Spalone mosty

Cykl: Stajnia w Pieńkach (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,11 (144 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
7
8
37
7
45
6
34
5
9
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380971790
liczba stron
288
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Kiedy wszystko zaczyna się układać, to nieomylny znak, że los już coś dla nas szykuje. Życie na wsi dalekie jest od sielanki, a starych problemów nie da się zostawić za nowymi drzwiami. Czy Magda do końca wiedziała, na co się decyduje? Czy nie zabraknie jej siły? Izabella Frączyk w kontynuacji niezwykłej historii o realizacji marzeń i osiąganiu celów, potrzebie zmian i spełnianiu oczekiwań...

Kiedy wszystko zaczyna się układać, to nieomylny znak, że los już coś dla nas szykuje. Życie na wsi dalekie jest od sielanki, a starych problemów nie da się zostawić za nowymi drzwiami. Czy Magda do końca wiedziała, na co się decyduje? Czy nie zabraknie jej siły?

Izabella Frączyk w kontynuacji niezwykłej historii o realizacji marzeń i osiąganiu celów, potrzebie zmian i spełnianiu oczekiwań innych ludzi.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1847

W naszym domu temat koni jest stale. Nie żebyśmy prowadzili jakąś stadninę czy coś w tym rodzaju. Po prostu moje córki mają bzika na punkcie tych pięknych zwierząt. Efekt zatem jest taki, że wszystko co mają musi być z konikami. Kubeczki, pościel, zeszyty, naklejki, wisiorek na szyi, bransoletki, ubrania i wiele wiele więcej. Książek na temat koni także mamy całą masę. Nic więc dziwnego, że udziela mi się ta ich pasja. Coraz przychylniej patrzę na wizyty w stadninach i z przyjemnością patrzę na wszelkiego rodzaju zawody jeździeckie. Nie mogłam zatem przejść obojętnie obok powieści, w której jej główna bohaterka dziedziczy po swojej babci podupadającą stadninę. Byłam strasznie ciekawa jak potoczą się jej losy i co w tego wszystkiego wyniknie. I gdy już zaczęłam czytać, połknęłam bakcyla. Zakochałam się w tej książce bez pamięci. A to przecież już drugi tom! Będzie trzeci? Mam taką nadzieję...

Wracamy dziś zatem do Stajni w Pieńkach. Uroczego i bardzo przyjaznego miejsca, o które jej właścicielka walczy z całych sił. Nie było bowiem łatwo ogarnąć tak zniszczonej i zadłużonej posiadłości. Jeśli czytaliście pierwszą część tej serii pt. "Koncert cudzych życzeń" to z pewnością wiecie o czym mówię. Dziś jednak poznamy dalsze losy Magdy, Alicji, Zofii, Adama i pozostałych bohaterów tej książki. I powiem Wam, że choć wydawałoby się, że to co najgorsze już za nimi, i że teraz już będzie tylko lepiej to... bardzo się mylicie. Wcale nie jest łatwiej. Życie nie rozpieszcza Magdy i jej przyjaciół. Bo gdy jeden problem został jakoś rozwiązany, zaraz przychodzi kolejny i kolejny... Jednak siła i determinacja naszej bohaterki oraz grono wiernych przyjaciół, na których zawsze może liczyć sprawia, że wszystko da się zrobić. Trzeba tylko chcieć! Oczywiście nie zamierzam zagłębiać się bardziej w treść tej powieści. Naprawdę nie chciałabym Wam zbyt wiele zdradzać, bo co to za przyjemność czytać o czymś co już się zna. Powiem Wam tylko, że tej części wiele się wydarzy. Alicja przeżyje swoją wielką miłość, Magda odnajdzie w posiadłości bardzo ciekawą pamiątkę po babci, grono przyjaciół stajni w Pieńkach powiększy się o kilka osób, sąsiedzka zażyłość także nieco się zacieśni. Na pewno biznes zacznie się nieco rozkręcać, choć z pewnością łatwo nie będzie. Nie zabraknie nam tu także całej serii zabawnych sytuacji. Najlepsza chyba wydarzy się tuż przed Bożym Narodzeniem. Ubaw po pachy! Tak więc książka z pewnością znów was mile zaskoczy. Będzie ciekawie, wesoło, romantycznie i nostalgicznie. Będzie super! Jak zwykle!

Bardzo podoba mi się sposób pisania Izabelli Frączyk. Jej poczucie humoru, spostrzegawczość i pomysłowość. Podobają mi się wykreowani przez nią bohaterowie oraz miejsce, w którym toczy się cała akcja. Chciałabym, żeby Stajnia w Pieńkach istniała na prawdę. Bez wahania dowiedziałabym to magiczne miejsce i z całą pewnością pokochałabym je równie mocno co Magdalena - bohaterka tej trylogii. Uwielbiam takie ciche zakątki. I uwielbiam także kobiety, które idą przez życie z podniesioną głową. Takie pełne życia i optymizmu. Które potrafią wziąć swój los we własne ręce i walczyć o lepsze jutro. Taka właśnie jest Magda, za co bardzo ją podziwiam. I zazdroszczę. Bo chciałabym mieć tyle siły i determinacji co ta drobna istotka. Oraz takie grono wiernych przyjaciół, którzy nigdy jej nie zawiodą.

Stajnia w Pieńkach to trylogia. Mam już za sobą dwie części tej serii i jestem nimi po prostu zachwycona. Teraz z niecierpliwością czekam na kolejną. Ależ jestem ciekawa co wydarzy się dalej! Polecam Wam te książki z całego serca. To fantastyczne powieści na każdą porę dnia i nocy, na każdą porę roku i każdy lepszy, i gorszy dzień. Tych książek się nie czyta. Je się pożera w mgnieniu oka. Przy nich możemy się zrelaksować. I z pewnością nadają się ona także jako poprawiacz humoru. Uwielbiam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tryjon

Ta okładka jest naprawdę śliczna! Trochę pozytywniej nastawiła mnie do lektury, której obawiałam się po lekturze niezwykle schematycznej i naiwnej &qu...

zgłoś błąd zgłoś błąd