Lato

Tłumaczenie: Zygmunt Łanowski
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,49 (361 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
61
8
76
7
117
6
50
5
20
4
2
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sommarboken
data wydania
ISBN
9788310132321
liczba stron
240
język
polski
dodała
Ag2S

Tove Jansson, najbardziej znana jako autorka i ilustratorka niepowtarzalnej serii książek o Muminkach, napisała również wiele znakomitych utworów dla dorosłych. Jednym z nich jest "Lato" – nastrojowa, poruszająca, metaforyczna historia, w której w sposób prosty, z niespotykaną lekkością, ale i mądrością opowiada o sprawach trudnych i poważnych, zderza starość z młodością, porusza temat uczenia...

Tove Jansson, najbardziej znana jako autorka i ilustratorka niepowtarzalnej serii książek o Muminkach, napisała również wiele znakomitych utworów dla dorosłych. Jednym z nich jest "Lato" – nastrojowa, poruszająca, metaforyczna historia, w której w sposób prosty, z niespotykaną lekkością, ale i mądrością opowiada o sprawach trudnych i poważnych, zderza starość z młodością, porusza temat uczenia się życia.
Sześcioletnia Sophia dopiero wchodzi w życie, a jej babcia, dojrzała artystka, jest u jego kresu. Razem spędzają lato na małej fińskiej wysepce. Budując łódź i spacerując po lesie, rozmawiają o sprawach ważnych dla młodych i starych: miłości, życiu i śmierci, naturze Boga... Poznają wzajemnie swoje lęki, kaprysy i tęsknoty.
Autorka tworzy w powieści kompletny świat: pełen radości i smutków.

 

źródło opisu: http://nk.com.pl/

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1278
vampireheart | 2017-08-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 sierpnia 2017

http://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2017/08/132-tove-janssson-lato.html

O Tove Jansson można powiedzieć naprawdę wiele, a i tak najczęściej nazywana jest mamą Muminków. Ja tego tak nie widzę. Dla mnie jest przede wszystkim czarodziejką słowa. Chociaż trochę zawiodłam się po ostatniej Tove dla dorosłych w wydaniu "Słonecznego miasta", to "Lato" oczarowało mnie na nowo.

Ta niewielka książka składa się z dwudziestu dwóch opowiadań, których bohaterkami są wnuczka i babcia. Przebywają one na wyspie i spędzają razem czas, podczas gdy ojciec dziewczynki pracuje w pobliżu. Nie jest jednak sielsko. Nie bawią się w stereotypowe dla tego układu zabawy, ani nie romawiają ze sobą ckliwie. Często się kłócą, babcia czasami przeklnie przy paleniu papierosów i zachęcaniu dziewczynki do zabaw zakazanych przez ojca, a Sophii zdarza się wpaść w furię, którą babcia potrafi w magiczny sposób poskromić - na pewno nie przytuleniem i słodkim słowem.

Jestem zdumiona, jak zresztą przy każdym spotkaniu z autorką, jak jej proza pozbawiona jest schematów i stereotypów. Zdaję sobie sprawę, że część z tego wynika z różnic kulturowych i fińskiego podejścia do dzieci, które przez mentalność Finów zawsze różniło się od naszego nawet w czasach współczesnych autorce. Powiem to, co zwykle - można tylko wyciągać wnioski i się uczyć. A z tej książki można wyciągnąć wiele, bo choć maleńka objętościowo, to ogromna w treść i uczucia, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka. Relacja wnuczki i babci jest piękna, ale tylko refleksyjny czytelnik będzie mógł to dostrzec.

Być może przyczyną jest pominięcie oczywistości w relacji rodzinnej, czyli miłości. Przez dwieście czterdzieści stron nie ma ani słowa o tym uczuciu a jednak czuje się je, kiedy już kończymy ostatnią stronę, zamykamy książkę i odkładamy ją z ciężkim sercem na półkę. Tutaj nie ma wzruszeń. Spokój ogarnia czytelnika, chociaż jego serce bije zdecydowanie szybciej z tęsknoty za własnym utraconym dzieciństwem.

Trudność odnalezienia sensu "Lata" polega też na ukrytej symbolice. Nie ma tutaj wyszukanych metafor, które podczas czytania od razu rozszyfrowujemy jako przenośnie, nawet jeśli nie potrafimy odczytać ich znaczenia. Ukryty sens znajduje się pod słowami zwykłymi, a rozszyfruje je tylko czytelnik, dla którego owe słowa są ważne. Każdy też dawny fragment zrozumie inaczej - ja bardzo szybko zobaczyłam pewne aspekty ludzkiej psychiki w rozprawie sześciolatki na temat dżdżownic. Nie mówiąc już o tym, że późniejszy tytuł "Inne małe zwierzątka" cudownie pokazuje różne relacje międzyludzkie. Trudność polega więc nie na wyszukanych słowach i zawiłych przenośniach, a na ukryciu metafor pod słowami, które łatwo można pominąć.

Z pozoru krótka i napisana prostymi słowami książka może się wydawać czymś bezsensownym i pozbawionym wartości. Może się spodobać lub nie, choć pewnie każdy doceni pewne jej walory. Jednak dla wymagającego czytelnika, który lubi zabawy w ukryte i który lubi sam dochodzić do własnych wniosków na podstawie słów autora, będzie to niesamowita podróż - podróż do własnej przyszłej starości, do własnego przeszłego dzieciństwa oraz do Zatoki Fińskiej, gdzie życie toczy się odrobinę inaczej, choć także zatacza krąg.

Tak więc, jeśli jesteś czytelnikiem masowym, a nie refleksyjnym, tudzież ilościowym, a nie jakościowym, nie chwytaj tej książki. Nie czytaj jej także, jeśli wzruszasz się jedynie na modnych obecnie lekturach, które wykładają wszystko wprost już na pierwszej stronie. To książka do płynięcia donikąd, a zarówno do głębi własnej duszy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie to nie bajka

Poruszająca książka. Ukazująca istotę schizofrenii oraz walki z chorobą. Miejscami lektura trudna, bo ciężko zrozumieć, wejść w ten drugi świat, istni...

zgłoś błąd zgłoś błąd