Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłość, która przełamała świat

Tłumaczenie: Agnieszka Walulik
Wydawnictwo: YA!
7,14 (65 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
11
8
12
7
18
6
11
5
5
4
1
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Love That Split the World
data wydania
liczba stron
400
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Natalie spędza lato w swoim rodzinnym miasteczku w Kentucky. To ostatnie tak leniwe wakacje przed rozpoczęciem studiów. Dzień za dniem toczy się bez żadnych ciekawych wydarzeń, dopóki dziewczyna nie zacznie obserwować dziwnych rzeczy. Zielone drzwi do jej pokoju nagle stają się czerwone, znika ogród, który rozciągał się obok przedszkola. W miejscu miasteczka znikąd pojawiają się wzgórza....

Natalie spędza lato w swoim rodzinnym miasteczku w Kentucky. To ostatnie tak leniwe wakacje przed rozpoczęciem studiów. Dzień za dniem toczy się bez żadnych ciekawych wydarzeń, dopóki dziewczyna nie zacznie obserwować dziwnych rzeczy. Zielone drzwi do jej pokoju nagle stają się czerwone, znika ogród, który rozciągał się obok przedszkola. W miejscu miasteczka znikąd pojawiają się wzgórza. Natalie czuje, że dzieje się coś niepokojącego. Wtedy odwiedzą ją sympatyczna, ale tajemnicza postać, która ostrzega: "masz tylko trzy miesiące, aby go uratować". Następnej nocy Natalie spotyka na boisku szkolnym pięknego chłopca imieniem Beau, a czas i przestrzeń przestają dla niej istnieć. Istnieją tylko Natalie i Beau…
Przepiękna opowieść o słodko-gorzkim końcu dzieciństwa, gdy marzymy nie tylko o naszej przyszłości, lecz także o tysiącach dróg, którymi nie odważyliśmy się podążyć.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 513
ZielonyGandalf | 2017-06-10
Na półkach: Przeczytane

http://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2017/06/nic-nie-ma-takiej-mocy-jak-miosc.html

„Miłość, która przełamała świat” była książką, na którą czekałam z ogromną niecierpliwością. Pomijam wspaniałą okładkę, która mnie jako fankę Pink Floydów przyciągała do siebie wzrokiem. Opis nic konkretnego nam nie mówił i właśnie dlatego tajemnica zawarta w historii tej pozycji zaciekawiła mnie jeszcze bardziej.

Natalie Cleary została adoptowana przez swoją rodzinę, kiedy była małym dzieckiem. Dziewczyna kończy właśnie liceum w swoim miasteczku Kentucky, a wraz z rozpoczęciem studiów ma wyjechać na uniwerstytet Brown. Wakacje mijają, dzień za dniem na spotkaniach ze znajomymi, wspólnych wygłupach i imprezach. Pewnego dnia jednak wszystko się zmienia, kiedy Natalie dostrzega dziwne zjawiska. Zmiany kolorów rzeczy, których używa codziennie, inne krajobrazy, które chwilę później wracają do normy.

Wszystko przechyla szalę, gdy podczas snu pojawia się u niej tajemnicza osoba, zwana Babcią i zaczyna opowiadać jej historyjki, w których jest źdzbło prawdy. Dziewczyna dowiaduje się, że ma trzy miesiace aby uratować jakiegoś chłopca. Nie ma bladego pojęcia o kogo chodzi, a kolejne wydarzenia w książce sprawiają, że ma tyle możliwości, iż sama nie wie który z nich powinien zostać uratowany i któremu powinna pomóc.
Następnego dnia po rozmowie z Babcią Natalie spotyka na boisku szkolnym Beau. Chłopca, który kryje za sobą tajemnicę oraz jest jej sojusznikiem w walce z tymi dziwnymi osobliwościami, które coraz częściej zaczynają ją nawiedzać.
Przestrzeń zostaje zatrzymana.
Czas zostaje zagięty.
Życie zostaje zabrane.
Pytanie tylko: kto musi umrzeć?

„Chodzi o cenę miłości. Dorosnąć oznacza kochać. A kochać oznacza umrzeć. Kto zatem umrze?”

„Miłość która przełamała świat” jest pozycją fenomenalną. Autorka nie pogubiła się w wydarzeniach i chwała jej za to, gdyż wszystkie modyfikacje oraz przeskoki w wydarzeniach są bardzo rozbudowane i wymagają pełnego skupienia. Dodatkowo na uznanie zasługują historie rodem z indiańskich plemion. Nie dość, że dają do myślenia, to są dodatkowo ciekawe i świetnie napisane. Połączenie tych historii z wydarzeniami w całej pozycji jest nie lada wyzwaniem, ale autorce udało się to wprost idealnie.
Książka wciąga. Zdecydowanie wciąga. Świat zbudowany w niej, oraz bohaterowie, którzy pokrywają się wadami i zaletami idealnie łączy się jak puzzle przez co możemy poczuć się jak w ukladance. Ale jest to plusem tej pozycji. Tutaj naprawdę warto się tak poczuć, bo wtedy opowieść lepiej „wchodzi”.

„Czasami najpiękniejsze chwile naszego życia to te, które najbardziej bolą w danym momencie. Dopiero u samego końca, kiedy spoglądamy w przeszłość, widzimy, czym naprawdę były.”

Idealna lektura na rozluźnienie i odsapnięcie od romansów i erotyków. Nie ma tu schematu, przez co nie możemy z góry zakładać, że bieg wydarzeń będzie taki i taki, bo tak naprawdę nic do samego końca nie wiadomo. Jeżeli macie chęć oderwać się od ciagłych biznesmenów i nieśmiałych dziewczynek to delikatna miłość miedzy dwojgiem młodych ludzi, którzy żyją w dwóch różnych światach będzie dla was świetną odskocznią.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia bez cenzury 2. Polskie koksy

Książka po prostu rewelacyjna. Jednym z powodów jest to, że daty ograniczone są do minimum, bo przecież to nie one są najważniejsze w historii. Przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd