Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Illuminae. Illuminae Folder_01

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Cykl: The Illuminae Files (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
8,49 (438 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
131
9
114
8
98
7
59
6
17
5
13
4
2
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Illuminae. The Illuminae Files_01
data wydania
ISBN
9788375152371
liczba stron
598
słowa kluczowe
dystopia
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Rok 2575. Kolejny zwykły dzień w kolonii Kerenza, założonej przez megakorporację KWU, by wydobywać rzadkie surowce. O poranku Kady Grant rzuca swojego chłopaka Ezrę Masona i postanawia, że już nigdy się do niego nie odezwie. Nie spodziewa się jednak, że za kilka godzin będzie świadkiem inwazji BeiTechu, która ją i tysiące innych osób pozbawi domu. Tych, którym udało się przeżyć, ewakuują trzy...

Rok 2575. Kolejny zwykły dzień w kolonii Kerenza, założonej przez megakorporację KWU, by wydobywać rzadkie surowce. O poranku Kady Grant rzuca swojego chłopaka Ezrę Masona i postanawia, że już nigdy się do niego nie odezwie. Nie spodziewa się jednak, że za kilka godzin będzie świadkiem inwazji BeiTechu, która ją i tysiące innych osób pozbawi domu.

Tych, którym udało się przeżyć, ewakuują trzy statki kosmiczne: Alexander, Hypatia oraz Copernicus. Ściga je wrogi pancernik Lincoln. Jego zadaniem jest uciszyć świadków brutalnego ataku na planetę. Tymczasem na pokładzie Copernicusa rozprzestrzenia się śmiertelnie niebezpieczny wirus, a system sztucznej inteligencji sterujący Alexandrem staje się... największym wrogiem ocalałych.

Kady włamuje się do zaszyfrowanej pamięci statków i odkrywa przerażającą prawdę o wydarzeniach dziejących się na jej oczach. Tylko jedna osoba może powstrzymać zagładę – jej (były!) chłopak Ezra.

Illuminae to powieść, która wprowadzi cię w XXVI wiek. Zamiast klasycznej narracji –niezwykłe dossier: tajne raporty wojskowe, e-maile, plany i schematy, odczyty z procesorów komputerowych. Czytając je, poczujesz się, jakbyś był w samym centrum wydarzeń!

 

źródło opisu: moondrive.pl

źródło okładki: moondrive.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1283
Obywatel_Śliwka | 2017-08-01
Na półkach: 2017
Przeczytana: 01 sierpnia 2017

Z całą sympatią, jaką posiadam do Jaya Kristoffa, którego uwielbiam za "Tancerzy burzy", "Illuminae" to nie jest dobra książka.
Jak wiadomo, powieść zawiera w sobie bardzo wiele dodatków w postaci raportów, maili, opisów z kamer i wielu innych ilustracji, nie byłem jednak przygotowany na to, że będzie się z nich składała w stu procentach. Trudno właściwie tę książkę nazwać powieścią, to raczej składnica tego, co normalnie jest zapychaczem.
W związku z formą, nie można mówić również o jakimś konkretnym stylu. Całość jest sucha i lakoniczna. W trakcie czytania co prawda coraz mniej, jednak całość wypada naprawdę blado. Tragedię wieńczy fatalne podejście do czytelnika, którego autorzy mają za imbecyla, i tłumaczą mu absolutnie każdy możliwy zwrot akcji.
Największą wadą jednak są bohaterowie. Ezra i Kady to esencje "typowych nastolatków". Ich fatalna konstrukcja irytuje bardziej z każdą stroną, tłumiąc nawet mękę czytania kolejnych raportów.
Całością jestem raczej rozczarowany. Przy tej książce można się dobrze bawić, jednak tylko w momencie, gdy zapomni się jak irytujący są bohaterowie i gdy zaakceptuje się tę, nieznośną na dłuższą metę, formę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy

Trochę niezręcznie czuję się czytając cudze listy, choć ukradkiem pojawia mi się rumieniec zawstydzenia, że jednak to miłe... Niezwykła to książka. Os...

zgłoś błąd zgłoś błąd