Dziedzictwo

Tłumaczenie: Anna Gralak
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,9 (213 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
11
8
44
7
84
6
44
5
13
4
4
3
0
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Commonwealth
data wydania
ISBN
9788324037445
liczba stron
384
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Nelyt

Bert zjawia się nieproszony na chrzcinach córki swojego kolegi, Fixa. Zanim przyjęcie dobiegnie końca, Bert pocałuje żonę Fixa, Beverly, doprowadzając do rozbicia dwóch rodzin i powstania nowej. Wspólnota ukazuje losy czworga rodziców i sześciorga ich dzieci na przestrzeni pięćdziesięciu lat. To opowieść o przypadkowym spotkaniu, które odbija się echem przez kolejne dziesięciolecia. O...

Bert zjawia się nieproszony na chrzcinach córki swojego kolegi, Fixa. Zanim przyjęcie dobiegnie końca, Bert pocałuje żonę Fixa, Beverly, doprowadzając do rozbicia dwóch rodzin i powstania nowej.
Wspólnota ukazuje losy czworga rodziców i sześciorga ich dzieci na przestrzeni pięćdziesięciu lat. To opowieść o przypadkowym spotkaniu, które odbija się echem przez kolejne dziesięciolecia. O rodzinnej tragedii i o lojalności względem osób, które niedawno były sobie całkiem obce.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,86397,Dziedzictwo

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,86397,Dziedzictwo

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 131
Ewa_Chani_Skalec | 2017-06-29
Na półkach: Przeczytane

Kiedy przeczytałam o tej książce, miałam dość jasne oczekiwania. Tak lubiana przeze mnie saga rodzinna. Będzie zaskakująca, ponieważ powieści sztampowe nie stają się książkami roku według "New York Timesa". Szybko jednak okazało się, że dostałam coś zupełnie innego, niż oczekiwałam. W pierwszej chwili, kiedy to odkryłam, byłam lekko zawiedziona. Ostatecznie jednak bardzo się cieszę, ponieważ "Dziedzictwo" mnie naprawdę zaskoczyło i to pod wieloma względami. Zaskoczyło niezwykle pozytywnie.
Wszystko zaczyna się od przyjęcia z okazji chrztu Frances, córki policjanta Fixa i jego przepięknej żony Beverly. Tego dnia, jak powiadało wielu, działo się całe mnóstwo dziwnych rzeczy, zdarzeń nie do przewidzenia, które przyniosły wiele, wiele zmian. Jednym z nich było pojawienie się na przyjęciu, zupełnie nieproszonego i właściwie nieznanego gospodarzom, Alberta Cousinsa. Zauroczenie niezwykłą urodą Beverly, zmęczenie spowodowane ciężką pracą i domem pełnych małych dzieci, podniosła atmosfera okraszona dżinem i świeżo wyciskanym sokiem z pomarańczy. Kończy się na pocałunku. Pocałunku, który mógł być poczytany jako małe szaleństwo dwojga dorosłych, nieco podpitych ludzi. I właściwie takim się w pierwszej chwili wydaje. Powadzi jednak do rozpadu dwóch rodzin, które poniekąd stają się jedną wielką familią. I to o nich jest ta historia. O dwóch rozbitych małżeństwach i szóstce ich dzieci.
Akcja powieści rozgrywa się na przestrzeni pięciu dekad. Wszechwiedzący narrator bardzo oszczędnie dzieli się jednak z nami swoją wiedzą na temat pewnych wypadków. Szczególnie tych najbardziej wrażliwych. Początkowo może denerwować, że jedno krótkie popołudnie zajmuje w powieści aż 40 stron. W drugim rozdziale chwilowo wkurza, że poznajemy koniec całej historii, czyli naszą współczesność. Dopiero później, bardzo powoli, dowiadujemy się, co działo się u poszczególnych bohaterów pomiędzy "początkiem" a "końcem". Ostatecznie jednak trudno nie dojść do wniosku, że taka niechronologiczna opowieść jest znacznie ciekawsza, znacznie bardziej trzyma w napięciu, a jednocześnie jest bardziej subtelna i... naturalna. Bo przecież i w prawdziwym życiu o różnych sprawach dowiadujemy się ze wspomnień, rozmów, a nie patrząc na wszystkie wydarzenia własnymi oczami.
Rozstanie Fixa i Beverly oraz Berta i Teresy rozpoczyna nowy rozdział w ich życiach. Nikt nie spodziewałby się takich skutków. Czy gdyby Bert nie uległ urokowi Beverly, sprawy przybrałyby taki obrót? Czy członkowie rodzin Cousinsów i Keatinów byliby szczęśliwsi? Tego nie wie nikt. Z pewnością jednak niektórych przykrych i bolesnych zdarzeń można było uniknąć. Tak naprawdę jednak to nie ten pocałunek najbardziej zaważył na życiorysach bohaterów powieści, ale zupełnie inne, oddalone o kilka lat, wydarzenie. Śmierć jednego z dzieci na zawsze już zmieniła pozostałych. Jednych do siebie zbliżyła, dla innych stała się kością niezgody, wymówką do oddalenia się od bliskich. Szczególnie, że z tą śmiercią wiązała się pewna tajemnica, która w zupełnie niespodziewany sposób wyszła na światło dzienne. A nawet więcej, została ujawniona całemu światu. O tym jednak musicie przeczytać sami.
"Dziedzictwo" to historia o tym, jak jedna pochopna decyzja może odmienić losy kilkudziesięciu osób. Jak pogmatwane mogą stać się życia ludzi, którzy myślą jedynie o sobie. I jaki wpływ ma to na ich najbliższych. Co znamienne ()
Cała recenzja dostępna na blogu Dune Fairytales pod adresem: http://dune-fairytales.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwanaście życzeń

Okładka - wybitnie świąteczna. Śnieżek sypie, bagażnik pełen prezentów, na szczycie tej wieży - choinka. Wszystko utrzymane w cudownej, bożonaro...

zgłoś błąd zgłoś błąd