Milion odsłon Tash

Tłumaczenie: Zuzanna Byczek
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte
6,65 (323 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
17
8
75
7
83
6
65
5
45
4
13
3
9
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tash Hearts Tolstoy
data wydania
ISBN
9788375154542
liczba stron
348
słowa kluczowe
YA, fangirl
język
polski
dodała
Gaba_Okey

Natasha, zwana Tash, to prawdziwa fangirl. Uwielbia czytać, a jej ukochany pisarz to Lew Tołstoj. Jej pokój wypełniają cytaty z jego książek i plakaty. Jest też vlogerką. Na jednym ze swoich kanałów na podstawie „Anny Kareniny” Tołstoja tworzy wraz z paczką przyjaciół serial internetowy „Nieszczęśliwe rodziny”. Pewnego dnia Tash nie może uwierzyć własnym oczom: liczba subskrybentów jej...

Natasha, zwana Tash, to prawdziwa fangirl. Uwielbia czytać, a jej ukochany pisarz to Lew Tołstoj. Jej pokój wypełniają cytaty z jego książek i plakaty.

Jest też vlogerką. Na jednym ze swoich kanałów na podstawie „Anny Kareniny” Tołstoja tworzy wraz z paczką przyjaciół serial internetowy „Nieszczęśliwe rodziny”.

Pewnego dnia Tash nie może uwierzyć własnym oczom: liczba subskrybentów jej kanału na YouTubie rośnie w błyskawicznym tempie. I zaczyna się: GIF-y, fanarty, szaleństwo na Twitterze, ciągły przyrost followersów… Pisze do niej nawet Thom Causer, jeden z najseksowniejszych youtuberów, prosząc o numer telefonu, bo chce ją lepiej poznać. Nominacja do najważniejszej nagrody vlogerów staje się dla niej ukoronowaniem ciężkiej pracy.

Jednak wraz z rosnącą liczbą odsłon swojego kanału dziewczyna poznaje też samą siebie. Czy znajdzie odwagę na miłość w realu? Czy razem z przyjaciółmi udźwignie ciężar sławy?

Oto utrzymana w duchu „Fangirl” oraz „Girl Online” opowieść o internetowej sławie, vlogowaniu i życiu, które zna każdy nastolatek. „Milion odsłon Tash” to powieść wypełniona humorem i celnymi spostrzeżeniami dotyczącymi dorastania, którą pokochasz od pierwszej strony i będzie to miłość z wzajemnością.

 

źródło opisu: http://bookgeek.pl/

źródło okładki: http://bookgeek.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 803
illyrian | 2017-08-07

Tash jest prawdziwą fangirl, od kilku lat zakochaną w Lwie Tołstoju. Jak twierdzi, była to miłość od pierwszej linijki i właśnie dlatego dziewczyna razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Jack postanowiła zająć się produkcją serialu internetowego Nieszczęśliwe rodziny, który jest współczesną adaptacją „Anny Kareniny”. Projekt od początku swojego istnienia nie cieszył się wielką popularnością, posiadał za to małe grono wiernych fanów. Wszystko zmieniło się z dnia na dzień, na kanale zaczęło przybywać subskrybentów, media społecznościowe oszalały, a serial został nominowany do ważnej nagrody. Wraz z rosnącą popularnością Tash zaczyna powoli poznawać samą siebie. Co okaże się dla niej ważniejsze? Sukces czy przyjaźń? Czy przyjaciele zdołają unieść ciężar sławy?

Ostatnio nie czytam wielu typowo obyczajowych powieści dla młodzieży. Zdarzy mi się od czasu do czasu po jakąś sięgnąć, jednak w porównaniu do fantasy czy science fiction w ogólnym rozrachunku jest ich bardzo mało. Kiedy usłyszałam o powieści „Milion odsłon Tash”, stwierdziłam, że ta książka to coś dla mnie. Jako osoba regularnie udzielająca się w internecie, może nie na kanale, ale na blogu uznałam, że będę mogła utożsamić się z główną bohaterką, a jej rozterki nie okażą się odrealnione czy wyolbrzymione. Czy mi się udało?

Fabuła powieści może sama w sobie nie wydaje się jakoś szczególnie skomplikowana, to jednak tworzy jedną spójną całość splecioną z wielu różnych wątków. To, co znajduje się w opisie, jest dopiero wierzchołkiem góry lodowej, ponieważ Kathryn Ormsbee na prawie trzystu pięćdziesięciu stronach zawarła bardzo różnorodną historię, która wciąga, bawi i zaskakuje. W książce oprócz głównego wątku, którym jest serial internetowy, pojawiają się takie tematy, jak przyjaźń, miłość, tęsknota za rodziną, wkraczanie w dorosłość, nie brak również choroby czy prób odnalezienia własnej tożsamości. Wbrew pozorom wszystko bardzo dobrze ze sobą współgra, a fabuła płynnie się rozwija.

Główna bohaterka Tash jest zakochana w Tołstoju, więc nic dziwnego, że przewija się on przez całą powieść pod różnymi postaciami. Muszę z żalem przyznać, że nie czytałam jeszcze żadnej powieści tego autora, jednak dzięki tej książce czuję się do tego skutecznie zmotywowana. Już od pierwszych stron polubiłam Tash, która jest zwykłą nastolatką, nie uczy się jakość szczególnie dobrze w przeciwieństwie do jej starszej siostry i raczej nie ma szans dostać się na wymarzoną uczelnię. Jest jednak bardzo kreatywna i pomysłowa, bo która nastoletnia dziewczyna może się pochwalić, że stworzyła serial internetowy. Równie szybko, co Tash zapałałam sympatią do dwójki jej najlepszych przyjaciół, czyli Jack i Paula. Nie można również zapomnieć o ekipie aktorów, którzy uczestniczyli w projekcie. To bardzo barwna gromadka, której członkowie różnią się od siebie, jednak potrafią postawić na profesjonalizm i świetnie razem współpracują. Uważam, że Kathryn Ormsbee bardzo dobrze spisała się z kreacją bohaterów, stworzyła ciekawe i różnorodne postacie, wobec których czytelnik nie pozostaje obojętny.

W książce pojawił się pewien wątek, który całkowicie mnie zaskoczył. Choć słyszałam co nieco na ten temat, to jednak nigdy nie spotkałam się z nim w książkach, a co dopiero w powieści młodzieżowej. Nie chcę zdradzać wprost, o co chodzi, ponieważ dla mnie było to miłe zaskoczenie, coś nowego i oryginalnego. Dlatego napiszę tylko, że wątek LGBT jest coraz częściej spotykany w książkach dla młodzieży i nierzadko to wokół niego kręci się cała akcja, ale z tym, co zaserwowała nam Kathryn Ormsbee, jeszcze się nie spotkałam.

„Milion odsłon Tash” to powieść, która wciągnęła mnie od pierwszych stron i pochłonęła na kilka godzin. Jestem naprawdę zauroczoną tą historią oraz bohaterami, którzy od razu podbili moje serce swoją kreatywnością i pomysłowością, wytrwałością w dążeniu do celu oraz lojalnością wobec przyjaciół. Książka pozytywnie mnie zaskoczyła, to bardzo przyjemna i lekka lektura, która skrywa w sobie więcej, niż można przypuszczać. Jeżeli szukacie powieści, która umili wam popołudnie, to „Milion odsłon Tash” idealnie sprawdzi się w tej roli.  

http://someculturewithme.blogspot.com/2017/08/zycie-potrafi-dokopac-ale-dopoki-zyjesz.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Halo, Wikta!

Zdaje się, że moje poczucie humoru nijak nie przystaje do obowiązujących standardów. Słyszałam tyle entuzjastycznych i pochlebnych opinii o tej książc...

zgłoś błąd zgłoś błąd