Kosiarze

Cykl: Żniwa śmierci (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
7,95 (480 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
70
9
97
8
152
7
99
6
42
5
10
4
4
3
6
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Scythe
data wydania
ISBN
9788380753143
liczba stron
540
język
polski
dodała
karollllllla

Staliśmy się nieśmiertelni. Czego więc powinniśmy się bać? Będziesz zabijać. Świat bez głodu, wojen, chorób i cierpienia. Ludzkość uporała się już z tym wszystkim. Pokonała nawet śmierć. W tej chwili żywot człowieka mogą zakończyć jedynie kosiarze – do nich należy kontrolowanie wielkości populacji. Citra i Rowan zostają praktykantami w profesji kosiarza – choć żadne z nich nie wykazuje ku...

Staliśmy się nieśmiertelni. Czego więc powinniśmy się bać?

Będziesz zabijać.

Świat bez głodu, wojen, chorób i cierpienia. Ludzkość uporała się już z tym wszystkim. Pokonała nawet śmierć. W tej chwili żywot człowieka mogą zakończyć jedynie kosiarze – do nich należy kontrolowanie wielkości populacji.
Citra i Rowan zostają praktykantami w profesji kosiarza – choć żadne z nich nie wykazuje ku temu chęci. Nastolatkowie muszą opanować sztukę odbierania życia, wiedząc że przy tym ryzykują własnym.
Citra i Rowan zrozumieją, że za idealny świat trzeba zapłacić wysoką cenę.

Stałem się najpotworniejszym z potworów, pomyślał, gdy przyglądał się pożodze. Rzeźnikiem lwów. Mordercą orłów.

 

źródło opisu: www.wydawnictwofilia.pl

źródło okładki: www.wydawnictwofilia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1561
szelma | 2017-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2017

Zapraszam -> blog-projektksiazka.blogspot.com

Społeczeństwo dotarło do ostatecznego punktu rozwoju. Ludzie są nieśmiertelni, potrafią uleczyć każdą chorobę, a przypadkowa śmierć nie jest już dla nich straszna. Światem kieruje sztuczna inteligencja, która okazała się zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż jakiekolwiek rządy sprawowane przez ludzi. Panuje równowaga. Brak jest podziałów społecznych, morderstw, korupcji. Regulacją liczby ludności zajmują się Kosiarze. Elita, niekontrolowana przez nikogo. Szanowani, straszni, niebezpieczni.

Citra i Rowan, nastolatkowie z różnych powodów prześladowani przez swoich rówieśników dostają nietypową propozycję od jednego z Kosiarzy. Mają zostać jego praktykantami, otrzymać szkolenie, a na koniec jedno z nich otrzyma pierścień i status nowicjusza, podczas gdy drugie wróci do swojego starego życia. Żadne z nich nie chce zostać Kosiarzem. Zabicie kogoś, nawet z tak błahego powodu jak utrzymanie stosownej liczby ludzkości nie jest proste dla nikogo. Jednak szkolenie, które miało trwać rok nie idzie tak, jak powinno. Wychodzi na jaw, że nie wszyscy Kosiarze trzymają się zasad. Nie wszyscy są tak honorowi jak powinni. W organizacji dochodzi do poważnych podziałów. Czyżby ich instytucja, tak szanowana na całym świecie chyliła się ku upadkowi?

“Pierwsi kosiarze byli prawdziwymi wizjonerami i dostrzegali przyszłość w dalszym kultywowaniu mądrości. Rozumieli, że dusza kosiarza musi pozostać czysta, wolna od złośliwości, chciwości czy dumy. Sumienie miało odgrywać najważniejszą rolę. Zgnilizna pojawia się jednak nawet na najsolidniejszych fundamentach.”

Jestem wdzięczna autorowi za brak nadmiernego egzaltowania uczuć pomiędzy bohaterami. Nie jesteśmy atakowani infantylnymi zachowaniami podlotków, naiwnymi niepewnościami czy wątpliwościami co do swoich uczuć. Owszem, coś się dzieje między głównymi bohaterami ale więcej jest tu domysłów i wyciągania wniosków z obserwacji niż samych czynów. Citra i Rowan mimo młodego wieku do swojego szkolenia podchodzą bardzo poważnie. Będąc pod opieką jednego z Kosiarzy uczą się odpowiedzialności związanej z tym trudnym zawodem.

“Kiedy na początku Farraday zaczął ich uczyć, Rowan sądził, że korzystanie z prawdziwych podręczników było męczące, jednak z czasem uświadomił sobie, że odwracanie stron dawało pewien rodzaj satysfakcji. Citra natomiast uważała, że w możliwości trzaśnięcia okładką kryło się coś oczyszczającego.”

Człowiek pozbawiony hamulców zrobi wszystko. Bez jasno wytyczonych zasad i bezstronnego przywódcy nad sobą zapominają o głównej idei, a Kosiarz, który lubi to co robi… cóż, zdecydowanie minął się z powołaniem. Żadna zadana przez kogoś śmierć nie może być prosta i przyjemna. Gdzie leży granica między morderstwem, a humanitarnym odejściem z tego świata? Każdy człowiek zasługuje na godną śmierć, prawda? Godną, czyli jaką? Dwie frakcje i chociaż każda z nich działa według tego samego kodeksu, interpretacja ich założeń jest już całkowicie odmienna. Co ciekawe, autor przedstawił je tak, że nie można odmówić logiki żadnej z nich. Dodatkowo prawda stara jak świat, idealne społeczeństwo nie istnieje, a człowiek jest z natury istotą, którą łatwo manipulować. Jest podatny na podszepty silniejszych jednostek. Chociaż powieść obfituje w pewne moralne i egzystencjalne przemyślenia autor przedstawia nam jedynie swoje luźne obserwacje. Do pewnych wniosków z nimi związanych musimy dojść sami.
Ciekawa wizja świata przyszłości okraszona dawką filozofii. Trochę się bałam, że autor, który pisze literaturę młodzieżową nie poradzi sobie z takim tematem, że książka okaże się trywialna, a wręcz nudna. Niepotrzebnie. Od pierwszych stron zostajemy wciągnięci w szkolenie Rowana i Citry, niepokojący rozłam wśród Kosiarzy i całą serię wydarzeń, które spowodują u nas szybsze bicie serca i nawet nie wiem, kiedy przeczytałam te ponad 500 stron.To była jedna z ciekawszych pozycji z jaką miałam okazję się zapoznać, a zakończenie zapowiada bardzo ciekawą kontynuację.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jedenaście godzin

Bardzo lubię pióro Pani Simons, książki które spod niego wychodzą czyta się przyjemnie i lekko. Trylogia Jeźdźca miedzianego wprost mnie zauroczyła i...

zgłoś błąd zgłoś błąd