We wspólnym rytmie

Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy
Wydawnictwo: Między Słowami
7,12 (703 ocen i 139 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
54
8
160
7
194
6
158
5
45
4
16
3
13
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Horse Dancer
data wydania
ISBN
9788324038206
liczba stron
528
język
polski
dodała
bunixx21

Dobry jeździec wie, że ma tylko jedną szansę, aby zaskarbić sobie szacunek konia. Wie też, że przez jeden wybuch gniewu może na zawsze stracić jego zaufanie. Konia można bowiem skrzywdzić tylko raz. Potem latami odbudowuje się zerwaną relację. Z ludźmi bywa podobnie… Świat Natashy rozsypał się wraz z odejściem męża. Gniew i zraniona duma popchnęły ją do zrobienia rzeczy, których potem...

Dobry jeździec wie, że ma tylko jedną szansę, aby zaskarbić sobie szacunek konia. Wie też, że przez jeden wybuch gniewu może na zawsze stracić jego zaufanie. Konia można bowiem skrzywdzić tylko raz. Potem latami odbudowuje się zerwaną relację. Z ludźmi bywa podobnie…

Świat Natashy rozsypał się wraz z odejściem męża. Gniew i zraniona duma popchnęły ją do zrobienia rzeczy, których potem żałowała. Gdy człowiek traci kogoś bliskiego, nie zawsze zachowuje się rozsądnie. Natasha zamknęła się w swojej samotności, postawiła na niezależność i karierę. Kiedy decyduje się pomóc spotkanej w podejrzanych okolicznościach Sarze, nie przypuszcza, że ta „dziewczynka znikąd” odkryje przed nią życie na nowo.

Co się stanie, gdy Natasha zaryzykuje wszystko dla dziewczynki, której nawet nie zna i nie rozumie? Czego można się nauczyć od osoby, która kocha bardziej konie niż ludzi?

We wspólnym rytmie to opowieść o kobiecie, która nie dopuszcza do siebie myśli, że mogłaby znów być kochana, i o dziewczynie, która jest gotowa kłamać i kraść dla kogoś, kogo kocha.

Miłość istnieje w tym, co się robi, w małych i dużych gestach. To, że się o niej nie mówi, nie oznacza, że jej nie ma.

Jojo Moyes to ulubiona autorka milionów czytelników, a jej powieści są światowym fenomenem wydawniczym. Udało jej się wyrównać rekord należący do Harlana Cobena i Stephena Kinga – trzy jej książki znalazły się równocześnie na listach bestsellerów „New York Timesa”. Podbiła serca czytelników wielkimi bestsellerami Zanim się pojawiłeś oraz Kiedy odszedłeś i stała się ulubioną pisarką polskich blogerów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Między Słowami, 2017

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,91019,We-wspolnym-rytmie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 779
Bibliofilem_być | 2017-07-28
Na półkach: Przeczytane, 2017

Bardzo się cieszę, że wydawnictwo Znak dostrzegło potencjał w powieściach Moyes i postanowiło sobie za cel wypromować autorkę w Polsce. Po świetnej «Dziewczynie, którą kochałeś» przyszedł czas na kolejną wcześniejszą powieść pisarki - «We wspólnym rytmie». Już po okładce widać, że to książka idealna dla miłośników koni.

***

Natasha jest doświadczoną prawniczką, zajmującą się sprawami nieletnich. Kiedy na jej drodze staje Sarah, kobieta wciąż nie może zapomnieć o chłopcu, którego wybroniła przed deportacją - Ali Ahmadi wydawał się przerażonym dzieckiem, a okazał młodocianym przestępcą. Natasha nie może wybaczyć sobie, że dała się nabrać i nie sprawdziła lepiej byłego klienta, a cała sprawa rzutuje na jej relacjach z Sarah. Sytuacji nie ułatwia także mąż, który po roku separacji znów pojawia się w życiu prawniczki.

***

Jojo Moyes potrafi tworzyć historie łapiące za serce, ale i do bólu prawdziwe. Kiedy myślimy, że bohaterów czeka “i żyli długo i szczęśliwie” okazuje się, że czasem romantyzm doganiają realia. Lubię, gdy pisarzy nie ponosi aż tak wyobraźnia, i starają się nie bujać w obłokach a trzymać się ziemi. Właśnie taka jest nowa powieść Moyes (nowa to pojęcie względne, bo w Wielkiej Brytanii została wydana w 2009 r.) Jest piękna historia, jest wątek trudnej miłości, walki o marzenia, ale pisarka nie pozwala nam zupełnie odpłynąć w krainę romansu niczym z bajki.

Bardzo podoba mi się jak dużą rolę w tej powieści odgrywa relacja Sarah z Boo - jej koniem. Moyes pokazuje, że nie tylko dla ludzi jesteśmy w stanie zrobić wszystko. Wielką miłość możemy przelać także na zwierzęta. Nigdy nie interesowałam się końmi, więc nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiej więzi, ale jestem pewna, że jest ona podobna do miłości kociarzy do kotów, psiarzy do psów. Podoba mi się też przemiana Natashy - z początkowej prawniczki, dla której liczy się tylko kariera, w kobietę, która zaczyna zmieniać swoje priorytety.

«We wspólnym rytmie» to kolejna wspaniała powieść Moyes, która łapie za serce. Co prawda nie mogłam się w nią na początku wciągnąć, ale pod koniec ciężko było mi się oderwać od losów Sarah i Natashy i bardzo żałowałam, że to już koniec. Drogie wydawnictwo Znak - dziękuję, że umożliwiacie nam zapoznanie się z cudownymi książkami angielskiej pisarki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gomorra. Podróż po imperium kamorry

Pamiętam mgliście, może tylko tyle, że zrobiło wrażanie i trochę zaburzyło romantyczną klisze w głowie pochodząca z Ojca Chrzestnego, dotyczącą wyobra...

zgłoś błąd zgłoś błąd