Kruk

Cykl: Sławomir Kruk (tom 1)
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,62 (243 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
37
8
87
7
71
6
27
5
7
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327631268
liczba stron
496
słowa kluczowe
sensacja, thriller, kryminał
język
polski
dodał
HarperCollins

Na plaży w Jelitkowie znaleziono skórzany worek, przykryty warstwą podmorskich roślin i muszli. Przez rozdarcie wystawała z niego zniekształcona ludzka dłoń. Prokurator Marta Krynicka nalega, by śledztwo poprowadził komisarz Sławomir Kruk, który rozwiązał już niejedną równie makabryczną sprawę. Wezwany z urlopu policjant rozpoczyna żmudne zbieranie dowodów i przesłuchania świadków. Jednak,...

Na plaży w Jelitkowie znaleziono skórzany worek, przykryty warstwą podmorskich roślin i muszli. Przez rozdarcie wystawała z niego zniekształcona ludzka dłoń.

Prokurator Marta Krynicka nalega, by śledztwo poprowadził komisarz Sławomir Kruk, który rozwiązał już niejedną równie makabryczną sprawę. Wezwany z urlopu policjant rozpoczyna żmudne zbieranie dowodów i przesłuchania świadków. Jednak, wbrew jego oczekiwaniom, największym problemem okazuje się współpraca z prokuraturą, która teraz sugeruje, by nie wnikał zbyt głęboko w sprawę i zakończył dochodzenie tak szybko, jak to tylko możliwe. Kruk nigdy nie był niczyją marionetką, dlatego nadal uparcie dąży do prawdy, ale ta sprawa zaczyna go przerastać. Nadepnął na odcisk bardzo wpływowym i niebezpiecznym ludziom.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 214
Estrella | 2017-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Morza szum, ptaków śpiew. Złota plaża pośród drzew... A na tej złotej plaży rozkładający się trup z trzema wężami w skórzanym worku. Mocne prawda? Wprowadzenie do książki, a tym bardziej do kryminału ma to do siebie, że musi wzbudzać zainteresowanie. Dobry początek powoduje, że później łatwiej czytelnikowi wybaczyć pewne potknięcia. Czytając „Kruka” dostałem to czego oczekiwałem, początek wzbudził we mnie ogromne zainteresowanie. Ale czy to wystarczyło, aby książka spowodowała u mnie zachwyt?

Po mocnym początku dostajemy schemat. Poznajemy komisarza Sławomira Kruka, który na podobnych sprawach zjadł zęby, oraz młodą prokurator Martę Krynicką, dla której jest to pierwsza sprawa i która ze wszystkich sił stara się kontrolować całą sytuację. Oboje nie wzbudzili we mnie żadnej sympatii i naprawdę trudno mi było się z nimi identyfikować. Ponadto mamy kilku bohaterów pobocznych, którzy są w jakiś sposób zaangażowani są w sprawę. Interakcje między postaciami to mocny punkt powieści, ponieważ dialogi są ostre jak żyleta przy których niejednokrotnie uśmiechałem się pod nosem. Każdy z bohaterów ma sporo za uszami i nawet policja czasem musi układać się z bandziorami. W ogólnym spojrzeniu fabuła jest naprawdę zagmatwana, jednakże nie porwała mnie i nie sprawiała, że z nerwów obgryzałem paznokcie. Co prawda autor co chwile podrzuca mylne tropy i gdy już myślimy, że wiemy co się stało i co może być w konsekwencji, znów zostaliśmy zmyleni.

Ale nie należy się tym sugerować, że akcja pędzi na łeb na szyje. W pewnym momencie złapało mnie znużenie. Rozdziały są krótkie, co miało na celu zdynamizować całą powieść, jednakże to nic nie dało. Komisarz nieśpiesznie rozwiązuje zagadkę, często cofając się do poprzednich poszlak. Ukazuje to prawdziwą pracę komisarza śledczego, jednak jako czytelnik chciałbym, aby było to bardziej skondensowane. Narracja jest trzecioosobowa i często poznajemy myśli naszych bohaterów. A ci mają sporo problemów na głowie, od zawodowych aż po osobiste. I znów pomimo dobrego pomysłu wyjściowego nie wciągnąłem się w osobiste problemy bohaterów.

Kolejnym elementem jakiego brakuje mi w powieści to porządnych opisów. W kryminale dobre opisy są podstawą budowania napięcia i wizualizacji otoczenia. Często samym otoczeniem można stworzyć przejmujący klimat. Niestety w „Kruku” mogę policzyć na palcach jednej ręki doskonałe opisy. To jest właśnie ten typ książki, gdzie mam mieszane uczucia. Nie mam ani pozytywnych, ani negatywnych odczuć co do powieści. Gołym okiem można zauważyć, że początek i zakończenie wybijają się na tle średniego środka. Jak na debiut powieść jest poprawnie napisana i nie wyróżnia się niczym od innych powieści tego typu.

Podsumowując nie jest to najwybitniejszy kryminał na rynku, ale również nie jest najgorsza książka jaką przeczytałem. Taki mocny średniak. Mogę żywić tylko nadzieję, że autor stworzy kontynuację, która będzie lepsza od debiutu.

Recenzja gościnna: http://mowmikate.blogspot.com/2017/08/piotr-gorski-kruk.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jedyna szansa

Doktor Seidman (Marc) po wybudzeniu ze śpiączki próbuje zrozumieć co się stało. W strzelaninie ginie jego żona i wszystko wyglądało na to, że Marc rów...

zgłoś błąd zgłoś błąd