Daleko od Bagdadu

Wydawnictwo: Świat Książki
6,33 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
0
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Para Lá de Bagdad
data wydania
ISBN
9788380317437
liczba stron
448
słowa kluczowe
bagdad, daleko
kategoria
przygodowa
język
polski
dodała
Nemmiriel

Dwudziestego pierwszego czerwca 921 roku Ahmad ibn Fadlan, emisariusz kalifa, wyrusza z Bagdadu, by wypełnić ryzykowną misję w Bułgarii Wołżańsko-Kamskiej, na terenach dzisiejszej Rosji. Zostawia za sobą swoich mistrzów i towarzyszy z Domu Mądrości, który wzniesiono w Złotym Wieku Islamu. Niebezpieczeństwa, na jakie natrafia w drodze, sprawiają, że Ahmad zmienia cel swojej wyprawy i kieruje...

Dwudziestego pierwszego czerwca 921 roku Ahmad ibn Fadlan, emisariusz kalifa, wyrusza z Bagdadu, by wypełnić ryzykowną misję w Bułgarii Wołżańsko-Kamskiej, na terenach dzisiejszej Rosji. Zostawia za sobą swoich mistrzów i towarzyszy z Domu Mądrości, który wzniesiono w Złotym Wieku Islamu. Niebezpieczeństwa, na jakie natrafia w drodze, sprawiają, że Ahmad zmienia cel swojej wyprawy i kieruje się ku ziemiom północnym, odkrywając zaskakujący, nowy świat. Podczas podróży przeżywa zakazaną miłość z Zobaidą, piękną niewolnicą swojego wuja, co zmusza go do ponownego przemyślenia całego swojego życia.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 381
LetMeRead | 2017-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2017

Powieść przygodowa z motywem podróży i z dominującym wątkiem miłosnym, którą czyta się po trosze jak filozoficzną powiastkę, a po trosze jak poemat i baśń - zapewne dlatego, że powstała na podstawie arabskiego rękopisu spisanego w X wieku. Dobra powieść. Można by ją jeszcze opisać przymiotnikami egzotyczna i orientalna. Zauroczyła mnie od samego początku chociażby tym, że odróżnia się od większości książek, które czytam zazwyczaj, właśnie swym orientalnym kolorytem. Obecne w niej motywy i wątki są w sposób dość prosty i oczywisty rozwinięte: podróż uczy, a miłość zwycięża – choć nie bez przeszkód, rzecz jasna. W podobny sposób autor prezentuje bohaterów, tak więc znajdą się pewnie czytelnicy, którzy uznają to za wadę, a książkę za zbyt przewidywalną. Ja jednak w trakcie lektury stwierdziłam, że warto niekiedy dać się zaskoczyć sprawom, które właśnie przez ich oczywistość pomijamy i o których zapominamy. Poza tym – nie brak w tej książce także innych zaskoczeń. A dodatkowego uroku dodają jej cytaty oraz przysłowia w roli motta na początku i przed kolejnymi rozdziałami.
Rzecz rozpoczyna się w Bagdadzie, gdzie walczą ze sobą konserwatywne, dosłowne podejście do słów Proroka i Koranu – z podejściem postępowym, dopuszczającym własną interpretację, która umożliwia rozwój. Ogromną wartością jest wiedza, zdobycze intelektualne, rozwój wielu dziedzin nauki, sztuki i obyczajowości. Historia o tym, że najwyższym dobrem i najcenniejszym skarbem jest właśnie nieustanne dążenie do rozwoju, ciągłe udoskonalanie siebie, a także powiększanie osiągniętego już stanu wiedzy jest tą częścią książki, którą można odciąć od reszty i zastosować w innych okolicznościach, właśnie jako opowiastkę z morałem. Choć jest to zarazem historia gorzka, bo któż dzisiaj postrzega wiedzę jako drogę prowadzącą do bogactwa, a ją samą jako bogactwo? Niewielu odwiedza Dom Mądrości…
Uwagę przykuwają losy Zobaidy, które autor stopniowo odkrywa przed czytelnikiem, rozszerzając tym samym znacząco granice miejsca akcji. Zresztą, jak się potem okazuje, wyznaczone dotychczas granice tak naprawdę nie istnieją, a linie horyzontu zmieniają się nieustannie. Sama bohaterka daje się lubić za swoją inteligencję, zaradność, odwagę i umiejętność przewidywania niebezpieczeństw – dzięki temu wielu z nim zapobiega lub minimalizuje ich skutki. Z Ahmadem tworzą naprawdę świetny duet, bo i jemu nie brak oleju w głowie. Oboje są wytrwali, konsekwentni i zdeterminowani w dążeniu do celu, a napędza ich siła miłości – i mądrości. Przez długi czas są od siebie oddaleni i cierpią, przemierzając znane i nieznane światy. Gdy autor ich do siebie zbliża i czytelnikowi może się wydawać, że już za moment się odnajdą – ten złośliwie każe im się mijać. Dlatego gdy pewnym momencie, w trakcie poszukiwań ukochanej, Ahmad spotyka „drugie wcielenie” Zobaidy, któremu ulega, właściwie trudno mieć o to do niego pretensje.
Książka kończy się pytaniem skierowanym do Ahmada. I choć bez trudu można wyobrazić sobie dalszy ciąg tej historii, chętnie bym takowy przeczytała. Wspomniane pytanie, na które odpowiedzi nie ma, stwarza możliwość dopowiedzenia losów bohaterów, wręcz aż prosi się o to.
Na koniec dodam jeszcze, że powieść pozwala inaczej, mniej stereotypowo spojrzeć na islam. Ale wszystko rozbija się o to, że bez względu na czasy, okoliczności i wyznanie jednymi z największych pragnień człowieka pozostają władza i pieniądze. To nas łączy. Niestety.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wojna nie ma w sobie nic z kobiety

Mnogość historii, wielość spojrzeń na wojnę powoduje, że bardzo trudno pisać o tej książce. W głowie kłębią się myśli, każda kolejne opowieść jest moc...

zgłoś błąd zgłoś błąd