Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Łabędzie z Piątej Alei

Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Wydawnictwo: W.A.B.
6,75 (20 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
3
7
9
6
4
5
1
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Swans of Fifth Avenue
data wydania
ISBN
9788328045064
liczba stron
400
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Agussiek

Łabędzie z Piątej Alei to nie tylko oparty na faktach obraz życia nowojorskiej socjety lat 50., w którym roi się od skandali i pikantnych plotek. To przede wszystkim historia nadzwyczajnej przyjaźni dwojga spragnionych akceptacji i miłości neurotyków – genialnego pisarza Trumana Capote i Babe Paley, niekwestionowanej królowej towarzyskiej śmietanki. Jednak to braterstwo dusz przekreślił...

Łabędzie z Piątej Alei to nie tylko oparty na faktach obraz życia nowojorskiej socjety lat 50., w którym roi się od skandali i pikantnych plotek. To przede wszystkim historia nadzwyczajnej przyjaźni dwojga spragnionych akceptacji i miłości neurotyków – genialnego pisarza Trumana Capote i Babe Paley, niekwestionowanej królowej towarzyskiej śmietanki. Jednak to braterstwo dusz przekreślił towarzyski skandal związany z publikacją opowiadania, w którym pisarz z brutalną szczerością sportretował życie wyższych sfer, zdradzając wszystkie ich sekrety. Urzekająco dobra, wyrafinowana proza.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 498

Miłość Ci wszystko wybaczy?

Nowy Jork i socjeta. To połączenie brzmi jak stworzone dla siebie. Wielkie Jabłko choć ma wiele oblicz, to jednym z tych najbardziej znanych i jaskrawych jest życie jego śmietanki towarzyskiej. Największych z największych, crème de la crème, do którego przebić się jest dla wielu pragnieniem życia. Rzadko kiedy spełnionym, ale jeśli się uda, zapiera się rękoma i nogami, by nie zostać odrzuconym niczym nieudany przeszczep.

Tak, to fascynująca brutalność, w której rozlew krwi zastępuje posoka plotek. Słowa i pomówienia kłują jak najbardziej hartowane ostrza, zaś promienne uśmiechy skrywają w sobie życzenie rychłego i bolesnego upadku. Sama słodycz, musicie to przyznać. Jednakże nawet na takim grząskim i niebezpiecznym terenie może rozkwitnąć coś wyjątkowego. Niespotykany okaz prawdziwej przyjaźni, na który nie można sobie w tym środowisku pozwolić. Truman Capote i Babe Paley, cud natury.

Właśnie ta relacja staje się zarzewiem fabularyzowanej opowieści Melanie Benjamin. Więź czy może nawet dokładniej rzecz ujmując – platoniczna miłość, która połączyła wybitnego literata i żonę potentata medialnego. Stała się ona jakże wdzięcznym pretekstem do portretu socjety lat 50. i jej późniejszych przemian. Ukazaniem codziennego życia w wyższych sferach i poszukiwanych mimowolnie skrawków normalności.

W wykreowaną przez autorkę rzeczywistość zwątpić nie sposób. Od pierwszej rozmowy, początkowych opisów, czuć z czym ma się do czynienia. Wsiąka się w ten świat momentalnie, bez zbędnych...

Nowy Jork i socjeta. To połączenie brzmi jak stworzone dla siebie. Wielkie Jabłko choć ma wiele oblicz, to jednym z tych najbardziej znanych i jaskrawych jest życie jego śmietanki towarzyskiej. Największych z największych, crème de la crème, do którego przebić się jest dla wielu pragnieniem życia. Rzadko kiedy spełnionym, ale jeśli się uda, zapiera się rękoma i nogami, by nie zostać odrzuconym niczym nieudany przeszczep.

Tak, to fascynująca brutalność, w której rozlew krwi zastępuje posoka plotek. Słowa i pomówienia kłują jak najbardziej hartowane ostrza, zaś promienne uśmiechy skrywają w sobie życzenie rychłego i bolesnego upadku. Sama słodycz, musicie to przyznać. Jednakże nawet na takim grząskim i niebezpiecznym terenie może rozkwitnąć coś wyjątkowego. Niespotykany okaz prawdziwej przyjaźni, na który nie można sobie w tym środowisku pozwolić. Truman Capote i Babe Paley, cud natury.

Właśnie ta relacja staje się zarzewiem fabularyzowanej opowieści Melanie Benjamin. Więź czy może nawet dokładniej rzecz ujmując – platoniczna miłość, która połączyła wybitnego literata i żonę potentata medialnego. Stała się ona jakże wdzięcznym pretekstem do portretu socjety lat 50. i jej późniejszych przemian. Ukazaniem codziennego życia w wyższych sferach i poszukiwanych mimowolnie skrawków normalności.

W wykreowaną przez autorkę rzeczywistość zwątpić nie sposób. Od pierwszej rozmowy, początkowych opisów, czuć z czym ma się do czynienia. Wsiąka się w ten świat momentalnie, bez zbędnych przygotowań. To skok na głęboką wodę, podczas którego stajemy się jednym, niemym łabędziem z piątej alei. Nie jesteśmy obcym ciałem wchodzącym z brudnymi butami za próg, lecz stajemy się częścią całego przedstawienia, które zdaje się być na wyciągnięcie ręki.

Doprawdy podziwiam jakże zaciera się tutaj granica między prawdą a fikcją. Będąc szczerym, gdybym wcześniej nie zdawał sobie z tego sprawy, wziąłbym to pieczołowitą biografię jedynie ubraną w formę powieści. Tymczasem to wyczucie i wspaniały zmysł Benjamin sprawia, że wyczuć w tej relacji fałsz ociera się o niemożliwość. Jakże ona czuje uczucia swoich bohaterów, ich lęki, pragnienia i przemyślenia, jakąż wspaniałą wiwisekcją ich emocji się popisuje!

Szczególnie widać to właśnie w rdzeniu, czyli porozumieniu dusz Trumana i Babe. W ich opowieściach, wzajemnych wyznaniach, gestach jakie sobie ofiarują. W tym wszystkim jest napięcie, ulotność, trudna do opisania fascynacja. Otoczeni przez ten splendor i blichtr, tylko razem są w stanie stworzyć jakiekolwiek pozory trwałości. Bliskości i zrozumienia, szczerości, której tak brakuje w codziennych lunchach, spotkaniach czy imprezach.

„Łabędzie z piątej alei” działają niczym literacki wehikuł czasu, dzięki któremu przeczytać, tożsame jest z zobaczyć i dotknąć. Portret śmietanki towarzyskiej wespół z relacją Paley-Capote tworzy fascynujący mariaż wzniosłości i upadku. To nie tylko ciekawy obraz okresu z epoki, ale smakowita i wielowątkowa opowieść, która porywa do tańca i nie pozwala zejść z parkietu aż do ostatnich taktów orkiestry.

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (207)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 353
Iwona_C_ | 2017-10-10
Na półkach: Przeczytane

Książka Łabędzie z Piątej Alei z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom Śniadania u Tiffany’ego i atmosfery tej książki. Jest to też dobra lektura dla osób, które interesują się tym okresem w historii Stanów Zjednoczonych, gdyż dobrze jest tu przedstawione tło społeczne tamtego okresu. Trzeba jednak pamiętać, że autorka skupia się głównie na życiu socjety. Każdy, kto sięgnie po tę powieść, pozna kilka gorących ploteczek ze świata show-biznesu tamtych lat.

Akcja powieści toczy się powoli, jednak czyta się książkę przyjemnie. Dialogi są ciekawe, a i opisy nie przeszkadzają w odbiorze czytanych treści. Jest to dobra lektura na coraz dłuższe jesienne wieczory.

http://www.czytajac.pl/2017/09/labedzie-piatej-alei-melanie-benjamin/

książek: 560
Klio | 2017-07-20
Przeczytana: 09 lipca 2017

Cudownie czytało mi się tą książkę, pomimo tego iż w dużej mierze skupiała się na ploteczkach świata w którym przez pewien czas błyszczał Truman Capote.

Fabuła skupia się na jego przyjaźni z Babe, kobietą która lubiła błyszczeć w towarzystwie, usługiwać swojemu mężowi oraz być zorganizowaną, punktualną, uporządkowaną od A do Z. Truman słynął z tego, że swój czas poświęcał w dużej mierze Babe lecz nie był też obojętny w stosunku do pozostałych łabędzie czyt. śmietanki towarzyskiej Nowego Jorku. Pomijając ploteczki, książka skupia się na wielkiej twórczości Trumana, który zabłysnął swą powieścią "Z zimną krwią" dzięki której błyszczał na salonach, szczycąc się swoim wizerunkiem, swoją osobowością..pomimo wielkiego talentu, wszechstronnego umysłu nie był w stanie odnaleźć się w życiu zarówno literackim jak i tym osobistym. Nieustannie chciał być "na językach" chciał bywać i chciał by o nim mówiono..A by to wciąż trwało postanowił wydać opowiadanie o "fikcyjnych" w jego...

książek: 1779
lila2103 | 2017-11-16
Na półkach: Przeczytane, Różne
Przeczytana: listopad 2017

Nie wiem ile w tej powieści (?),bo to jednak powieść , fikcji ile prawdy.W celu skonfrontowania przeczytałam o bohaterkach w internecie.Bogata ikonografia.O Pameli Churchill de domo Digby ,primo voto Churchill( a także Hayward, Harriman)wiedziałam więcej , czytałam wcześniej biografię , więc orientowałam się kto zacz.
A pozostałe "łabędzie"? Przedstawicielki socjety nowojorskiej.Przy ich biogramach w internecie jest podpis "bywalczynie salonów". I ja tak myślę , po przeczytaniu tej książki .No i perełka .Truman Capote.Jako miłośniczka jego prozy , która stała w kolejce, w głębokim PRL, za jego książkami jestem świadoma jego wielkości .Teraz odkrywam jego drugą (a może pierwszą?) naturę bywalca salonów i przyjaciela(?) tych kobiet.Myślę, że salony były dla Capote poletkiem doświadczalnym , rejestrował to co się działo, a potem przetwarzał.
Kim były "łabędzie"?Wykształcone , a mówimy o kobietach urodzonych na początku XXw.,chociaż nie wszystkie.Na przykład rzeczona...

książek: 74
semirala | 2017-07-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 lipca 2017

"Była to najlepsza i najgorsza z epok"...
Nowy Jork, lata '60...bal! wieczny bal, barwne zdjęcia na łamach gazet, spotkania w eleganckich restauracjach, szampan, kreacje od znanych projektantów, fryzury...przyjaźnie...tych bogatych i sławnych.
Autorka kreśli rysy charakterystyczne prawdziwych postaci. Poznajemy autora "Śniadania u Tiffaniego" i "łabędzi", którymi się otacza...swoiste symbiozy - bywać znaczy być. Życie na pokaz, gdzie każdy jest tak naprawdę samotny. Czytając książkę przeczuwamy wielką katastrofę, która będzie załamaniem idyllicznego świata, epoki, która istniała i bezpowrotnie przeminęła.
Uderza opis, jak ikony mody powoli tracą na znaczeniu, pojawiają się walkmany i dzwony. Ważne, by mówiono. Na szali jest się gotowym położyć nawet czyjeś życie i reputację.
I pytanie -czym jest tak naprawdę przyjaźń, jak dobieramy sobie bliskie osoby, mężów, koleżanki, bratnie dusze? Nie powiem nic więcej, bo książka zawsze musi być zagadką dla czytającego.
Kiedyś byłam w Paryżu,...

książek: 58
matram | 2017-11-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Melanie Benjamin, której wielkim niespełnionym marzeniem było życie w Nowym Jorku opisuje tytułowe łabędzie, a w zasadzie łabędzice z Piątej Alei czyli przedstawicielki śmietanki towarzyskiej z lat 50tych. Ikony mody, prekursorki trendów, żony swoich bogatych i sławnych mężów, prowadzące rozrywkowe i luksusowe życie, na które „przeciętniacy” patrzyli z zazdrością i podziwem. Pierwsze prawdziwe nowojorskie celebrytki.

Na tle nowojorskiej elity autorka przedstawia przede wszystkim dwie główne postaci – Babe Paley – królową wdzięku i elegancji, „żonę swojego męża” – magnata medialnego oraz Trumana Capote – utalentowanego, aroganckiego, ekscentrycznego geja, który stoi u progu literackiej sławy. Tę „parę” połączyła samotność i pragnienie miłości oraz akceptacji. Piękna szczera przyjaźń została jednak zniszczona jednym posunięciem przez opowiadanie, w którym Truman obnażył przed wszystkimi jedyną szczerą i oddaną kobietę w jego życiu opisując jej najskrytsze tajemnice.

Książka...

książek: 1295
Dotka76 | 2017-08-07
Przeczytana: 01 sierpnia 2017

Wspaniała historia opowiadająca o wątku przyjaźni Trumana Capote z elitą Nowego Yorku w latach 50. Świetny portret psychologiczny pisarza, obraz jego upadku - analiza tego upadku.
Piękne dopełnienie biografii Capote`ego Clarka.
Pisarz fascynuje mnie - i mam na myśli przede wszystkim jego niesamowitą, autodestrukcyjną osobowość, pisarstwo.

książek: 104
Love_Read_Sleep | 2017-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2017

Blichtr lat 60, światła fleszy i niekończące się imprezy. Świat kręcił się wokół najpopularniejszych artystów i milionerów, którzy tworzyli ówczesną bohemę oraz wydawali na świat pikantne skandale. Jak pisarz z nizin Kansas wspina się na szczyt i dosięga gwiazd oraz kogo spotyka na swojej drodze? To wszystko w książce Melanie Benjamin pod tytułem "Łabędzie z piątej alei."

Niepozorna różowa okładka książki, skrywa na prawdę istne cudo, dla fanów Nowego Jorku, lat 60-tych to będzie z pewnością lektura obowiązkowa. Pozycja Melanie Benjamin ukazuje nam świat z perspektywy raczkującego na salonach Trumana Capote, który dzięki swojemu dziełu "Z zimną krwią" trafia do czołówki najlepszych pisarzy swojej ery. Przy swoich niewątpliwie głębokich kontaktach z elitą nowojorską krok po kroku kieruje się na sam szczyt pisarskiej drabiny. Tam czeka na niego sława ale również wiele pułapek.

Książka ujmuje swoją prawdziwością, realnością i wiernym oddaniem charakteru głównego bohatera,...

książek: 42
MrsBookBook | 2017-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 lipca 2017

Książka sama w sobie nie jest zła. Choć nie wciągnęła mnie na tyle bym nie mogła się od niej oderwać. Mimo to, chętnie czytałam o tym jak to kiedyś wyglądała elita śmietanki towarzyskiej. To co robią, czym się zajmują, co jest dla nich priorytetem. Najbardziej to co mnie zachęciło do przeczytania tej książki to to, iż jest ona oparta na faktach.
Książka napisana lekko, czyta się przyjemnie. Dialogi są bardzo szczegółowe i pełne pikantnych plotek. Książka pełna tego co najbardziej interesuje kobiety, czyli skandali i sekretów dotyczących ludzi z wyższych sfer.
Książkę uważam za dobrą. I polecam ją zwłaszcza kobietom, które są ciekawe jak wyglądał Nowy Jork w latach 50 i jego śmietanka .

Cała recenzja znajduje się na moim blogu www.mrsbookbook.cba.pl

książek: 59
Amathea | 2017-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 października 2017
książek: 41
Karolina Skrzypczak | 2017-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2017
zobacz kolejne z 197 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Kocia, soczysta lektura niczym obiad z trzech martini

„Łabędzie z Piątej Alei” Melanie Benjamin to powieść oparta na faktach: życie głównej bohaterki powieści, Babe, stało się inspiracją do napisania przez Trumana Capote „Śniadania u Tiffany’ego”. Babe stała się pierwowzorem marzycielki Holly Golightly .


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd