pieniądze też. No cóż.

Ale PigOut to nie jeden z nich. Bloger nie szczędzi autoironii ani sarkazmu wobec społeczeństwa. Jakże moja niegodziwa część lubi takie psioczenie na polską mentalność oraz współczesny świat wraz z jego absurdalnymi zachowaniami rodem z jaskini. Kilka tekstów, niestety, pokryło się blogiem, ale można to wybaczyć - nie było ich tak wiele, żebym żałowała na tę pozycję miejsca na półce.

Czego dotyczą teksty blogera? Otóż tego, co dzieje się wokół nas. Taka różnorodność została ujarzmiona w czterech częściach, w skład których wchodzą tematycznie spójne rozdziały. Wydaje Wam się, że nasza codzienność nie jest godna opisywania? No może... Ale PigOut robi w taki sposób, że czytanie jego szyderstw doprowadza do łez. O ile na na widok ogromnych kolejek trzy dni przez trafieniem jakiegoś produktu do sprzedaży oraz koczowanie przez sklepem popukałabym się w czoło i tyle, tak autor ubiera to zjawisko w zabawne słowa, dodając barwne opisy dantejskich scen.

Oprócz tego pisze o (nie)fenomenie Greya, kondycji kina, fejsowym szpanie, skazaniu na nędznego sylwestra, zajęciach upadających "gwiazdach", męskich wypadach, ułomności naszego mózgu, przesądach na temat piątku trzynastego, fenomenu Chodakowskiej i dietach cud. Ja najbardziej lubię fragmenty o osobistych przygodach autora i jego złej karmie. Wiem, że to sadystyczne, ale z chęcią poczytałabym więcej o tych kłopotach oraz sposobach na wyjście z opresji. Jeszcze więcej poczytałabym o komentarzach na temat blogsfery. Serio. Autor się nie cacka i wkłada kij w mrowisko. Policzek dla każdego blogera.

Co do jego opinii... No właśnie - czy PigOut jest hejterem? Według mnie nie. To po prostu szczery komentator otaczających nas zjawisk, w których w gonitwie codzienności nie dostrzegamy nic nadzwyczajnego. Nie widzimy absurdu naszych działań, nie wspominając o zastanowieniu się nad nimi. Lekkie pióro i specyficzny humor sprawiają, że nie jest to wylewanie smutów, ale niezła zabawa. Ale przewrażliwiony na krytykę - szczerą, zasłużoną i konstruktywną - zapewne z miejsca nazwałby autora hejterem.

Nie pozostaje mi nic innego, jak gorąco polecić tę książkę. Jakby to powiedział pan popełniający tę wydawniczą zbrodnię - książce mówimy zdecydowane "chyba tak", bo "cycki opadają". Tymczasem ja spadam na bloga PigOuta i zapraszam tam każdego, kto waha się przed lekturą. Nie wzbraniajcie się, wszak autor założył go pod wpływem alkoholowego upojenia...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
OkoLica Strachu nr 4/2016

Kolejna okolica i kolejna gromada świetnych opowiadań.W czwartym numerze na czytelnika czekają całkowicie odmienne historie.Rozpoczynając dość dziwną...

zgłoś błąd zgłoś błąd