Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Milczenie jest srebrem

Cykl: Milicjanci z Poznania (tom 8)
Wydawnictwo: Muza
7,36 (70 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
14
7
34
6
8
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328707061
liczba stron
480
język
polski
dodał
Marczewek

Jest 19 marca 1986. Proboszcz parafii archikatedralnej w Gnieźnie dokonuje dramatycznego odkrycia. Ktoś ukradł srebrną figurę św. Wojciecha z sarkofagu za ołtarzem głównym katedry. W katedrze trwa właśnie remont, wewnątrz są rusztowania, dlatego sprawcy, którzy weszli do środka przez okno, mogli bez przeszkód zejść na dół i dostać się do posągu. Śledztwo przejmuje zespół majora...

Jest 19 marca 1986. Proboszcz parafii archikatedralnej w Gnieźnie dokonuje dramatycznego odkrycia. Ktoś ukradł srebrną figurę św. Wojciecha z sarkofagu za ołtarzem głównym katedry. W katedrze trwa właśnie remont, wewnątrz są rusztowania, dlatego sprawcy, którzy weszli do środka przez okno, mogli bez przeszkód zejść na dół i dostać się do posągu. Śledztwo przejmuje zespół majora Marcinkowskiego. Oficerowie z Poznania jadą do Gniezna. Teofil Olkiewicz natychmiast rozpoczyna obserwację miejscowego półświatka. Wraz z Mirosławem Brodziakiem rozpracowują też grupę studentów, którzy zajmują się przemytem srebra legalnie kupowanego w Polsce i sprzedawanego pięć razy drożej w NRD. Tymczasem śledztwo utkwiło w martwym punkcie, a władze milicyjne i co gorsza także partyjne oczekują jak najszybszych efektów. W tej sytuacji Brodziak zwraca się o pomoc do Grubego Rycha. Ten rozpuszcza wici w półświatku. Na efekty nie trzeba długo czekać. Sygnał przychodzi od zaprzyjaźnionego cinkciarza z Gdańska. Ktoś przetapia srebro w garażu przy ulicy Dąbrowszczaków. Ekipa Marcinkowskiego natychmiast rusza nad morze.

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/sensacja-kryminal/2740-milczen...(?)

źródło okładki: https://muza.com.pl/sensacja-kryminal/2740-milczen...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 350
Bilbo | 2017-06-18
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 18 czerwca 2017

Wszyscy wiedzą, że gdy na półce księgarni pojawia się nowa powieść Ryszarda Ćwirleja - nie mogę przejść obok tego faktu obojętnie. Wszyscy też wiedzą, że to mój ulubiony pisarz i że polecam jego książki wszystkim wokoło (do tej pory skutecznie). Ale - żeby nie było, jako uważna czytelniczka ćwirlejowskiej twórczości potrafię dostrzec coś, co być może jest tylko odczuciem, może tylko wrażeniem. Ale jednak jest. "Śliski interes" moim zdaniem był zupełnie inaczej napisany niż pozostałe powieści z cyklu neomilicyjnego. I to akurat mi się nie podobało. Bardzo się więc bałam, że w najnowszej powieści sytuacja się powtórzy. Przez pierwsze kilkadziesiąt stron myślałam, że tak właśnie będzie. Jak dla mnie za dużo wyjaśnień, historii, które już się wydarzyły - i powtarza się je po to, żeby powtórzyć. To, co było unikalne dla wczesnych powieści Ryszarda Ćwirleja to fakt, że wszystkie składały się na jedną historię, ale można je było czytać w dowolnej kolejności. Odnoszę wrażenie, że po zmianie wydawcy zmieniła się koncepcja konstrukcji powieści, ich bohaterów i sposobu ich przedstawiania. Nie mówię, że to źle, choć mnie akurat to przeszkadza. Na szczęście jednak odnalazłam w "Milczeniu" to, co lubię w tych powieściach najbardziej - świetny styl, niezwykle zawiłą zagadkę i przedni humor! Dla fanów polskiego kryminału - to pozycja obowiązkowa!:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przegapić życie

Walczę z mieszanymi, aczkolwiek w większości negatywnymi uczuciami. Czy ludzką krzywdę można sprowadzić do tak komercyjnego wymiaru, jakim jest litera...

zgłoś błąd zgłoś błąd