Odzyskać utracone

Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,42 (253 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
31
8
78
7
83
6
34
5
11
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380971608
liczba stron
448
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Białystok 1950 rok. Miranda, córka przedwojennego oficera Wojska Polskiego, wraca z zesłania po dziesięciu latach katorżniczej pracy na dalekiej Syberii. Przez cały ten czas marzyła o domu, rodzinie, dawnym życiu. Tylko że tego dawnego życia już nie ma; nie ma tamtego domu ani tamtej rodziny i przyjaciół, a przedwojenny Białystok przestał istnieć. Ukochany ojciec dziewczyny nie żyje i nikt z...

Białystok 1950 rok. Miranda, córka przedwojennego oficera Wojska Polskiego, wraca z zesłania po dziesięciu latach katorżniczej pracy na dalekiej Syberii. Przez cały ten czas marzyła o domu, rodzinie, dawnym życiu. Tylko że tego dawnego życia już nie ma; nie ma tamtego domu ani tamtej rodziny i przyjaciół, a przedwojenny Białystok przestał istnieć. Ukochany ojciec dziewczyny nie żyje i nikt z bliskich nie chce o nim rozmawiać, jakby wszyscy nagle zapomnieli, że w ogóle był. Każdy jest zajęty własnymi sprawami i stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości.
Doskonale daje sobie z tym radę matka Mirandy. Maria prowadzi podejrzane interesy, handluje czym się da, potrafi wszystko załatwić i na wszystkim zarobić. Dziewczyna nie może jej darować sprzeniewierzenia się dawnym, przedwojennym zasadom, uważa ją za winną całego zła, jakie dotknęło ich rodzinę. W dodatku Maria całkowicie usunęła z pamięci zmarłego męża, nawet wróciła do panieńskiego nazwiska.
Między matką a córką narasta coraz większe napięcie… Czy obu tak ciężko doświadczonym przez los kobietom uda się wyjaśnić fałsz i nieporozumienia nagromadzone przez ten trudny czas?

Inspirowana wspomnieniami rodziny autorki i opowieściami mieszkańców Białegostoku historia o trudnych latach wojny i niełatwych czasach powojennych, o dramatycznych decyzjach, konieczności dokonywania wyborów, walce o przetrwanie i tragicznych skutkach podejmowanych działań.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Odzyskac_utracone-p-34848-1-30-.html

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1271
Puchatka | 2017-07-21
Na półkach: Przeczytane, 2017

Książka Katarzyny Kołczewskiej "Odzyskać utracone" to opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, dla której tło stanowi II wojna światowa. Dlaczego tło? Bowiem najważniejsze jest nie to, co na zewnątrz – chociaż oczywiście te zdarzenia miały ogromny wpływ na fabułę – ale relacja, która nie może się odrodzić po tym, co zaszło. Dziś będzie o miłości, która nie przemija, powalającym smutku i małym, choć wątłym światełku nadziei.

Miranda wraca po zsyłce na Sybir do domu, którego już nie zna. Minęło 10 lat odkąd ostatni raz spojrzała w oczy matki. Nic nie jest takie, jakie pamięta: ojciec nie żyje, rodzinny dom został zrównany z ziemią, a po powrocie dowiaduje się, że ma małego braciszka, z którym najprawdopodobniej wkrótce będzie musiała się pożegnać, bowiem maluch jest bardzo chorowity i słabnie z dnia na dzień. Młoda kobieta nie potrafi pogodzić się z zastaną rzeczywistością, a wciąż mając w pamięci obraz ukochanego ojca – oficera Wojska Polskiego – nie może zrozumieć zachowania swojej matki, która go nie wspomina. Miranda jest wyniszczona nie tylko zewnętrznie – mróz i głód znacząco odcisnęły się na jej ciele – ale również wewnętrznie; to dziecko, które musiało walczyć o życie, patrzyć na śmierć swoich bliskich, najbliższych...

Maria przyjmuje pod dach córkę, którą już dawno opłakała; nie miała pojęcia, zabrakło nadziei, zatem przeszła już żałobę. Dziecko, które opłakiwała przez te wszystkie lata, jest teraz dorosłą kobietą – obcą, wrogo do niej nastawioną, wyniszczoną i zdziwaczałą. Wszelkie próby nawiązania kontaktu z Mirandą kończą się klęską, a na wierzch wciąż wypływa temat jej zmarłego męża, o którym nie chce pamiętać.

Maria podjęła w przeszłości decyzje, które – mimo najlepszych chęci – okazały się tragiczne w skutkach. Chciała chronić swoje dzieci, ale wojna odpowiednio wszystko zweryfikowała. Teraz staje przed koniecznością walki z przeszłością, o której nie chce pamiętać; dla niej wojna i wszystkie te zdarzenia to już dawno pogrzebana przeszłość, ale dla córki to zupełnie nowa sytuacja, w której musi się odnaleźć, obie muszą...

Trudne relacje są głównym motywem tej powieści. Mowa będzie o zgliszczach, które wojna pozostawiła na ciałach i w umysłach, ale to teraźniejszość i przyszłość będą zajmować nas najbardziej. Z uwagą prześledzimy wypadki z 1940 roku i z duszą na ramieniu oraz cichą nadzieją spojrzymy w rok 1950. Szybko zżyjemy się z bohaterkami, a kiedy poznamy "kulisy", dowiemy się, jak to wszystko wyglądało, z czym i matka, i córka musiały się zmierzyć... Łatwo nie będzie.

To moje drugie spotkanie z twórczością Autorki. Pierwsza jej książka, z którą miałam do czynienia, dotykała zupełnie innej tematyki, zatem zdziwiłam się, kiedy okazało się, że Katarzyna Kołczewska proponuje teraz historię w takiej odsłonie... i to w takim wydaniu! Opowieść bardzo mi się podobała; choć liczy ponad 400 stron, została pochłonięta w jeden wieczór. Magia jakaś. Zresztą pewnych "magicznych" – chociaż prawdopodobnych – elementów doszukacie się w chłodzie Sybiru – tym w sercu Mirandy.

Kiedy myślę o tej powieści, od razu nasuwa mi się skojarzenie o życiu naznaczonym śmiercią. Tragedia jest wszechobecna, głęboko zakorzeniona w mentalności kobiet, choć każda przeżywa to, co zdarzyło się w czasie wojny na swój sposób. Mają podobne doświadczenia, jednak nie są świadome tego, jak wiele je łączy – widzą tylko to, co je dzieli. W tej niełatwej nowej rzeczywistości muszą odnaleźć wspólną drogę, co wydaje się ponad ich siły.

Odzyskać utracone to historia bolesna, ale taka, która daje nadzieję i udowadnia, że czasem wystarczy jeden mały gest i wspólna walka o miłość, życie, by nawiązać nić porozumienia – wątłą, bo wątłą, ale jednak. To niesamowite, jak groźba śmierci potrafi zmobilizować do życia...

Wojna niszczy wszystko, co napotka na swojej drodze. Może nawet nie wojna, ale ludzie, którzy są przekonani o swojej wyższości, racji, posiadający środki i przyzwolenie. Wojna rozbija rodziny – nie tylko odbierając życie, ale również pozostawiając głębokie bruzdy w sercach tych, którzy pozostali.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
49 opowiadań

Hemingway to wielkie nazwisko. Gdy na kiermaszu taniej książki wpadło mi w ręce „49 opowiadań”, nie zastanawiałem się długo nad kupnem. Długo zastanaw...

zgłoś błąd zgłoś błąd