Pojedynek na słowa

Tłumaczenie: Izabela Matuszewska
Wydawnictwo: Albatros
6,65 (113 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
6
8
17
7
30
6
29
5
15
4
2
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365781109
liczba stron
560
język
polski
dodała
Abiernat

Najnowsza powieść Connie Willis, mistrzyni literatury science fiction, która w "Crosstalk" łączy opartą na domysłach o przyszłych osiągnięciach fabułę z błyskotliwym dowcipem w stylu Nory Ephron i P. G. Wodehouse’a. Niedaleka przyszłość. Prosty zabieg ambulatoryjny robi prawdziwą furorę wśród zakochanych. Najnowszy wynalazek medycyny ma zwiększyć wzajemne zrozumienie między partnerami, a tym...

Najnowsza powieść Connie Willis, mistrzyni literatury science fiction, która w "Crosstalk" łączy opartą na domysłach o przyszłych osiągnięciach fabułę z błyskotliwym dowcipem w stylu Nory Ephron i P. G. Wodehouse’a.

Niedaleka przyszłość. Prosty zabieg ambulatoryjny robi prawdziwą furorę wśród zakochanych. Najnowszy wynalazek medycyny ma zwiększyć wzajemne zrozumienie między partnerami, a tym samym zbliżyć ich do siebie. Briddey Flannigan jest zachwycona, gdy jej chłopak, Trent, proponuje, by jeszcze przed ślubem poddali się zabiegowi, który scementuje ich związek. Dzięki temu staną się sobie jeszcze bliżsi. Ale nie wszystko idzie zgodnie z planem. Okazuje się, że musiało dojść do jakiejś pomyłki, bo Briddey czuje się zespolona, tyle że nie ze swoim chłopakiem.

To więcej niż dziewczyna może znieść. Ale to dopiero początek kłopotów. Briddey szybko uświadomi sobie, że nadmiar informacji nie jest niczym dobrym, a miłość i komunikacja międzyludzka są o wiele bardziej skomplikowane, niż kiedykolwiek mogłaby przypuszczać.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 225
SkrytaKsiążka | 2017-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Niezbyt odległa przyszłość. Social media zawładnęły życiem, każdy chce wszystko wiedzieć o innych. Nawet uczuć nie trzeba wyznawać słowami. Wystarczy... je poczuć, aby dotarły do drugiej osoby. Dzięki EED, drobnemu zabiegowi mózgu, który tworzy między zakochanymi specyficzną więź. To lepsze niż zaręczyny, bo przy zaręczynach musisz wierzyć w uczucia partnera, a tu po prostu wiesz. Briddey Flannigan jest zachwycona, kiedy jej chłopak Trent proponuje jej wspólne EED. I nic sobie nie robi z narzekań rodziny ani z rozpaczliwych prób odwiedzenia jej od tego pomysłu przez C.B., kolegę z pracy. Tylko, że kiedy Briddey budzi się po operacji, wcale nie czuje więzi z Trentem. W jej głowie odzywa się za to głos C.B. Wtedy Briddey dowiaduje się, że dostała znacznie więcej, niż chciała. A to dopiero początek jej kłopotów.

Chyba jeszcze nigdy nie miałam okazji czytać książki z gatunku science fiction, tak mi się przynajmniej wydaje. Było to dla mnie coś nowego i zarazem fascynującego, w końcu fabuła (jak sami zauważyliście pewnie) brzmi naprawdę intrygująco. Nie jest to literatura po którą sięgam, gdyż zazwyczaj zaczytuję się w zupełnie innych powieściach, ale z racji tego, iż lubię sięgać po przeróżną tematykę - postanowiłam spróbować. Historia zapowiadała się naprawdę dobrze i koniec końców jest ona interesująca, lecz spodziewałam się po niej zupełnie czegoś innego.

Ogromnym minusem tej książki jest główna bohaterka. Tak jak na samym początku i wraz z końcówką była ona dosyć znośna, tak przez cały środek dosłownie nie mogłam z nią wytrzymać. Nie raz miałam ochotę rzucić tę historię w kąt i o niej zapomnieć, ale nie z tego powodu, że jest ona zła, tylko z tego, że Briddey była nieznośna. Kłóciła się o bezsensowne rzeczy, mimo że nawet nie miała racji - ale i tak była pewna, że ją ma. Nie dopuszczała do głosu biednego C.B, który naprawdę chciał dla niej dobrze i było to widać na wylot. Czy tak trudno było jej zrozumieć, że kolega z pracy chce jej pomóc, a przy tym nie chce zepsuć i wpłynąć na związek z obecnym chłopakiem? Dramat.

Nie polubiłam Briddey, ale za to pokochałam jej dziewięcioletnią siostrzenicę Maeve i samego C.B, który jest genialnym bohaterem. Te wszystkie zarzuty, które stawiała mu główna bohaterka były kompletnie bezpodstawne. C.B jest cichym, spokojnym i nie wyróżniającym się z tłumu mężczyzną. Dlaczego miałby chcieć zniszczyć komuś związek? To pytanie zadawałam sobie od początku książki, bo ponad wszystko nie mogłam zrozumieć głupiego zachowania Briddey. Ale już koniec użalania się nad tym aspektem. Pozostałe postacie są godne uwagi i jestem pewna, że tak jak ja nieźle ubawilibyście się przy ich zabawnych dialogach (zwłaszcza w rozmowach rodziny Briddey, która była strasznie nachalna i nadopiekuńcza).

Fabuła jest oryginalna. W powieści pojawia się kilka terminów medycznych zwłaszcza z postępującą do przodu treścią i zapadło mi to w pamięć, ponieważ niekoniecznie wszyściutko zrozumiałam. Ogólnie sam pomysł na zabieg EED brzmi dosyć nietypowo, ale skutki jakie ta operacja przyniosła są dosłownie niesłychane. Te wszystkie komplikacje i problemy, które powstały przez EED dodały tej historii "smaczku". Na jaw wyszło wiele tajemnic, a historia i życie Briddey zaczęły mnie coraz bardziej intrygować. Nie wiedziałam, że to wszystko tak ładnie zwiążę się ze sobą i powstanie z tego spójna całość.

Większość wydarzeń opiera się na temacie telepatii, a także na ogromnie długich rozmowach bohaterów, gdzie czasem jedna sytuacja trwa nawet przez kilka długich rozdziałów. Nie spotkałam się jeszcze z tak rozciągniętą fabułą, która teoretycznie dzieje się w krótkim czasie, ale jest aż tak rozpisana. Zetkniemy się również z tematyką komunikacji międzyludzkiej. Jest ona istotnym problemem poruszonym w autentyczny sposób. Wraz z podstępującą techniką taki rodzaj zabiegu mózgu kto wie czy nie będzie możliwy za kilka lat.

Książki nie czytało mi się szybko, ale spędzony z nią czas był przyjemny i udany. Muszę jeszcze wspomnieć, że trakcie lektury przeszkadzał mi chaos - momentami ciężko mi było się połapać kto się z kim porozumiewa. Szkoda, że nie zostało to lepiej rozegrane, jednak pozycja bardzo dużo nadrabia na pomyśle. Nie uważam, że straciłam czas na tę powieść. Cieszę się, że ją poznałam, gdyż nie dość, że spotkałam naprawdę świetnych bohaterów, to koncept był wart tego wszystkiego, a samo zakończenie mnie usatysfakcjonowało.

'Pojedynek na słowa' zabierze nas w przyszłość, która wcale nie jest taka idealna. Fabuła zawarta w tej pozycji jest bardzo prawdopodobna i możliwa do zrealizowania. Ostatecznie będę ją dobrze wspominać i uważam, że pierwszy raz z gatunkiem science fiction był udany. Mam nadzieję, że w przyszłości trafię na jeszcze lepsze książki z tej literatury. Na dodatek wydanie tej powieści, okładka - coś cudownego. Nie mogę oderwać od niej oczu. Wydawnictwo naprawdę się spisało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gra o Ferrin

Są pytania, które należy sobie zadać. Kim jestem, dokąd zmierzam, dlaczego "Gra o Ferrin" istnieje i kto to wydał? Książka pisana jest style...

zgłoś błąd zgłoś błąd