Bez uczuć

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Wydawnictwo: Otwarte
7,54 (1157 ocen i 145 opinii) Zobacz oceny
10
167
9
158
8
275
7
286
6
159
5
68
4
19
3
15
2
7
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ramsay
data wydania
ISBN
9788375154504
liczba stron
360
język
polski
dodała
karollllllla

Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów” Nieszczęśliwa miłość do Lydii odebrała Broganowi wszystko. Ciężko zraniony staje się wyrachowany i skupia się na swoim biznesie i na zemście. Bo miłość wcale nie jest cierpliwa ani łaskawa. Życie Lydii wyglądało kiedyś zupełnie inaczej – była bogata, bezpieczna i kochana. Teraz fortuna się od niej odwróciła. Rodzinna firma znalazła się na skraju...

Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów”

Nieszczęśliwa miłość do Lydii odebrała Broganowi wszystko. Ciężko zraniony staje się wyrachowany i skupia się na swoim biznesie i na zemście. Bo miłość wcale nie jest cierpliwa ani łaskawa.

Życie Lydii wyglądało kiedyś zupełnie inaczej – była bogata, bezpieczna i kochana. Teraz fortuna się od niej odwróciła. Rodzinna firma znalazła się na skraju bankructwa, lecz Lydia zrobi wszytko, by ją uratować. Gdy na jaw stopniowo wychodzą tajemnice jej bliskich, dziewczyna odkrywa, że niebezpieczeństwo może grozić także jej. Nie przypuszcza jednak, że największy cios padnie z najmniej spodziewanej strony...

Czy w sercach Lydii i Brogana na nowo zakwitnie miłość, chociaż wybrali życie bez uczuć?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 96
Oktawia Gilbert | 2017-09-03
Przeczytana: 13 sierpnia 2017

Mia Sheridan jest poczytną amerykańską autorką książek z gatunku New Adult i romansu współczesnego. Autorka wpadła na interesujący pomysł utożsamiania swoich książkowych bohaterów ze znakami zodiaku. Niestety w Polsce jej książki nie tworzą jednej spójnej całości, gdyż prawa do nich wykupiły dwa wydawnictwa: Otwarte i Septem. Jednak niezależnie od tego, od którego wydawcy pochodzą jej książki, zawsze są one bardzo uczuciowe i zapadają w pamięć głównie dzięki bohaterom, którzy doświadczyli ciężkiego losu, ale jest w ich tragediach coś innego, coś co wyróżnia się na tle książek z gatunku New Adult, coś co od razu przywodzi na myśl jedno nazwisko: Mia Sheridan. Z początkiem sierpnia bieżącego roku w księgarniach pojawiła się najnowsza książka autorki - "Bez uczuć". Czy utrzymuje ona poziom swoich poprzedniczek?

Brogana i Lydię poznajemy jako nastolatków. Ona jest córką właściciela dobrze prosperującej firmy budowlanej, wychowuje się w dużej rezydencji z jeszcze większym ogrodem, żyje w dostatku i nie martwi się o jutro. On jest synem ogrodnika De Havillandów, który bardzo często wykonuje obowiązki ojca i dzięki swojemu genialnemu, matematycznemu umysłowi doprowadza ogród swoich pracodawców do geometrycznej perfekcji. Chłopak podkochuje się w Lydii i ta miłość łamie mu serce. Zraniony i poniżony opuszcza rezydencję De Havillandów bez żadnych perspektyw, mając na głowie ojca alkoholika i chorą siostrę. Znika z życia Lydii na siedem długich lat. W tym czasie sytuacja obu stron zmienia się diametralnie. Odziedziczona przez Lydię firma budowlana wisi na włosku bankructwa, a na domiar złego jej uzależniony od hazardu brat przegrywa ją w karty. Firma trafia w ręce pozbawionego uczuć, rządnego zemsty Brogana, który niczego bardziej nie pragnie, jak odegrać się na Lydii za wydarzenia z przeszłości.


Najnowsza powieść Mii Sheridan "Bez uczuć" opiera się na schemacie: od nienawiści do miłości, co w zasadzie można podciągnąć pod mój ulubiony romansowy motyw, a mianowicie "kto się czubi, ten się lubi". Czy jestem usatysfakcjonowana realizacją tego motywu? Nie. Czy jestem usatysfakcjonowana tą książką, mając w pamięci, że wyszła spod pióra pani Sheridan? Nie. Naprawdę czuję potężny niedosyt w stosunku do tej powieści. Czekałam na nią z ogromnym zniecierpliwieniem i pełna nadziei czytałam kolejne pozytywne recenzje na jej temat, a w mojej głowie powstawał obraz książki dorównujący poziomem innej powieści autorki - "Bez słów". I naprawdę staram się zrzucić moje rozczarowanie na karb tego, że stworzyłam sobie wyidealizowaną wizję tej książki, ale mi nie wychodzi... Po prostu "Bez uczuć" jest najsłabszą książką autorki wydaną przez wydawnictwo Otwarte. Co więcej, jest najmniej "sheridanową" książką Mii Sheridan...

W zasadzie cały początek książki, który miał miejsce, gdy bohaterowie byli jeszcze nastolatkami, jest dla mnie totalnie bezsensowny. Nie zdziwiłabym się, gdyby coś takiego wyszło spod pióra początkującej autorki, która podczas pisania książki czerpała ze swoich nastoletnich pomysłów, ale jest to niedopuszczalne w przypadku Mii Sheridan, która ma już wieloksiążkowe doświadczenie i zaskarbiła sobie swoimi historiami serca tysięcy czytelników. Byłam taka zażenowana, że nie mogłam przebrnąć przez początek tej książki. Gdy akcja przenosi się o siedem lat do przodu jest już zdecydowanie lepiej, jednak w dalszym ciągu dalece od ideału. Nie potrafię sobie wyobrazić, że dorośli ludzie w prawdziwym życiu tak się zachowują. Właściwie cały trzon książki, który opiera się na chęci zemsty Brogana na Lydii, jest na poziomie nastolatka, który nie potrafi sobie radzić z odrzuceniem, a nie dorosłego mężczyzny w dodatku słynącego z tak genialnego umysłu. Ale udało mi się to jakoś zaakceptować. Kolejny zgrzyt napotkałam przy próbie wprowadzenia przez autorkę wątku sensacyjnego dotyczącego brata Lydii. Był on nieco chaotyczny, niespójny i tak naprawdę zupełnie nieciekawy. Jednak gdyby go wyciąć, nie byłoby żadnej intrygi pomiędzy Broganem i Lydią, a książka nie miałaby sensu. I właśnie dochodzę do wniosku, że "Bez uczuć" opiera się na bzdurnych i nieciekawych pomysłach.

Jednak są elementy, które ciągną książkę do góry. Brogan jest Irlandczykiem i z tego powodu pojawiło się w powieści wiele ciekawych irlandzkich motywów. Mi osobiście najbardziej podobało się wprowadzenie do dialogów sformułowań pochodzących z języka gaelickiego, który jest również używany w Szkocji, a już nie raz podkreślałam moją fascynację Szkocją. Oprócz tego jasnym punktem "Bez uczuć" był Fionn, przyjaciel Brogana, który wyciągnął do niego rękę, gdy ten znajdował się w najgorszym momencie swojego życia. Bardzo entuzjastyczna, zabawna i zapadająca w pamięci postać. Szkoda, że jedyna w tej książce.

http://babskieczytanki.blogspot.com/2017/09/bez-uczuc-mia-sheridan.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Perfekcyjny

Obyczajowa, magiczna, wzruszająca i prześmieszna. Książka jest wieloelementowa, fabuła dobrze poprowadzona i wielowarstwowa. Bohaterowie wspaniali i p...

zgłoś błąd zgłoś błąd