Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Polska znana i mniej znana 3

Cykl: Polska znana i mniej znana (tom 3)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Bernardinum Sp. z o.o.
5,67 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378239147
liczba stron
112
język
polski
dodał
Jacek

Autorka znów zabiera nas w podróż po Polsce. Najpierw wybierzemy się na Pomorze Zachodnie, żeby podziwiać sakralne i świeckie zabytki architektury ryglowej. W drodze na południe zatrzymamy się na Mazowszu, gdzie zwiedzimy Głowno i okolice, wpadniemy do Galewic, żeby poznać historię pewnej miłości, obejrzymy wspaniałą rezydencję w Nieborowie, a przed dalszą drogą odpoczniemy w romantycznym...

Autorka znów zabiera nas w podróż po Polsce. Najpierw wybierzemy się na Pomorze Zachodnie, żeby podziwiać sakralne i świeckie zabytki architektury ryglowej. W drodze na południe zatrzymamy się na Mazowszu, gdzie zwiedzimy Głowno i okolice, wpadniemy do Galewic, żeby poznać historię pewnej miłości, obejrzymy wspaniałą rezydencję w Nieborowie, a przed dalszą drogą odpoczniemy w romantycznym parku Arkadia. Posilimy się obiadem u cystersów w Sulejowie, zajrzymy do romańskiej kolegiaty w Tumie i zachwycimy się niezwykłymi polichromiami w Boguszycach. A potem jeszcze tylko rodzinne miasto Mikołaja z Radomia i już przed nami Kotlina Jeleniogórska z mnóstwem pałaców, zamków i ogrodów oraz historii, które sprawią, że zechcemy zostać tam na dłużej...

Oczywiście to tylko niektóre ze wspaniałych miejsc, jakie w trzecim już tomie „Polska znana i mniej znana” odkrywa dla nas i opisuje niestrudzona Autorka. Korzysta przy tym z pomocy niezwykłych przewodników, ludzi z pasją, zafascynowanych dziejami swoich regionów. Dlatego warto wybrać się w tę podróż i posłuchać, co mają do powiedzenia. A opowiadają naprawdę ciekawie.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Polska-z...(?)

źródło okładki: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Polska-z...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 625
Jacek | 2017-06-19
Na półkach: Mam
Przeczytana: 19 czerwca 2017

Najnowsza część cyklu "Polska znana i mniej znana" to oczywiście inny format już raz wydanego przewodnika po Polsce, bardzo osobistego i autorskiego, pióra znanej podróżniczki, Elżbiety Dzikowskiej. Niewielka rozmiarami książka zawiera znakomite fotografie, bardzo interesująco ilustrujące miejscowość, obiekt lub krajobraz, opisywany w kolejnych rozdziałach. Do tego niezbyt rozbudowane, ale jednak wystarczające informacje o odwiedzanych miejscach, napisane przez autorkę stylem gawędziarskim, a nie typowo "przewodnickim", pozwalają uznać tomik za bardzo przydatny turyście. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie praca wydawnictwa. Bo nie sądzę, aby to autorka, prezentująca ciekawie kolejne, warte odwiedzenia miejsca w Polsce, była winna niedoróbkom. To problem redakcji. Dodam więc swoje trzy grosze do opisów, tak gwoli ścisłości.
Błędy redakcji zaczynają się na obu wyklejkach, na których zamieszczono mapki z miejscami odwiedzanymi przez Dzikowską. I nawet nie jest problemem, że są tam nieobecne w tej części miejscowości(choćby Szczecin, Toruń czy Chełm), bo będą w innych tomach. Przy miastach są też numery stron, które pasują do poprzedniej wersji książkowej, ale nie tej (np. Futoma 282, Podhale 244, Tarnów 272 - a przecież tom liczy 112 stron!). Także mylące są miejsca podane na okładce, bowiem Brzegu w ogóle w tej części nie ma (jest za to ziemia brzeska), a Wieliczka została opisana na równi z nieobecnymi Niepołomicami. Szkoda tego przeoczenia.
Jest sporo literówek, w tym ciekawe (s. 7) zabyki zamiast zabytków. Są inne błędy lub nieścisłości, np. wśród wymienionych indywidualności, związanych z Zakopanem zabrakło Jana Kasprowicza i jego "Harendy". Z całym szacunkiem dla dokonań Witkiewicza w powstanie stylu zakopiańskiego można było wspomnieć o zapożyczeniach z góralskiej architektury na Słowacji. W Łopusznej, czego nie ma w tekście, znajduje się grób księdza Tischnera - warto go zobaczyć choćby ze względu na skromny wygląd, zwłaszcza w porównaniu z sąsiednim grobowcem miejscowego proboszcza. To nie błąd, ale warto zauważyć, że w Chochołowie chaty myją nie właściciele (s. 57), ale właścicielki... Żywność na kampanię wojenną z Krzyżakami (s. 58) gromadzona podczas polowań, ale w różnych puszczach, nie tylko Niepołomickiej. A z Barbarą Zygmuntowi Augustowi najszczęśliwiej mieszkało się przed objęciem tronu, a więc zapewne w Knyszynie, nie w Niepołomicach. W tym samym tekście mamy też kilka błędów. "Kolejni królowie- Władysław Jagiełło, Zygmunt Stary..." - to skrót myślowy, ale z formalnego punktu widzenia - błąd. Podobnie wzmianka o Zygmuncie Auguście, a potem o dworze, który schronił się przed zarazą roku 1527, gdy ww. miał dopiero 7 lat, a rządził jego ojciec. Niby drobiazgi, ale jednak (wszystko s. 61). Na s. 62 dowiadujemy się o "wspominanej już śmierci księdza Baryczki" - ale to nie w tym tomie. Zresztą cały rozdział o Niepołomicach i Wieliczce powinien zostać przerobiony, także z powodu braku informacji o drewnianym kościele św. Sebastiana, a wszak Autorka często podkreśla swoją estymę do takich obiektów. Szkoda, że nic nie ma o dramatycznych, najnowszych losach Chatki Puchatka. I wreszcie - czwarta żona Władysława Jagiełły to Sonka Holszańska, nie Holsztyńska, jak na s. 102.
Opisane w tekście miejsca nie zawsze doczekały się fotografii. Nie sądzę, aby brakowało takowych, to raczej kwestia wyboru przez redakcję. A oczekiwałem np. jakiegoś zdjęcia z Góry św. Anny, Krapkowic, zameczku myśliwskiego w Tychach Promnicach, Łopusznej, Niedzicy, Czerwonego Klasztoru, śladów Beksińskiego w Sanoku - to wszystko jest przecież w tekście.
Ale żeby nie było tylko źle, trzeba wyróżnić sympatyczny tekst o Bieczu, ciekawy opis współczesnych kościołów Tychów i wreszcie - znakomity, moim zdaniem - opis Szlaku Polichromii Brzeskich. To chyba najciekawszy rozdział i duża zasługa Dzikowskiej, że przybliżyła mało znane zabytki szerokiemu kręgowi czytelników.
Reasumując - warto czytać i oglądać ten autorski przewodnik, spory plus dla Autorki, minus dla wydawnictwa za niechlujną (wymieniłem tylko część niedoróbek i błędów) edycję.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sposób na singielkę

2 przyjaciółki pragną się spotykać tylko z chłopakami i poznawać . Ale los tak trafia , że jedna i druga znajduje swoją miłość i się zakochują . Pełna...

zgłoś błąd zgłoś błąd