Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzieci czasu

Tłumaczenie: Jarosław Rybski
Wydawnictwo: Rebis
7,45 (29 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
9
7
8
6
4
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Children of Time
data wydania
ISBN
9788380621824
liczba stron
568
słowa kluczowe
s-f
język
polski
dodała
Jola

CYWILIZACJA NA SKRAJU ZAGŁADY. CZY NOWĄ ZIEMIĘ ODZIEDZICZĄ LUDZIE? Najlepsza powieść science fiction 2016 Nagroda Arthura C. Clarke'a Ostatni ludzie opuścili umierającą Ziemię, by desperacko poszukiwać wśród gwiazd nowego domu. Odkrywają prawdziwy skarb, pozostałość po dawnej eksploracji kosmosu: terraformowaną planetę, jakby wprost przygotowaną na ich przyjęcie. Nowy Eden okazuje się...

CYWILIZACJA NA SKRAJU ZAGŁADY. CZY NOWĄ ZIEMIĘ ODZIEDZICZĄ LUDZIE?

Najlepsza powieść science fiction 2016

Nagroda Arthura C. Clarke'a

Ostatni ludzie opuścili umierającą Ziemię, by desperacko poszukiwać wśród gwiazd nowego domu. Odkrywają prawdziwy skarb, pozostałość po dawnej eksploracji kosmosu: terraformowaną planetę, jakby wprost przygotowaną na ich przyjęcie. Nowy Eden okazuje się jednak daleki od idyllicznej przystani dla ludzkości. Eksperymenty z czasów ziemskiego Starego Imperium stworzyły tam cywilizację, która dla ludzi jawi się niczym najgorszy koszmar. Szybko staje się jasne, że w nieuchronnym konflikcie może ocaleć tylko zwycięzca. Gra o przetrwanie będzie bezwzględna. Czy ludzie zasługują na to, by zostać spadkobiercami nowej Ziemi?

Najbardziej ożywcze spojrzenie na dystopię i ewolucyjne kreowanie świata, z jakim się kiedykolwiek zetknęliście w powieści
- .Peter F. Hamilton

Mistrzowsko opowiedziana historia, przywodząca na myśl gigantów SF – Clarke’a, Asimova (…) epicka w rozmachu i genialna w wykonaniu. -G
eeksyndicate.co.uk

Połączenie klimatu Stephena Baxtera z rozmachem Petera Hamiltona i klasyką w stylu Davida Brina i Grega Beara – epicka SF, która błyskawicznie przykuwa uwagę.
- SFF World

Wszystkie kluczowe elementy klasycznych powieści SF połączone z talentem pisarza, który wie, jak stworzyć świetną, rozrywkową opowieść. Lektura obowiązkowa.
- SF Book

Wielka literatura poruszająca najistotniejsze tematy – bogów, mesjaszy, sztucznej inteligencji i losów ludzkości we wszechświecie.
- Financial Times

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (168)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 784
Izabela Pycio | 2017-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2017

"Stali się częścią gatunku, który uwolnił się z więzów czasu, pozostały tylko ich wewnętrzne zegary bez większego znaczenia, bo reszta wszechświata przemijała własnym rytmem i nic jej nie obchodziło: żyją czy umarli."

Bardzo się cieszę, że zainteresowałam się tą książką, gdyż tak jak przewidywałam, idealnie wpasowała się w moje gusta czytelnicze. Powieść uwodzi niezwykłą pomysłowością, intrygującą fabułą, przekonującymi opisami i nadzwyczajnym klimatem. Fantastyczna podróż międzygwiezdna, wraz z ludzką cywilizacją stojącą na skraju zagłady. W środowisku Ziemi, bezpowrotnie zniszczonym przez człowieka, życie nie jest już możliwe. Jedyną nadzieją pozostaje intensywne poszukiwanie nowego miejsca do przetrwania, gdzieś w obcej, tajemniczej i znikomo poznanej przestrzeni kosmosu. Porywająco wykreowana odyseja, obejmująca wiele tysiącleci, wypełniona niezwykłymi przygodami, nietuzinkowymi bohaterami, dramatycznymi nutami, wołaniem o pomoc, prowadząca po krawędzi świadomości...

książek: 84
Happy Reader | 2017-09-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2017

„Dzieci czasu” Adriana Tchaikovsky'ego to mistrzowsko napisana i skłaniająca do refleksji powieść sci-fi.

Cywilizacja ludzka znalazła się na progu zagłady. Ziemia nie nadaje już do zamieszkania. W kosmos wyruszają statki – arki w poszukiwaniu planety nadającej się do osiedlenia. Mijają setki tysięcy lat. Statek kosmiczny z ostatnimi pozostałymi przy życiu ludźmi znajduje planetę łudząco podobno do Ziemi. Wydaje się, że jest to idealne miejsce do zamieszkania...
Okazuje się, że warunki życia na planecie są zbliżone do ziemskich na skutek terraformowania jej wiele tysięcy lat temu. Są rezultatem eksperymentu, którego celem było stworzenie inteligentnego gatunku, będącego w stanie rozwijać się w przyspieszonym tempie. Intencją było stworzenie nowego, lepszego człowieka. Jednak nie wszystko poszło tak, jak planowano...
Na Nowej Ziemi powstaje cywilizacja całkowicie odmienna od ludzkiej. Niesamowicie szybko rozwijające się pająki tworzą potężne społeczeństwo i za pomocą przemyślnych...

książek: 222
Marti | 2017-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 sierpnia 2017

Bezmiar czasu i przestrzeń wszechświata nie mająca granic.
Tego się doświadcza czytając tą książkę. Science fiction czyli fantastyka naukowa to gatunek do którego sięgam sporadycznie, tylko po sprawdzone polecane pozycje. Absolutnie nie trawię fantasy. Tutaj autor dla mnie niestety wymieszał te 2 gatunki. Dopóki akcja działa się za statku kosmicznym (czyt. w języku S-F), byłem zafascynowany wyobraźnią autora. Ale przeplatane rozdziały dot. losów mieszkańców "zielonej planety" (czyt. z gatunku fantasy) były dla mnie ciężkie do przeprawy. Tutaj dla mnie wyobraźnia pana Adriana mocno odleciała w kosmos. Taka wizja przyszłości po prostu nie mieści się w mojej głowie. Dla jednych zapewne będzie to atutem tej pozycji. Ja zdecydowanie wolę czytać o przyszłości która ma chociaż najmniejsze szanse aby się wydarzyć. Ta opisana tutaj, zdecydowanie wykracza poza moje ramy fantastyki naukowej. Za atut można uznać, że ta część "fantasy" nie była potraktowana po macoszemu i autor starał się...

książek: 239
Mecha_Kulturacja | 2017-07-28
Na półkach: Przeczytane

Adrian Tchaikovsky, syn polskich imigrantów, zasłynął rewelacyjnym i docenionym przez fanów dziesięciotomowym cyklem Cienie Potępionych. W jego twórczości często powracają elementy związane z jego zainteresowaniami. Szczególne odzwierciedlenie w książkach znajduje jego hobby dotyczące badań nad owadami. Nie inaczej jest w Dzieciach Czasu, jego ostatnio wydanej w Polsce książce, która ukazała się nakładem Domu Wydawniczego Rebis.

Historia opowiada o upadku ludzkiej cywilizacji. Ziemia umiera, a ostatni żyjący ludzie opuszczają ją w statku kosmicznym, desperacko szukając nowego domu pośród gwiazd. Ich przyszłość jest niepewna, do czasu gdy odnajdują planetę podobną do Ziemi, pozostałość po zamierzchłej eksploracji kosmosu. To co jednak zastają na miejscu nie do końca jest dla nich przychylne. Muszą się zdecydować, czy podążyć w dalszą podróż, która nigdy nie będzie miała końca, czy zaryzykować życie na planecie, która nie tylko dla nich byłaby domem.

Historia Tchaikovsky'ego to...

książek: 832
Mirya | 2017-08-07
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Powieści science fiction wciąż nie zajmują ciepłego miejsca w moim sercu. Niby niedaleko im do fantastyki, ale ja o wiele bardziej preferuję ten drugi gatunek. Nie zrażam się jednak - nadal poszukuję i daje szansę kolejnym tytułom. Dzieci czasu zainteresowały mnie dzięki temu, że zdobyły nagrodę im. Arhtura C. Clarke'a (pierwszą książką uhonorowaną tą nagrodą była Opowieść podręcznej Margaret Atwood). Po skończonej lekturze mogę powiedzieć, że było warto.

Adrian Tchaikowsky, a właściwie Adrian Czajkowski to syn polskich emigrantów, mieszkający w Anglii. Studiował zoologię i psychologię, pracował jako radca prawny w Leeds. Interesuje się historią naturalną, ze szczególnym naciskiem na świat owadów. Sławę zdobył dzięki cyklowi fantasy Cienie Potępionych.

To, co często zawadzało mi w pozycjach tego gatunku było lekceważenie elementów technicznych, które niesie ze sobą człon „science”. Wydawało mi się, że autorzy zarysowują jedynie tło wydarzeń, bez skupiania się na szczegółach...

książek: 372
skyrkz | 2017-08-20
Na półkach: Przeczytane, S-f, fantasy

Zacznę od wyplucia co mi się tu nie podoba. Prede wszystkim ten katastroficzny ton o skłonnościach rodzaju ludzkiego do autodestrukcji. Owszem, rozumiem i popieram, literatura ma przecie uświadamiać zagrożenia i oświecać, ale ileż można? Ileż można tłoczyć ludziom do łbów że są głupi, kierują się głównie niskimi pobudkami i tylko dac im broń i technologię to się wybiją do reszty a jak nie siebie to całą faune i florę. 90% s-f od mniej więcej połowy XX wieku na tym bazuje. Efekt tego jest taki, że dziś coraz więcej ludzi wyrzeka się dorobku cywilizacji, gardzi nim i podważa dokonania nauki. Ponadto, zakończenie zalatuje utopią, tyle że przeniesioną w kosmos. No bo jak inaczej rozumieć przekaz, że konfrontacja z jakimkolwiek obcym może i powinna opierac się na jakiejś dziwnie pokojowej symbiozie. Znane nam prawa natury nie przewidują rozwoju bez ofiar i podporządkowania słabszych, to tak jakby chcieć produkować bez użycia materiałów i miejsca na postawienie fabryki. Oczywiście, można...

książek: 115
Killst4r | 2017-07-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2017

Wspaniała podróż w daleką przyszłość rodzaju ludzkiego, i nie tylko ludzkiego. Rozkwit i upadek imperium, moralnie wątpliwe eksperymenty biologiczne i zderzenie z ich skutkami. Jedna z lepszych powieści sci-fi wogóle. Jeśli ktoś czuje niedosyt po przeczytaniu powieści, to polecam - "Otchłań w niebie" Vernora Vinge'a bardzo podobna tematyka.

książek: 99
Tomek | 2017-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2017 rok

Ludzkość w szczytowym momencie swojego rozwoju prowadzi projekty terraformowania planet, osadzania na nich ziemskiej fauny, w szczególności zaś małp, których rozwój intelektualny ma przyśpieszyć po zarażeniu specjalnie wyhodowanym wirusem. Wszystko po to, aby w perspektywie kilku tysięcy lat, mogli na takie planety przybyć ziemscy koloniści, zastać nową rasę rozumnych naczelnych, która będzie pomagać i służyć swoim twórców. Oczywiście istnieje grupa przeciwników takiego postępowania, która dokonuje skoordynowanego przejęcia władzy, przerywając jednocześnie w sposób gwałtowny i siłowy prace związane z zasiedlaniem planet. Na jednej z nich odbywa się to w ostatniej fazie tego procesu, co powoduje, że na powierzchni nie lądują małpy choć dociera wirus. Najbardziej podatne na jego działanie okazują się pająki. Tak rodzi się niehumanoidalna cywilizacja. Jednocześnie cywilizacja ludzi pogrąża się w chaosie i zmierza ku upadkowi. Ziemia umiera i wysyłane są z niej ku planetom, które były...

książek: 21
kupit | 2017-07-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2017

Zdecydowanie warto przeczytać. Dynamiczne przeciwieństwo "Aurory" Robinsona, choć też traktuje o kolonizacji kosmosu przez ludzi. Cenię autora za obiektywizm w ocenie gatunku ludzkiego.
Po przeczytaniu tej książki posmutniałem. Niestety, to co zaproponował autor, to jedyne sensowne rozwiązanie dla ludzkości. I może wcale nie powinniśmy czekać aż ktoś zrobi to za nas? ;)

książek: 190
Damian | 2017-09-18
Na półkach: Przeczytane

Wyjątkowa książka. Ma ten właśnie nietypowy klimat jaki uwielbiam w fantastyce. Zmusza też do zastanowienia się nad wieloma kwestiami jak człowieczeństwo, przyszłość ludzi, czas, ewolucja. Niewątpliwie zapamiętam ją na dlugo.

zobacz kolejne z 158 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Kolej podziemna“ najlepszą powieścią science fiction?

Colson Whitehead do swojej imponującej listy nagród za powieść „Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” dołożył kolejną. Wczoraj wieczorem otrzymał nagrodę im. Arthura C. Clarke'a, przyznawaną najlepszej powieści science fiction. Czy „Kolej podziemna" to istotnie powieść fantastycznonaukowa?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd