Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pieśń Susannah

Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Cykl: Mroczna Wieża (tom 6)
Wydawnictwo: Albatros
7,43 (1917 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
182
9
313
8
422
7
549
6
257
5
123
4
30
3
31
2
4
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dark Tower VI: Song of Susannah
data wydania
ISBN
8373592164
liczba stron
464
słowa kluczowe
powieść, demon, śmierć
język
polski

Inne wydania

Podczas bitwy z Wilkami Susannah Dean, porwana przez Mię - demona, który zawładnął jej ciałem. Przez portal czasowy trafia do Nowego Jorku roku 1999. Mia pragnie, by Susannah urodziła dziecko - chłopczyka imieniem Mordred, którego przeznaczeniem jest zabić rewolwerowca. Wykorzystując Jaskinię Przejścia, Pere Callahan i młody Jake udają się na poszukiwanie Susan i Czarnej Trzynastki,...

Podczas bitwy z Wilkami Susannah Dean, porwana przez Mię - demona, który zawładnął jej ciałem. Przez portal czasowy trafia do Nowego Jorku roku 1999. Mia pragnie, by Susannah urodziła dziecko - chłopczyka imieniem Mordred, którego przeznaczeniem jest zabić rewolwerowca. Wykorzystując Jaskinię Przejścia, Pere Callahan i młody Jake udają się na poszukiwanie Susan i Czarnej Trzynastki, kryształowej kuli skupiającej złe moce, która przepadła wraz z dziewczyną. W Nowym Jorku szykują sie do walki na śmierć i życie, chcąc zapobiec wydarzeniom mogącym przyśpieszyć zniszczenie Mrocznej Wieży. Tymczasem Roland i mąż Susannah Eddie przenoszą się do USA 1997 roku, by od niejakiego Calvina Towera odkupić pewną niezabudowaną posesję na Manhattanie. Rośnie tam piękna czerwona róża, od której zależą losy świata. W tym prawdziwym świecie żyje młody pisarz Stephen King, który powołał rewolwerowca Rolanda i światy alternatywne do życia. Tylko wtedy, gdy zgodzi się na kontynuowanie opowieści, możliwe będzie odnalezienie Mrocznej Wieży.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 173
MajinFox | 2012-05-08
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 08 maja 2012

RECENZJA #1 (20 sierpnia 2007):

"Stephen King - Mroczna Wieża VI: Pieśń Susannah" przeczytane, ale czasu nie mam na kilka słów, później napiszę. Ale książka bardzo dobra!


RECENZJA #2 (30 września 2007):

Nieco czasu minęło, ale i tak muszę się wypowiedzieć. Obok czwartego tomu najlepsza część sagi. Jakoś trzymało w napięciu i po bardzo wolnym piątym tomie, tutaj nagle wszystko rusza z kopyta. No i te drugoplanowe postacie, które czasem są opisywane, jakby były głównymi (tyle wysiłku poświęcono na stworzenie postaci do jednego rozdziału), a przede wszystkim Cullum, Damascus i sam Król. Jestem w trakcie siódmego tomu i muszę przyznać, że na razie to, co stworzył po "Wilkach..." jest kapitalne.


OPINIA PO PIĘCIU LATACH:

Po bardzo wydłużonym piątym tomie, wziąłem od razu "Pieśń Susannah". W tamtych czasach nie robiłem tego, co dziś. Nie przerywałem sobie kolejnych tomów inną książką. Z tego powodu występowało znużenie i zmęczenie materiałem. Założyłem sobie, że mam wyłącznie siedem dni na przeczytanie szóstej części, a ponieważ w tamtym roku bardzo wolno mi to wychodziło, był to nie lada wyczyn. Powód? Za siedem dni miałem zostać wcielony do wojska, a jedyne czego się obawiałem, to co będę czytał, jeśli będę miał taki mały tom...

By móc zatopić się w ostatniej części "Mrocznej Wieży", i to w koszarach, zacząłem swój wyścig z czasem. Gdzieś na dwie godziny przed odjazdem pociągu do Poznania 20 sierpnia 2007 roku, zakończyłem "Pieśń...". Jeden z najlepszych tomów!

Po powrocie zdziwiłem się mocno, jak bardzo różnią się opinie czytelników. Ta książka jest uznawana za najgorszą z całej serii. Dlaczego? Występuje tu Stephen King. Nie jest to żadne zaskoczenie, bo już na okładce jesteśmy o tym poinformowani. Jednak ten niewinny element spowodował drastyczne obniżenie średniej oceny tego tomu.

Zupełnie mi to nie przeszkadzało. Ba! Nawet bardzo przyjemnie się czytało, a moja najmniej lubiana postać dostała w końcu nieco wiatru w skrzydła. Wbrew ogółowi, muszę przyznać, że po tym tomie już byłem niesamowicie podekscytowany możliwością dokończenia całej sagi. A plan został wykonany i bramy koszar przestąpiłem z zaczętym siódmym tomem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Christine

Nie jestem zmotoryzowana . Nie posiadam samochodu , prawa jazdy i nawet chęci by takowe mieć . Moja wiedza na temat samochodów zawiera się w słowach '...

zgłoś błąd zgłoś błąd