Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Love My Way

Wydawnictwo: Amazon Kindle
8,5 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
język
angielski
dodała
slammed

Even without seeing her face, I know that the woman standing at the water’s edge is desperately sad. Her back is to me and her shoulders are slumped, perhaps heavy with regret. It kills me to know I am partly to blame, and for that reason alone, it’s impossible to look at her. Leaning against the rough trunk of the tree, I close my eyes. My life will forever begin and end with her, and I’m...

Even without seeing her face, I know that the woman standing at the water’s edge is desperately sad. Her back is to me and her shoulders are slumped, perhaps heavy with regret. It kills me to know I am partly to blame, and for that reason alone, it’s impossible to look at her. Leaning against the rough trunk of the tree, I close my eyes. My life will forever begin and end with her, and I’m unable to witness her heart breaking.

Standing still is no longer an option, so I begin to pace. Is she still waiting for him or has he already left? Fear pools in my veins at the uncertainty. Above all else, I want her to be happy. If this is too hard, I’ll have to walk away again. I let out a long breath, frustrated by the whole situation.

Emerson Hart is the love of my life. Unfortunately, I’m not the only love of hers. And therein lies the problem.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2620
lulamae | 2017-06-05
Na półkach: 2017
Przeczytana: 03 czerwca 2017

Uch... nie wiem czy będę potrafiła napisać do tej książki opinię, która odda jej walory, ale spróbuję coś naskrobać.

W opinii możliwe SPOILERY!

Emerson życie nie rozpieszczało od dziecka. Matka się nią nie interesowała, Ojczyma nigdy nie było, a jej przyrodni brat się nad nią znęcał i ją zastraszał. Jednak jej samotność zniknęła w wieku 10 lat, kiedy to poznała Merekiego. Spotykali się nad rzeką. Początkowo stali się przyjaciółmi, a po latach miłościami swojego życia. Po ukończeniu szkoły chcieli wyjechać do dużego miasta i pracować ciężko, aby spełniać własne marzenia. Mereki chciał zostać architektem, a Emerson miała duszę artystki. Ale wydarzyła się tragedia i nic już nie było takie samo...

Tutaj kończy się pierwsza część książki.

Powracamy do życia Emerson i Merekiego po pięciu latach... i to co zastajemy jest skorupą dawnych bohaterów.

Emerson poznaje także Josha... trzydziestojednoletniego artystę, który prowadzi zajęcia - terapia sztuką.

Między Emerson i Joshem nawiązuje się więź. Josh widzi w Emerson jej pustkę i chce jej pomóc. Ale czy Emerson chce pomocy? Czy chce być uratowana?

Poniżej na 100% będą jakieś SPOILERY!

O Ludzie... co ta książka ze mną zrobiła.

Pierwsza część książki opowiadam nam głównie o relacji Emerson i Merekiego... opowiada o ich przyjaźni i młodzieńczej miłości i pięknych marzeniach. Zresztą to co mieli wspólnie było takie piękne i słodkie. Ale czuć było, że coś tam wisi w powietrzu.

W drugiej części lądujemy w teraźniejszości. I tutaj zaczyna się część, która zaczyna tak naprawdę łamać serce... Na początku czułam złość na Merekiego, ale w sumie nie wiedziałam czy słusznie się gniewam... coś mi tam nie pasowało...

I pojawił się wspaniały Josh... co za przeuroczy i urzekający facet. Josh to chodzące ciepło. I zaczął się w głowie konflikt - co z Merekim? Co z Joshem? Co z Emerson? Co ma zrobić Emerson, kiedy Mereki jest taki straszny... ale... ale to przecież Mereki - też był cudowny...

A potem było jeszcze gorzej... kiedy prawda wylała się na powierzchnię... minęło dużo czasu od kiedy tak wyłam przy książce... emocje jakie mnie ogarnęły... znów ryczę jak o tym myślę. Nie wiem jak Emerson znajdowała w sobie siłę, aby wstawać każdego dnia... a z drugiej strony to już 5 lat...

Ta książka na pewno zostanie w mojej głowie i sercu. Jest to historia poruszająca emocje z głębi duszy - przynajmniej w moim przypadku. Po prostu, nie mogłam zapanować nad własnymi łzami, płaczem, szlochaniem i biegiem myśli. Jest zarazem rozrywająca a przy tym także taka piękna, napisana w tak dobry sposób. Bohaterowie skradają serce. Historia skrada serce.

100% POLECAM, ale z toną chusteczek i polecam czytanie w zacisznym kącie, gdzie można dać upust swoim emocjom :).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowieść o Ewie

Zaczęłam czytać właściwie przez przypadek, segregując książki. Nawet nie zauważyłam, kiedy mnie, kobietę "w kwiecie wieku", wciągnęła ta kró...

zgłoś błąd zgłoś błąd