Księga Luster

Cykl: Kroniki Jaaru (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,72 (463 ocen i 141 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
38
8
80
7
113
6
107
5
49
4
21
3
10
2
12
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379766925
liczba stron
456
język
polski
dodała
Gwiazdopatrznia

Gdyby Harry Potter był dziewczyną, nazywałby się Kate Hallander!​ ​​ Kate jest typową nastolatką. Mieszka u swojej ciotki w Londynie​ i wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia staje na progu tajemniczego sklepu pełnego czarodziejskich przedmiotów, od właścicielki którego otrzymuje Księgę Luster. Dziewczyna rzuca miłosny urok na przystojnego Jonathana, lecz czar skutkuje zupełnie inaczej, niż by...

Gdyby Harry Potter był dziewczyną, nazywałby się Kate Hallander!​ ​​

Kate jest typową nastolatką. Mieszka u swojej ciotki w Londynie​ i wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia staje na progu tajemniczego sklepu pełnego czarodziejskich przedmiotów, od właścicielki którego otrzymuje Księgę Luster. Dziewczyna rzuca miłosny urok na przystojnego Jonathana, lecz czar skutkuje zupełnie inaczej, niż by tego oczekiwała. Kate trafia do Jaaru, krainy zamieszkanej przez magiczne stworzenia.

Fion jest ferem, baśniową istotą. Jego stosunki z ojcem są coraz gorsze, więc w akcie buntu opuszcza dom, by odnaleźć przypisaną mu czarownicę. Wpada w ręce niebezpiecznej nimfy Erato​ i przez swoją naiwność wprowadza do świata magii wielki zamęt.

Tymczasem w Londynie ciotka dowiaduje się, że ze sklepu pani Selene zniknął magiczny kamień o potężnej mocy. Czy uda się go odnaleźć? Jak Kate, początkująca wiedźma, poradzi sobie w świecie Jaaru, mając u boku ekscentryczne fery i wyniosłego jednorożca? I co tak naprawdę skrywa plan nikczemnej Erato? ​​

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl

źródło okładki: http://czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 360
LoboBathory | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 26 lipca 2017

To najbardziej wicca książka, jaką czytałam, pomijając książki o wicca. Neopoganizm dla najmłodszych, łącznie z kultem Bogini Matki. Z tym, że wicca zwykle definiuje się jako religia plus magia, tutaj jest magia plus religia pewnie się pojawi, bo są zajawki. Szczerze, nie wiem nawet czy to książka fantastyczna czy religijna. I to po części problem. Miałabym więcej frajdy z powieścią, gdyby była o młodej wiccance, która używa magii, a mniej fantastyką o magicznym świecie graniczącym z naszym. Z drugiej strony Jaar to po prostu zbitek podań, więc wpisuje się w mitologię wicca i powieść nie traci spójności przez dodanie tego wątku.

Porównanie do serii o Potterze wypada krzywdząco dla książki, która wpisuje się w inną tradycję. To raczej nieudany zabieg marketingowy. Także dlatego, że wszyscy jesteśmy już zmęczeni Potterami-bis. Jeśli już porównywać z czymś "Kroniki Jaaru" to z serią "Ciemność rusza do boju" Susan Cooper.

Co jest fajne:
- wicca (aż mi nostalgią powiało i puściłam sobie Inkubus Sukkubus przy czytaniu)
- postaci poboczne, czyli starsze czarownice jak ciotka Kate i Selene, autentycznie mnie zainteresowały, ale potraktowane są jeszcze bardziej po macoszemu niż główni bohaterowie
- poezja
- jednorożce

Co jest niefajne:
- relacja między Mel i Kate jest pozbawiona głębi, sensu i jakiegokolwiek życia
- generalnie wszystkie postaci zarysowane są tak pośpiesznie, że nie zdążę się zmartwić, kiedy coś im grozi, brak chemii pomiędzy nimi, głównie na siebie krzyczą i naprawdę jestem stara, bo zmęczyły mnie te wszystkie wykrzykniki
- Kate jest tak ogólna, że niemal przeźroczysta, a to główna bohaterka
- okładka obiecuje więcej niż książka dostarcza
- nie poznajemy motywacji Erato, po co chciała osiągnąć to, co chciała
- wybawienie deus ex "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (może stąd ten marketing)

Trzeba pamiętać, że nie jestem docelowym odbiorcą i pewnie dzieciakom (wczesnym nastolatkom?) to się bardziej spodoba (lub nie). Miałam sporo frajdy przy czytaniu, bo rozpoznałam system religijno-magiczny, na którym powieść się opiera, ale to było niemal jedyne źródło rozrywki. A Cooper, skierowaną do czytelników w podobnym wieku, mogę czytać do oporu. Więc może jednak to kwestia konstrukcji powieści. Może drugi tom będzie lepszy. Może relacje między bohaterami zaczną mieć sens.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
12 życiowych zasad. Antidotum na chaos

Znakomita książka! - jedna z najlepszych jakie czytałem. Bardzo inspirująca, pomimo tego że chwilami trochę ciężej się ją czyta (to że książka jest ci...

zgłoś błąd zgłoś błąd