Gra pozorów

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Komisarz Brunetti (tom 23)
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,67 (30 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
5
7
13
6
8
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
By its Cover
data wydania
ISBN
9788365613264
liczba stron
296
słowa kluczowe
Małgorzata Kaczarowska
język
polski
dodała
Ag2S

Pewnego popołudnia komisarz Guido Brunetti otrzymuje telefon od roztrzęsionej dyrektor prestiżowej weneckiej Biblioteki Merula - ktoś ukradł część stron z kilku bardzo rzadkich i cennych woluminów. Pierwsze przesłuchania wskazują, że sprawa jest banalnie prosta - sprawcą jest ostatnia osoba, która je wypożyczyła, amerykański profesor z Kansas University. Okazuje się jednak, że próby jego...

Pewnego popołudnia komisarz Guido Brunetti otrzymuje telefon od roztrzęsionej dyrektor prestiżowej weneckiej Biblioteki Merula - ktoś ukradł część stron z kilku bardzo rzadkich i cennych woluminów.

Pierwsze przesłuchania wskazują, że sprawa jest banalnie prosta - sprawcą jest ostatnia osoba, która je wypożyczyła, amerykański profesor z Kansas University. Okazuje się jednak, że próby jego odnalezienia kończą się odkryciem, iż... nikt na Kansas University nie słyszał o istnieniu takiej osoby.

W toku śledztwa grono podejrzanych lawinowo rośnie, do tego dochodzi brutalne morderstwo, a Brunetti zaczyna zastanawiać się nad słusznością swoich przekonań co do granicy pomiędzy winą i niewinnością.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4345/G...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4345/G...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1689
nulla | 2017-09-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 kwietnia 2017

Od wielu tomów nie można już serii z Brunettim z czystym sumieniem nazywać kryminałami. Nie wiem, jak je zakwalifikować, bo intryga kryminalna niby jest, jest policjant, ma pomocników, prowadzi się nawet śledztwo. Znacznie ważniejsze niż wszystkie te konieczne elementy kryminału są jednak rozważania Guido, jego rozmowy z żoną i współpracownikami, tło jego poszukiwań, emocje wszystkich bohaterów.
Uwielbiam te rozmowy i zatopienie Brunettiego w świecie abstraktu raczej, jego żonę, jego codzienne lunche, signorinę Ellectrę i nawet głupiego szefa. Lubię kostyczny humor autorki i to, że te powieści są równocześnie mroczne, jak i optymistyczne. Nie pozostawia bowiem Donna Leon wątpliwości, że świat, w którym żyjemy jest pełen zła i brudu, których nie sposób chyba się pozbyć do końca. Weneckie historie Brunettiego są też jednak pełne ciepła, którym emanują bohaterowie, którzy mimo wszystko starają się zachować dobroć i zainteresowanie człowiekiem obok. Bohaterowie Donny Leon swoim dobrem walczą o to, by choć na krótkim odcinku - na tym, na który mają wpływ - było lepiej. Tak naprawdę na to tylko mamy wpływ.
Tym, którzy czytają po angielsku, polecam lekturę w oryginale. Nie wszyscy autorzy tracą w tłumaczeniu, ale Donna Leon traci zdecydowanie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak podrywają szejkowie

http://booknieci.pl/jak-podrywaja-szejkowie-marcin-margielewski/ Przyznam na wstępie, że do książki podchodziłam z drwiącym uśmiechem, przygotowana na...

zgłoś błąd zgłoś błąd