Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sto lat samotności

Seria: Márquez
Wydawnictwo: Muza
7,77 (12943 ocen i 798 opinii) Zobacz oceny
10
2 347
9
3 009
8
2 386
7
2 666
6
1 105
5
688
4
251
3
329
2
78
1
84
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cien años de soledad
data wydania
ISBN
9788328706217
liczba stron
456
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Inne wydania

Miała to być pierwsza powieść Gabriela Garcíi Márqueza. Dzięki swym dziadkom znał od dziecka historię Macondo i dzieje rodziny Buendía, prześladowanej fatum kazirodztwa. Świat, w którym rzeczy nadzwyczajne miały wymiar szarej codzienności, zwyczajność zaś przyjmowana była jak zjawisko nadprzyrodzone; świat bez czasu, gdzie wiele rzeczy nie miało jeszcze nazw, był też jego światem. Potrzebował...

Miała to być pierwsza powieść Gabriela Garcíi Márqueza. Dzięki swym dziadkom znał od dziecka historię Macondo i dzieje rodziny Buendía, prześladowanej fatum kazirodztwa. Świat, w którym rzeczy nadzwyczajne miały wymiar szarej codzienności, zwyczajność zaś przyjmowana była jak zjawisko nadprzyrodzone; świat bez czasu, gdzie wiele rzeczy nie miało jeszcze nazw, był też jego światem. Potrzebował aż dwudziestu lat, by wreszcie spisać te rodzinne opowieści z całym dobrodziejstwem i przekleństwem odniesień biblijnych, baśniowych, literackich, politycznych; uświadomił nam, że „plemiona skazane na sto lat samotności nie mają już drugiej szansy na ziemi”.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 108
Zajawka | 2017-05-28
Na półkach: Przeczytane

"Sto lat samotności" to, najogólniej mówiąc, kronika rodzinna. To historia zaplątana sama w siebie, zamknięta w wysuszonym Macondo, gdzie kręci się w kółko albo zatrzymuje. W tym upale okazuje się, że imię może determinować ludzki charakter, że za bezsenność płaci się pamięcią, duchy wędrują po zamkniętych pokojach, a do niebios można się wznieść razem z obrusami i prześcieradłami. Rodzina Buendía ze stoickim spokojem przyjmuje tę rzeczywistość, żyjąc w swoim "domu wariatów", który obrastają kolejne pokolenia, żyjące z tytułowym piętnem samotności...

Tytuł, oczywiście, powinien odnosić się do zawartości książki - jednak jedno czy dwa bezpośrednie odniesienia zupełnie wystarczą. W "Stu latach..." Márquez zdaje się rozpaczliwie kreślić białą i ceglastą kredą słowo "samotność" albo wplatać je w analizę zachowań bohaterów, by pokazac palcem, że ona tu jest. Ale ja w ogóle jej nie czuję. W tej powieści autor zaskakująco mało pozwala wypowiedzieć się swoim bohaterom: woli referować nam wszystko swoimi słowami, snując długą gawędę, która ma pomóc zapomnieć o upale... Ale o jego lepkości nie zapomnimy - bo obojętne, ale dosadne opisy stosunków oblepionych potem ciał nam na to nie pozwolą.

Kluczem do zrozumienia powieści jest stwierdzenie Márqueza, że "plemiona skazane na sto lat samotności nie mają już drugiej szansy na ziemi". Opisane Macondo, pomimo pokładanych w nim nadziei, rozsypie się w proch. Pytanie tylko brzmi, czy nie mogłoby rozsypać się nieco wcześniej, niż po czterystu stronach.

Zapraszam na pisanewzatchnieniu.wordpress.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sposób na singielkę

2 przyjaciółki pragną się spotykać tylko z chłopakami i poznawać . Ale los tak trafia , że jedna i druga znajduje swoją miłość i się zakochują . Pełna...

zgłoś błąd zgłoś błąd