Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Narodziny smoków

Tłumaczenie: Justyna Zandberg
Cykl: Jeźdźcy smoków z Pern (tom 9)
Wydawnictwo: Książnica
7,24 (207 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
30
8
37
7
63
6
32
5
24
4
0
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dragonsdawn
data wydania
ISBN
9788324576777
liczba stron
424
słowa kluczowe
smoki
język
polski

Walka jeszcze nie trwa. Jest to opowieść o kolonizacji Pernu, a Nici spadają 8 lat po zamieszkaniu.

Ziemianie zakładają kolonię na planecie Pern. Ich największym przeciwnikiem okazują się Nici, pożerające wszystko, co żyje. Genetycy kolonii postanawiają powiększyć zamieszkujące planetę małe jaszczurki, które potrafią walczyć z drapieżcami...

[Wydawnictwo Amber, 1997]

 

źródło opisu: Nota wydawcy

Brak materiałów.
książek: 3876
klaudiabla2 | 2011-01-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2011

To już ostatnia książka z serii ,,Jeźdźcy smoków z Pern” jaka znajduję się w mojej małej, skromnej bibliotece. Jest to dziewiąta część z cyklu, pozostało jeszcze siedem. Szkoda ;-(
Pani McCaffrey jest nazywana ,,Królową Smoków”- myślę, że nie bez powodu. Przez te dziewięć książek nie brakło jej pomysłów, a każda część dotrzymywała poziomem poprzedniej. Wiele razy razem z tymi książkami przeskakiwałam kilka lat w czasie, czytałam o tych samych wydarzeniach, ale z punktu widzenia innych osób. Tym razem cofnęłam się do samego początku. Ludzie kolonizują kosmos. Przeprowadzają się na Pern. Nagle zaczynają zagrażać znane nam już Nici. Książka jest wspaniała. Nie mogłam się od niej oderwać, ale nie chciałam też za szybko skończyć, bo to moja ostatnia część. Na szczęście ma ponad 400 stron. Opisy kolonizacji kosmosu, prób ,,zrobienia” gatunku zdolnego do walki z Nićmi były niesamowite i świetnie się przy nich bawiłam. Wyjaśniło się wiele tajemnic. Między innymi jak powstały ziejące ogniem smoki, dlaczego ludzie przenieśli się z Południowego na Północny Kontynent? Obserwujemy tu życie na przestrzeni kilku lat. Najpierw lot statkiem, lądowanie, osiedlenie się, walka z Nićmi. Autorka nie opowiada tu jak dotychczas o jednym głównym bohaterze, ale o kilku. Przez to nie miałam jak ich polubić. No może trochę go gustu przypadli mi : Sallah, Sean i Sorka. Ogólnie całą serię będę bardzo dobrze wspominała. Spędziłam z nią wiele cudownych chwil. Przecież już prawie rok minął, gdy zaciekawiona okładką i tytułem na półce biblioteki znalazłam ,,Jeźdźców Smoków” Czy kiedyś do niej wrócę? Gdyby pojawiły się dalsze części. Wątpię, że będę powtarzała sobie te, które już przeczytałam, bo wtedy by mi się może znudziły i nie spodobały ponownie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Reguła nr 1

Z czystym sumieniem mogę ją polecić! Nie lubię polskich książek ale ta jest po prostu bardzo dobra! Akcja od początku do końca, sama książka trochę w...

zgłoś błąd zgłoś błąd