W słońcu i we mgle

Wydawnictwo: Szara Godzina
7,27 (143 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
22
9
9
8
31
7
32
6
32
5
11
4
3
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365684219
liczba stron
288
język
polski
dodała
Ag2S

Niepozorny hotelik w centrum Wałcza, trzy przyjezdne kobiety i właścicielka obiektu – sceneria iście filmowa, jednak daleka od ideału. Za bohaterkami ciągnie się przeszłość, która prześladuje je na każdym kroku. Dlaczego Bożena ma wiecznie zaciśnięte usta i tworzy szczegółowy plan każdego dnia? Co jest przyczyną tego, że Natalia nie chce rozmawiać z mężem, a w nocnej szafce skrywa pozew...

Niepozorny hotelik w centrum Wałcza, trzy przyjezdne kobiety i właścicielka obiektu – sceneria iście filmowa, jednak daleka od ideału. Za bohaterkami ciągnie się przeszłość, która prześladuje je na każdym kroku. Dlaczego Bożena ma wiecznie zaciśnięte usta i tworzy szczegółowy plan każdego dnia? Co jest przyczyną tego, że Natalia nie chce rozmawiać z mężem, a w nocnej szafce skrywa pozew rozwodowy? Z jakiego powodu Majka usiłuje popełnić samobójstwo? I w końcu Alicja – skąd wie o sekretach pozostałej trójki? Jakie tajemnice kryją się za hotelowymi drzwiami?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 62
magiastron | 2017-07-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2017

Głośny śmiech, przeplatany z morzem wylanych łez, tak mogę scharakteryzować nową powieści Doroty Schrammek „W słońcu i we mgle”.
„...była pewna, że nie zjawiał się w tym hotelu, w tym czasie i wraz z tymi osobami przez przypadek. Ich spotkanie miało cel.”
Wszystko dzieje się w pięknym Wałczu, w małym hoteliku dokąd przyjeżdżają trzy główne bohaterki: Alicja, Natalia i Bożena. Na miejscu poznają sympatyczną , ale smutną właścicielkę hotelu Majkę.
Alicja – fotogtrafka. Miała wypadek samochodowy, potrącił ją samochód, przeżyła śmierć kliniczną. A po wypadku „O powrocie do pracy nauczycielki nie mogło być mowy. Absolutnie nie załamało to Alicji. Wręcz przeciwnie, choć do chwili wypadku nie wyobrażała sobie życia bez uczenia. Nagle okazało się, że nie może przestać...fotografować.” Rozpoczęła studnia na wydziale fotografii, które ukończyła z wyróżnieniem. Miała pewien dar, który odziedziczyła po dziadku.
Bożena przyjechała do Wałcza w delegację, ma przeprowadzić kontrolę dokumentów, rachunków w miejskiej spółce. „Na pewno przekroczyła pięćdziesiątkę, choć zmarszczki na jej twarzy były minimalne. Wiek zdradzały jedynie zaciśnięte mocno usta. Wyglądały, jak gdyby nie chciałby przepuścić uśmiechu, który kiedyś często musiał zdobić twarz kobiety.” W kalendarzu zapisywała plan dnia. Wykonywała go skrupulatnie, krok po kroku, odznaczają kolorami wykonane obowiązki. „Każde z nich jadało osobno. Żyło też osobno.” Bo Marek mąż – zdradził Bożenę z inną kobietą.
Natalia trzydziestolatka, pracuje w poznańskim oddziale tej samej firmy co Bożena, razem mają przeprowadzić kontrolę. Obwinia męża Pawła o śmierć ich dziecka, nie bierze pod uwagę jego uczuć. Uciekam przed nim, szykuje papiery rozwodowe . Ma pewną obsesję... .
Majka uciekła do Wałcza ze Śląska, od brutalnego męża oraz nieżyczliwej rodziny. Nie pracowała zawodowo, zajmowała się mężem i domem. Mąż bił ją i znęcała się psychicznie. Rudowłosa, drobna kobieta. Na miejscu poznała Janka właściciela hotelu, zrodziła się miłość, zakończona małżeństwem. Razem prowadzili hotel. Pewnego dnia wybrali się na trzymiesięczny rejs, było cudownie. A po powrocie mąż popełnił samobójstwo i … nie napiszę więcej, proszę przeczytać.
Akcja książki wciąga od samego początku, po prostu nie można przestać czytać. Wszystko dopracowane do najmniejszego szczegółu. A emocje rosną z każdą przeczytaną stroną. Między bohaterkami rodzi się prawdziwa przyjaźń. „Dziwne, jak człowiek może przywiązać się do kogoś obcego w ciągu zaledwie kilku dni i mieć wrażenie, jakby go znał całe życie.”
Trzy osobne historie, ale tak naprawdę to jest moja jedna. Wszystko co każda z bohaterek przeżyła ja doświadczyłam osobiście. Płakałam jak po kolei dziewczyny zwierzały się Alicji z tego co je w życiu spotkało, i przypominałam sobie fakty z mojego życia, płakałam późno w nocy, a obok mnie spokojnie spał mój mąż. Starała się zamknąć przeszłość, dużo pomógł mi mój Mąż, dzięki niemu pozbierałam się po śmierci mężczyzny, z którym byłam 18 lat. Nie były to lata usłane różami. Doświadczyłam tego co Bożena, Natalia i Majka. Teraz mam Czterech Wspaniałych Synków, kochanego wspomnianego już Męża, Rodzinę. Ale chciałabym spotkać Alicję, która pomogłaby mi zamknąć przeszłość na dobre, bo niestety ona jeszcze we mnie jest i czasami wyskakuje niespodziewanie. Dziękuje Pani Dorotko za słowa otuchy, dziękuje za podpowiedzi co robić, za dobre słowo. Bo zrozumiałam, że nie ma sytuacji bez wyjścia, a wszystko zależy od Nas samych. Niech podsumowaniem będą słowa jednej z bohaterek:
„I to wszystko wydarzyło się zaledwie w tydzień! Jak wiele można zdziałać przez kilka dni, myślała. Cieszyła się, że przyłożyła do tego rękę. Choć właściwie zrobił to jej dar. Przez tych parę dni bardzo polubiła kobiety, które stanęły na jej drodze. Każdej z nich chciała zostawić coś od siebie, by zawsze pamiętały, że nie ma sytuacji bez wyjścia, Czasem tylko rozwiązania należy szukać gdzie indziej.”
POLECAM!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przedświąteczne przygotowania

Ilustracje na białym tle, fabuła oparta o kolejne okienka kalendarza adwentowego – nie wszystkie, oczywiście, przecież to maleńka książeczunia. W swoj...

zgłoś błąd zgłoś błąd