Przyszłość ma twoje imię

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,95 (335 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
75
9
57
8
85
7
63
6
26
5
18
4
5
3
2
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788381160933
liczba stron
544
język
polski
dodała
Agatozaur

Blanka właśnie wyprowadziła się od rodziców, zaczyna studia i pracę. Wciąż zmaga się z jednym wydarzeniem z przeszłości – kilka lat wcześniej padła ofiarą napadu i do dziś słabo radzi sobie z jego skutkami. Teraz szuka spokoju i zapomnienia. Poznanie Mateusza wprowadza zamieszanie w jej życie. Dziewczyna czuje się niezręcznie z powodu jego przeszłości, gdyż okazuje się, że spał on niemal z...

Blanka właśnie wyprowadziła się od rodziców, zaczyna studia i pracę. Wciąż zmaga się z jednym wydarzeniem z przeszłości – kilka lat wcześniej padła ofiarą napadu i do dziś słabo radzi sobie z jego skutkami. Teraz szuka spokoju i zapomnienia. Poznanie Mateusza wprowadza zamieszanie w jej życie. Dziewczyna czuje się niezręcznie z powodu jego przeszłości, gdyż okazuje się, że spał on niemal z każdą dziewczyną z ich wspólnej pracy.

Mateusz nie miał łatwego życia. Odkąd skończył piętnaście lat, musiał nieustannie walczyć o siebie, o swojego brata, o przetrwanie. Teraz ciężko pracuje, aby zasłużyć sobie na zaufanie Blanki. Czy zaskakujące fakty z ich życia pozwolą im spojrzeć z nadzieją w przyszłość?

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1024
Maja | 2017-07-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2017

Kilka lat temu Blanka została napadnięta. Stara się walczyć ze swoimi demonami i próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Wyprowadza się od rodziców, rozpoczyna studia i zaczyna pracować w kawiarni. Kiedy na horyzoncie pojawia się Mateusz, jej życie wywraca się do góry nogami. Dziewczyna nie do końca wie, co ma na jego temat myśleć, tym bardziej, że spał on z niemalże wszystkimi koleżankami z ich wspólnej pracy. Chłopak sporo w życiu przeżył. Skończył 15 lat, gdy zorientował się, że musi sam sobie poradzić i nie ma na kogo liczyć. Czy uda mu się zdobyć zaufanie Blanki?


Na lekturę tej książki zdecydowałam się w ciemno. Pokochałam poprzednią powieść tej autorki i miałam dość wysokie oczekiwania, jeśli chodzi o Przyszłość ma twoje imię.

Nie sięgam specjalnie często po tego typu literaturę, bo przeważnie jest ona dla mnie do bólu przewidywalna i zaczynam się szybko nudzić. Jeśli chodzi o tę historię, zaintrygowała mnie od początku. Pokochałam całym sercem skrzywdzoną przez napastnika Blankę. Było mi jej żal, gdy widziałam jej napady paniki, ale także podziwiałam to, że umiała o siebie na swój sposób walczyć. Jeśli chodzi o Mateusza - tu miałam mieszane uczucia. Momentami był zbyt idealny w tym, co robił. Raczej nie chciałabym mieć takiego chłopaka, ale pasował do Blanki. Nawzajem pomagali sobie walczyć z demonami. Motywowali siebie do działania.

Jeśli obawiacie się tego, że to będzie przewidywalna powieść, od razu mówię, że nie musicie się tego bać. Jest tu zwrot akcji, który robi sporo zamieszania. Nie spodziewałam się czegoś takiego i dość długo musiałam zbierać szczękę z podłogi, kiedy to przeczytałam. Wtedy nie wiedziałam, co mnie czeka i z zapartym tchem śledziłam dalszy przebieg wydarzeń.

Ta książka wciąga. Bohaterowie są dopracowani, ale poznajemy ich stopniowo, autorka umiejętnie dawkowała napięcie i nie wyłożyła od razu wszystkich kart na stół, co nadało tej historii rumieńców. Poszczególne wątki są dobrze przemyślane, domknięte, nie znalazłam tu niczego, co byłoby wplecione na siłę, byleby tylko zapełnić miejsce.

Myślę, że fanów autorki nie muszę szczególnie namawiać do lektury. Na pewno nie będą nią rozczarowani. Ta historia ma w sobie coś, co nie pozwala przerwać czytania. Ja pochłonęłam książkę w kilka godzin, wracając z wakacji. Może zabrzmię trochę jak moherowa ciocia, ale żeby nie było, że nie ostrzegałam, pojawiają się tu sceny erotyczne i może lepiej byłoby, żeby niepełnoletni czytelnicy póki co wstrzymali się z lekturą. Od razu jednak mówię, że zostały one napisane z klasą, nie czułam obrzydzenia, wręcz przeciwnie, działały na zmysły, więc Elżbieta Rodzeń ma za to ode mnie ogromny plus. Niewielu autorów potrafi tak pisać o miłości fizycznej.

Jeżeli szukacie dobrej historii miłosnej, która Was zaskoczy i nie będzie przewidywalna, polecam tę książkę. Mam nadzieję, że spełni Wasze oczekiwania.

www.czytelnia-mola-ksiazkowego.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kłamca. Tom 1

I jak tu nie lubić Lokiego? :) Świetny mix mitologii nordyckiej i wierzeń chrześcijańskich na czele, ze spajającą wszystko "współpracą" ani...

zgłoś błąd zgłoś błąd