Milion odsłon Tash

Tłumaczenie: Zuzanna Byczek
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte
6,68 (309 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
17
8
76
7
81
6
57
5
41
4
13
3
9
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tash Hearts Tolstoy
data wydania
ISBN
9788375154542
liczba stron
348
słowa kluczowe
YA, fangirl
język
polski
dodała
Gaba_Okey

Natasha, zwana Tash, to prawdziwa fangirl. Uwielbia czytać, a jej ukochany pisarz to Lew Tołstoj. Jej pokój wypełniają cytaty z jego książek i plakaty. Jest też vlogerką. Na jednym ze swoich kanałów na podstawie „Anny Kareniny” Tołstoja tworzy wraz z paczką przyjaciół serial internetowy „Nieszczęśliwe rodziny”. Pewnego dnia Tash nie może uwierzyć własnym oczom: liczba subskrybentów jej...

Natasha, zwana Tash, to prawdziwa fangirl. Uwielbia czytać, a jej ukochany pisarz to Lew Tołstoj. Jej pokój wypełniają cytaty z jego książek i plakaty.

Jest też vlogerką. Na jednym ze swoich kanałów na podstawie „Anny Kareniny” Tołstoja tworzy wraz z paczką przyjaciół serial internetowy „Nieszczęśliwe rodziny”.

Pewnego dnia Tash nie może uwierzyć własnym oczom: liczba subskrybentów jej kanału na YouTubie rośnie w błyskawicznym tempie. I zaczyna się: GIF-y, fanarty, szaleństwo na Twitterze, ciągły przyrost followersów… Pisze do niej nawet Thom Causer, jeden z najseksowniejszych youtuberów, prosząc o numer telefonu, bo chce ją lepiej poznać. Nominacja do najważniejszej nagrody vlogerów staje się dla niej ukoronowaniem ciężkiej pracy.

Jednak wraz z rosnącą liczbą odsłon swojego kanału dziewczyna poznaje też samą siebie. Czy znajdzie odwagę na miłość w realu? Czy razem z przyjaciółmi udźwignie ciężar sławy?

Oto utrzymana w duchu „Fangirl” oraz „Girl Online” opowieść o internetowej sławie, vlogowaniu i życiu, które zna każdy nastolatek. „Milion odsłon Tash” to powieść wypełniona humorem i celnymi spostrzeżeniami dotyczącymi dorastania, którą pokochasz od pierwszej strony i będzie to miłość z wzajemnością.

 

źródło opisu: http://bookgeek.pl/

źródło okładki: http://bookgeek.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 403
MsPikuss | 2017-08-02
Przeczytana: 01 sierpnia 2017

Sława, popularność. Zdobyć je można w różny sposób, w krótkim czasie, bądź budowaną latami. Internet sprzyja zdobywaniu popularności, dziś sława mierzona jest w liczbie lajków i obserwujących. Książka o której dzisiaj chcę trochę powiedzieć to opowieść o zwykłej dziewczynie, która nagle stała się popularna, przed Wami „Milion odsłon Tash” Kathryn Ormsbee.
Nie czytałam książek takich jak „Fangril” czy „Girl online”, jakoś omijałam te książki o internetowej sławie. Powieść Kathryn Ormsbee jednak mocno mnie zaintrygowała, stąd też postanowiłam sięgnąć po „Milion odsłon Tash”. Spodziewałam się lekkiej i przyjemnej lektury, a co otrzymałam? O tym zaraz się dowiecie. Zanim jednak opowiem o moich wrażeniach z lektury trochę słów o autorce, która wydaje się być niezwykle barwną postacią. Wchodząc na jej stronę internetową już się uśmiechamy (keormsbee.com), Kathryn Ormsbee mówi o sobie, że jest dziewczyną, która pisze historie o magicznych światach i nastolatkach, a inspiruje się serialami internetowymi zainspirowanych twórczością Tołstoja, a także uwielbia ubrania z lat 60., muzykę z lat 70., filmy z lat 80., a sama urodziła się w latach 90.
Tash Zelenka wraz z przyjaciółmi realizuje serial internetowy „Nieszczęśliwe rodziny”, który luźno opiera się na „Annie Kareninie” Lwa Tołstoja. Pewnego dnia liczba oglądających i obserwujących kanał drastycznie idzie w górę. Jak ta nagła popularność wpłynie na Tash i jej przyjaciół?
Bałam się, że „Milion odsłon Tash” mnie zawiedzie, że mocno odczuję fakt, iż to pozycja kierowana do młodzieży, a ja już te lata mam dawno za sobą. Nic bardziej mylnego. Kathryn Ormsbee w swojej powieści oprócz wątku nagłej popularności poruszyła także inne, takie jak m.in. zmaganie z chorobą, czy relacje rodzinne. Książka nie jest nudna, cały czas dowiadujemy się czegoś nowego o bohaterach, a czyta się ją lekko i szybko. To świetna pozycja na upalne dni, ale nie tylko. Z Tash i jej przyjaciółmi łatwo się utożsamić (choć ja nie należę do osób, które gonią za lajkami), gdyż wielu nastolatków dąży do popularności, czy to na YouTube, czy na Instagramie. Kathryn Ormsbee w swojej książce ukazała cenę popularności, a także to jak wpływa ona na relacje pomiędzy nami a przyjaciółmi.
Nie spodziewałam się po „Milion odsłon Tash” tego co otrzymałam na jej kartach. Choć wykraczam już poza wiek, dla którego kierowana jest ta książka, mimo wszystko czytało mi się ją niezwykle przyjemnie. To naprawdę dobra pozycja na odsapnięcie od codziennych obowiązków, jest lekka i nie wymagająca. Co najważniejsze bohaterowie nie są płytcy, ale każdego z nich wyraża coś innego, co różnorodni, a co za tym idzie sama fabuła także taka nie jest. Z ogromną przyjemnością przeczytałabym kontynuację „Milion odsłon Tash”, gdyż ciekawa jestem dalszych losów Tash i jej przyjaciół, a także przyszłości kanału bohaterki.
Z czystym sumieniem polecam książkę Kathryn Ormsbee nie tylko młodzieży, ale także tym, którzy szukają ciekawej i lekkiej lektury na wakacyjne wyjazdy. „Milion odsłon Tash” można polubić za jej nieprzewidywalność i sposób snucia akcji. Z przyjemnością kiedyś powrócę do tej powieści.
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Otwarte/Moondrive

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prokurator

“Jeszcze żadna nowa gwiazda nie eksplodowała z taką siłą na firmamencie polskiego kryminału” - oj, nie wiem, czy ktokolwiek chciałby tak zadebiutow...

zgłoś błąd zgłoś błąd