Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłość, która przełamała świat

Tłumaczenie: Agnieszka Walulik
Wydawnictwo: YA!
7,13 (62 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
11
7
18
6
11
5
4
4
1
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Love That Split the World
data wydania
liczba stron
400
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Natalie spędza lato w swoim rodzinnym miasteczku w Kentucky. To ostatnie tak leniwe wakacje przed rozpoczęciem studiów. Dzień za dniem toczy się bez żadnych ciekawych wydarzeń, dopóki dziewczyna nie zacznie obserwować dziwnych rzeczy. Zielone drzwi do jej pokoju nagle stają się czerwone, znika ogród, który rozciągał się obok przedszkola. W miejscu miasteczka znikąd pojawiają się wzgórza....

Natalie spędza lato w swoim rodzinnym miasteczku w Kentucky. To ostatnie tak leniwe wakacje przed rozpoczęciem studiów. Dzień za dniem toczy się bez żadnych ciekawych wydarzeń, dopóki dziewczyna nie zacznie obserwować dziwnych rzeczy. Zielone drzwi do jej pokoju nagle stają się czerwone, znika ogród, który rozciągał się obok przedszkola. W miejscu miasteczka znikąd pojawiają się wzgórza. Natalie czuje, że dzieje się coś niepokojącego. Wtedy odwiedzą ją sympatyczna, ale tajemnicza postać, która ostrzega: "masz tylko trzy miesiące, aby go uratować". Następnej nocy Natalie spotyka na boisku szkolnym pięknego chłopca imieniem Beau, a czas i przestrzeń przestają dla niej istnieć. Istnieją tylko Natalie i Beau…
Przepiękna opowieść o słodko-gorzkim końcu dzieciństwa, gdy marzymy nie tylko o naszej przyszłości, lecz także o tysiącach dróg, którymi nie odważyliśmy się podążyć.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 380
kruczek | 2017-06-26
Na półkach: Posiadam

Moja opinia:

Miłość…
Nie jedno ma imię.
Raz mówisz o niej piękna,
Innym razem…
Nieznośna tragedia.

Miłość…
Nie ma żadnych barier.
Nie boi się czasu,
Nie uznaje słów porażek.

Miłość…
To po prostu ty i ja.
Dwa odległe światy,
Połączone blaskiem dnia.

Fabuła:

Według mnie, pomysł na fabułę jest naprawdę bardzo nowatorski i pełen nietuzinkowej świeżości.
Swoją kreatywnością, potrafi poruszyć w czytelniku zarówno jego wyobraźnię, jak i wrażliwe serce.

Mi osobiście, najbardziej spodobało się w tej książce to, że historia Natalie Cleary została otulona szczyptą indiańskiej mitologii oraz nutką niebanalnej miłości.
I to właśnie dzięki tym cechą, przeczytałam tę pozycję w sposób naprawdę miły, szybki i co najważniejsze, przyjemny.

Styl:

Styl autorki jest niesamowicie lekki, płynny i co najważniejsze, nieziemsko wciągający.
Pobudza wyobraźnię, zmusza do refleksji i nadaje życiu lekkiego powiewu świeżości. I choć „Miłość, która przełamała świat” to dopiero nieśmiały debiut Pani Henry, to moim zdaniem jest on nie tylko bardzo udany, ale i również wielce obiecujący.
W końcu…
Fabuła tej książki jest naprawdę nietuzinkowa, a jej bohaterzy… Ach :) Poruszają swoją osobowością nie tylko czas i przestrzeń, ale i także serca swoich czytelników.

Bohaterowie:

Główną bohaterką książki jest Natalie Cleary – niezwykła licealistka o indiańskich korzeniach, która jak dotąd prowadziła całkiem „normalne” życie.
Wszystko zmieniło się w chwili, kiedy jej świat zaczął żyć swoim własnym, niezrozumiałym rytmem.
Pewnej nocy, Natalie ma dziwny sen: tajemnicza „babcia” ostrzega ją przed skutkami pewnego niebezpieczeństwa. Według słów starej kobiety, dziewczyna ma tylko 3 miesiące na uratowanie życia bliskiej jej osobie.
Natalie nie wie ani kim jest ta osoba, ani jakie niebezpieczeństwo jej grozi.
Ale pomimo strachu i niepewności postanawia zapobiec zbliżającej się tragedii.

W tej historii jest także Beau – tajemniczy i pełen charyzmy chłopak, który pomaga Natalie nie tylko udźwignąć ciężar jej mrocznej tajemnicy, ale i także napełnić jej serce nutką szczęśliwej chwili.

Szata graficzna:

Według mnie, okładka książki „Miłość, która przełamała świat” jest nie tylko niesamowicie kreatywna, ale i także nieziemsko inspirująca.
Kojarzy mi się ona z fizyką, z Einsteinem oraz z jego niezwykłą teorią światła i czasu.

I kiedy na nią spoglądam, to wówczas w mojej głowie rodzi się pewna kreatywna myśl.
A może nasza ludzka miłość ma jednak coś z fizyki?
W końcu…
Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że z ukochaną osobą czas leci jakoś tak…
o wiele za szybko?

Podsumowanie:

„Miłość, która przełamała świat” to niebanalna i pełna emocji historia o nietuzinkowej miłości, dla której nie istnieją żadne bariery czasu, przestrzeni ani też rzeczywistości.

Ta książka, to przepiękna opowieść o sile przeznaczenia, trudnościach w dorastaniu oraz o szukaniu własnego” ja”, pośród wszystkich burz jakie zsyła na nas przewrotne życie.

Polecam gorąco!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Delta Dietla

1. Wiersze nie są do recenzowania i uczonych analiz, to subtelne twory. Wiedzą o tym odbiorcy, którzy mają dyńkę na miejscu i serce także. Wiersze są...

zgłoś błąd zgłoś błąd