7,79 (131 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
26
8
52
7
30
6
13
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Spider-Man: Blue
data wydania
ISBN
9788361319894
liczba stron
176
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Oceansoul

"Wspominam dziewczynę, która była dla mnie na tyle ważna, że zamierzałem spędzić z nią resztę życia". Witajcie w świecie Spider-Mana, w którym musi zdarzyć się coś bardzo złego, zanim zdarzy się coś dobrego. By zdobyć dziewczynę swoich marzeń, Pajączek będzie musiał pokonać tor przeszkód, na którym czekają na niego między innymi Green Goblin, Rhino i Vulture. Poznajcie historię Gwen Stacy,...

"Wspominam dziewczynę, która była dla mnie na tyle ważna, że zamierzałem spędzić z nią resztę życia".

Witajcie w świecie Spider-Mana, w którym musi zdarzyć się coś bardzo złego, zanim zdarzy się coś dobrego. By zdobyć dziewczynę swoich marzeń, Pajączek będzie musiał pokonać tor przeszkód, na którym czekają na niego między innymi Green Goblin, Rhino i Vulture.

Poznajcie historię Gwen Stacy, pierwszej miłości Spider-Mana. Bądźcie świadkami przełomowych chwil w jego życiu, gdy wszystko zaczynało się układać...

...i nagle runęło.

Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w miniserii Spider-Man: Blue #1-6. Dodatkowo: szkicownik Tima Sale'a z komentarzami rysownika oraz scenarzysty.

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/MuchaComics/

źródło okładki: Wydawnictwo Marvel

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (213)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4963
Wkp | 2017-06-28
Przeczytana: 27 czerwca 2017

PAJĘCZY BLUES

Od wielu lat duet Jeph Loeb/Tim Sale, poza regularnymi seriami, do których przykłada rękę, raczy nas czymś, co można nazwać remake’ami klasycznych komiksów. Dla DC przygotowali znakomite maxi serie o Batmanie, które okazały się jednymi z najlepszych albumów z tym bohaterem w historii, dla Marvela natomiast stworzyli kolorową serię. Daredevil: Żołty (trafił na listę 100 powieści graficznych wszech czasów), Hulk: Szary, Kapitan Ameryka: Biały... i wreszcie Spider-Man: Niebieski. Doskonały ciąg dalszy tego cyklu, wspaniały hołd złożony Amazing Spider-Manowi z lat 60. XX wieku, jedna z najlepszych historii o Pajęczaku i wreszcie przepiękna, poruszając opowieść o miłości i starcie.

Całość mojej recenzji na portalu Planeta Marvel: http://planetamarvel.net/spider-man-niebieski-recenzja/

książek: 355
LoboBathory | 2018-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2018

Jesus F Christ, to była jazda.

Jakim cudem kreska może łączyć świetne, dynamiczne sceny walki i najbrzydsze, nieproporcjonalne ujęcia postaci, jakie dotąd miałam nieprzyjemność oglądać? Tu się to udało. Harry Osbourn i Kraven wyglądają jak karykatury.

Podoba mi się założenie - Peter nagrywa taśmy, w których zwraca się do zmarłej Gwen Stacy, opowiadając o tym, jak się poznali i zakochali, żeby poradzić sobie z żałobą.

Podobają mi się interakcje między postaciami, szczególnie między Gwen i MJ. Szczerze mówiąc, mam wrażenie, że Flash dostaje tu większy rozwój charakterologiczny niż główny bohater. Jedyne, co wyniosłam z tego komiksu to przekonanie, że MJ i Gwen mają niesamowitą chemię i więcej poczytałabym o nich niż o Spider-Manie.

Nie podoba mi się, że fabuła koncentruje się wokół walk Spider-Mana z praktycznym każdym z jego klasycznych przeciwników. Wiem, że ważnym elementem jest pokazanie, jak MJ i Gwen reagują na podwójne życie Petera i jego nieustające zniknięcia i...

książek: 759

Czytałem z przyjemnością, a sentymentalna historia Parkera o minionej przeszłości mnie kupiła. Tylko że to nie jest komiks o Gwen. Początkowo można mieć nadzieję, że jej rola z zeszytu na zeszyt będzie rosła, ale tak się nie dzieje.

Z jednej strony - "Spider-Man: Niebieski" to nadal cholernie uczuciowy komiks, który swoją prostotą i miłosną tematyką trafia do serduszka. Z drugiej - to opowieść niespełniona, pokazująca wczesne relacje Parkera z ukochaną, pardon, z ukochanymi kobietami. W końcu pojawia się też Mary Jane, do tego w większym zakresie niż ta, dla której jest ta historia, o której ta historia miała być - Gwen.

W ten sposób miłość między bohaterami nie jest naprawdę przekonująca. Pasowałoby pokazać więcej romantycznych chwil między nimi oraz głębię uczucia, żeby czytelnik nie miał wrażenia, że po prostu jedno drugiemu wpadło w oko.

książek: 234
karpatkadobra | 2018-01-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 22 stycznia 2018

Prawie 14 miliardów lat temu zainicjowana została reakcja w wyniku której powstała znana nam rzeczywistość. Z nieskończenie małego punktu, w akcie "Wielkiego Wybuchu" narodził się Wszechświat. Z osobliwych fluktuacji powstała cała znana nam materia, a po czasie wokół jej zagęszczeń zaczęły formować się pierwsze gwiazdy. Kosmos ewoluował, dopiero wchodził na swoją właściwą ścieżkę. Jego pierwociny były niczym gigantyczna zupa mieszająca się w jeszcze większym kotle, z której za eony lat później wykiełkuje pierwsze mikroskopijne życie, a potem pierwsze świadome swej egzystencji, inteligentne istoty. Z macierzą Uniwersum Marvela jest podobnie. Można by rzec, że stanowi rzeczywistość taką, jak nasza, której należy się to samo miano ewolucji, z tym że rozwija się ona na innej płaszczyźnie: wprost z arkan naszej nieskalanej wyobraźni na dwuwymiarowy świat komiksowych plansz. W multiversum Marvela wraz z potężnym osobliwym Wielkim Wybuchem powstały abstrakcyjne byty, których jestestwo...

książek: 354

"Spider man: Niebieski" to jeden z komiksów które poczatkowo planowałem pominąć. Myślełem, że to jakaś ckliwa historyjka. Jednak wraz z każdą stroną pojąłem że "Niebieski" ma w sobie to co najlepsze w Pajęczku.
Na początek - narratorem jest Parker który nagrywa taśmę dla swej dawnej miłości - Gwen Stacy. Powraca w niej do lat już po dziabnięciu przez radioaktywnego pająka, ale już spory czas po śmierci wujka Bena. Właśnie w tym czasie poznaje Gwen i MJ. Dwie z trzech dam jego serca ( Ciocia May... ? ). Peter powoli przestaje być ślamazarą a zaczyna być "popularny". Do tego dochodzi stary dobry Jameson i zwierzaczkowaci przeciwnicy typu Rhino czy Vulture. Piekny hołd w stronę Stana Lee i Jacka Kirby'ego. Historia jest bardzo emocjonalna - dla kogoś kto lubi gdy Spidey buja się na pajęczynie i leje po gębie swój własny kostium lub klona może wydawać się nudna, lecz jest to miły przerywnik pomiędzy klasycznymi przygodami Spider-mana ( tym bardziej ze dzieje się przed właśnie sagą...

książek: 268
darkakadarka | 2016-11-10
Na półkach: Przeczytane, Komiksy
Przeczytana: listopad 2016

Komiks zaprasza nas do prywatnego życia, konkretnie nagrywanych na taśmę wyznań Petera Parkera. Opowiada on czytelnikom lata swojej młodości, zmiany statusu w społeczeństwie, zdobyciu pierwszych ptzyjaźni, radościach i bólu pierwszej miłości, którą była Gwen Stacy.
Pomiędzy wycinkami z życia prywatnego Parkera, jako Spider-Man pokonuje on cały wachlarz złoczyńców. Nie zabrakło także uroczego i charyzmatycznego pracodawcy Parkera i pełnej dobroci Cioci May. Poniekąd jest to historia Petera i najważniejszych trzech kobiet w jego życiu.

Rysunki w komiksie, jak i linia fabularna wydają się być intymne, osobiste. Ładnie ujęte w walentynkowym wyznaniu Petera do swojej miłości, już po pewnym czasie..

książek: 316
Hawkeye | 2014-03-24
Przeczytana: 26 lutego 2014

W komiksie Spider-Man:Niebieski widzimy opowieść o tym jak Peter po raz pierwszy spotkał Gwen Stacy, jak się w niej zakochał, a także o jego pierwszym spotkaniu z MJ Watson. Peter Parker jest już dorosłym człowiekiem. W pewne Walentynki postanawia nagrać na magnetofonie historię swojej miłości do Gwen.

Komiks ten ma charakter bardzo osobisty. Peter opisuje wszystkie wydarzenia w narracji pierwszoosobowej. Widzimy nie tylko historię jego miłości, ale także inne wydarzenia z życia Spider-Mana, które wydarzyły się w tym czasie, np. walki ze złoczyńcami, czy początki przyjaźni Parkera i Harry'ego Osborna. Dzięki temu ten komiks nie jest "romansidłem", ale każdy znajdzie w nim coś dla siebie.

Scenariusz jest dobry, ale Jeph Loeb tylko opisywał z innej perspektywy wydarzenia opisane w starszych zeszytach The Amazing Spider-Man, więc ta historia nie jest aż tak bardzo jego dziełem. Nie zmienia to faktu, że Loeb pokazał te wydarzenia w nowy i ciekawy sposób. Rysunki Tima Sale są moim...

książek: 5225
QUEENfan | 2018-05-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Jedno z najwybitniejszych dzieł stworzonych w ostatnich latach przez Marvela, piękna, prosta obyczajowa historia z wspaniałym zimowym klimatem skupiającym się na Peterze a nie spider-manie.

książek: 432

Rekomendując „Batmana: Długie Halloween”, zwykłem mawiać, że jeśli mielibyście w życiu przeczytać tylko jeden komiks o zamaskowanym obrońcy Gotham, niech będzie to dzieło tandemu Loeb-Sale. W przypadku „Spider-Man: Niebieski” jest jednak inaczej, bo to propozycja ewidentnie adresowana do osób, które w dzieciństwie zaczytywały się przygodami Petera Parkera. Sam należę do tej grupy. Całkiem niedawno z bólem serca sprzedałem swoją pokaźną pajęczą kolekcję – poniekąd ze strachu, że kiedyś wpadnie mi do głowy pomysł, by ją powtórnie przeczytać i tym samym zniszczę swoje piękne wspomnienia z nią związane (w tamtych czasach z wypiekami na twarzy pochłaniałem nawet niesławną „Sagę klonów”). Szczerze powiem, że nie miałbym nic przeciwko temu, by „Niebieski” był ostatnią opowieścią o Spider-Manie, jaką w życiu przeczytałem.

Do przeczytania całej recenzji zapraszam na blog Rękopis znaleziony w Arkham: http://rekopisznalezionywarkham.blogspot.com/2014/03/spider-man-blues.html

książek: 198
Czas na komiks | 2015-02-17
Na półkach: Przeczytane, Paweł, Mariusz, WKKM

Spider-Man – Niebieski - to kolejny, już 33 tom Wilkiej Kolekcji Komiksów Marvela, moim zdaniem jeden z najlepszych. Komiks jest dziełem genialnego duetu, który raczył nas takimi hitami jak np. Batman – The Long Halloween. Jeph Loeb i Tim Sale znowu serwują nam świetną historię obok, której nie da się przejść obojętnie. Niebieski Spider-Man to komiks wzruszający i niestety bardzo smutny.
W przedmowie do tego komiksu Marco M. Lupoi nazywa Petera Parkera największym pechowcem świata, nie jestem pewien czy słowo „pechowiec” w świetle treści tej historii jest odpowiednim słowem. Komiks opowiada o najsmutniejszej części życia każdego z nas, o utracie najbliższych.

Cała recenzja na naszym blogu:
http://czasnakomiks.pl/index.php/wkkm-33/

Oceniał: Paweł

zobacz kolejne z 203 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd