Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Światło, które utraciliśmy

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Wydawnictwo: Otwarte
8,02 (364 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
62
9
90
8
82
7
76
6
41
5
7
4
3
3
1
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The light we lost
data wydania
ISBN
9788375154511
liczba stron
304
słowa kluczowe
Mateusz Borowski
język
polski
dodała
Ag2S

Nauczyłeś mnie, że zawsze trzeba szukać piękna. W ciemności, w ruinach potrafiłeś odnaleźć światło. Nie wiem, jakie piękno i jakie światło teraz odnajdę. Ale spróbuję. Zrobię to dla ciebie. Bo wiem, że ty zrobiłbyś dla mnie to samo. Lucy i Gabe poznali się 11 września 2001 roku. Gdy wieże WTC runęły, a pył przykrył Nowy Jork, zrozumieli, że życie jest zbyt kruche, by przeżyć je bez pasji i...

Nauczyłeś mnie, że zawsze trzeba szukać piękna. W ciemności, w ruinach potrafiłeś odnaleźć światło. Nie wiem, jakie piękno i jakie światło teraz odnajdę. Ale spróbuję. Zrobię to dla ciebie. Bo wiem, że ty zrobiłbyś dla mnie to samo.

Lucy i Gabe poznali się 11 września 2001 roku. Gdy wieże WTC runęły, a pył przykrył Nowy Jork, zrozumieli, że życie jest zbyt kruche, by przeżyć je bez pasji i emocji. I zbyt krótkie, by nie być razem.
Wkrótce jednak Gabe postanawia przyjąć pracę reportera na Bliskim Wschodzie i wtedy wszystko się zmienia. Lucy dowiaduje się o jego decyzji w dniu, w którym produkowany przez nią program telewizyjny zdobywa nagrodę Emmy. Dzień jej triumfu staje się też dniem, w którym coś nieodwracalnie się kończy. W kolejnych latach Lucy będzie musiała podjąć niejedną rozdzierającą serce decyzję. Czy pierwsza miłość okaże się też ostatnią?


„Dreszcz emocji i niszczycielska siła miłości – odczułam je na własnej skórze dzięki książce Jill Santopolo”.

Renée Carlino

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 398
Wera2604 | 2017-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 czerwca 2017

Historia o miłości ale także o wielkim niezdecydowaniu które mnie irytuje. Bohaterowie nie wiedza co zrobić ciągłe zastanowienia co byłoby dla nich najlepsze. Ciągle się ranią. A jak jedno odnajdzie spokój to drugie je burzy. Mam mieszane uczucia. Niby znają się od dłuższego czasu ale ich historia zaczyna się od 11 września 2001roku. Okładka jest piękna i mam słabość do takich ale czasem nie przekłada sie to na interesującą treść dla mnie. Hitu z tego nie będzie ale widziałam że większości sie podoba. Mnie męczy zachowanie zachłannego życia i sukcesu Gabe, który nie potrafi cieszyć się triumfem Lucy. Ani jedno nie zrezygnuje. Miłość jednak wymaga poświęceń i gdyby inaczej to załatwili zapewne byłoby łatwiej. Ale Gabe woli mieszać i utrudniać. Nie mogłabym się na to godzić. W dodatku książkę czyta się jak list do Gabe po latach..

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ubuntu.

Od zawsze wiadomo, że podróże są idealnym sposobem, aby lepiej poznać własne wnętrze. Otwierają na inne kultury, maksymalnie rozszerzają horyzonty, pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd