Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak ukryć dziurę w ścianie

Wydawnictwo: Papierowy Motyl
7 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365615060
liczba stron
250
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Kibic Legii, szlachcianka, podstarzały erotoman, pracownik naukowy czy siedmioletni racjonalista. Każdy z tych bohaterów opisuje osobliwą, opartą na faktach historię z własnego punktu widzenia i przedstawia ją właściwym sobie językiem. Znajdziemy tu więc litanię, tekst w kształcie rzeki, konwersację na Facebooku, opowieść w formie piosenki hip-hopowej, baśń czy nawet relację pisaną dziecięcym...

Kibic Legii, szlachcianka, podstarzały erotoman, pracownik naukowy czy siedmioletni racjonalista. Każdy z tych bohaterów opisuje osobliwą, opartą na faktach historię z własnego punktu widzenia i przedstawia ją właściwym sobie językiem. Znajdziemy tu więc litanię, tekst w kształcie rzeki, konwersację na Facebooku, opowieść w formie piosenki hip-hopowej, baśń czy nawet relację pisaną dziecięcym charakterem pisma.

"Jak ukryć dziurę w ścianie" to niezwykły literacki eksperyment, w którym pod pozorem zabawy formą kryje się próba zmierzenia się z problemami współczesnego świata.

 

źródło opisu: papierowymotyl.pl

źródło okładki: papierowymotyl.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 424
Iliana | 2017-06-16
Przeczytana: 16 czerwca 2017

Czytając te jedenaście opowiadań miałam wrażenie, że autorce zabawa tekstem sprawia wielką frajdę i radość, a wydawnictwo dołożyło również wszelkich starań, by czytelnik tej niecodziennej formy literackiej doświadczył jeszcze bardziej, dopracowując każdą z osobna graficznie, odpowiednio do treści i przesłania. Niby niepozorne w objętości, ale niezwykle głębokie w wymowie. Teksty krótkie lecz wywołujące fale emocji. Od uśmiechu na twarzy po konsternację.


Odniosę się w pierwszej kolejności do tytułu. W moim odczuciu będącego metaforą skaz, ukrytych tajemnic, marzeń pragnień, nieśmiałości, czy stereotypowego światopoglądu każdego z bohaterów, niczym dziura w gładkiej ścianie, którą można przykryć grą pozorów, maską bezczelności, szczerością wyznań, zazdrością, czy po prostu całkowitym zatopieniu się w cynizmie.


Forma literacka bardzo intrygująca i zaskakująca. Przyznam szczerze, jak dla mnie, to coś zupełnie nowego, czego dotychczas nie znałam. Ogólnie opowiadania, czy tym podobne wypowiedzi, kierują się sztywno przyjętymi zasadami. Tutaj widać w nich wiedzę, lekkie pióro, pomysłowość, konkretyzm. Autorka dokładnie wiedziała o czym i w jakiej formie chce dany zamysł zapisać, jakby pogrywała z czytelnikiem w grę, której zasady tylko ona zna, ale puenta na końcu każdego tekstu pozwala na dowolność odczytu i głębszą refleksję.


Bohaterowie są niczym wycięci z gazetowych tytułów. Każdy z nich kipi indywidualizmem, arogancją przekazywanych informacji. Tylko w jednym tekście, o podstarzałym erotomanie znajdziecie kawałek tradycyjnych dialogów. W pozostałych, dialogi zastąpiono albo litanią – monologiem, wiadomościami facebookowymi, piosenką hip – hopową w bardzo ciekawym układzie fonetycznym i rozmieszczeniem tekstu w różnych kształtach i inne formy, równie zaskakujące, równie ciekawe i niesztampowe. Bohaterowie tych opowieści należą do ludzi, których życie przerzuciło w różne sploty losu, z zadziorą i odpowiednią dozą sugestywności opowiadają o swoim życiu i bycie, często złudnym, podjudzonym do fałszu, zakłamania, a nawet dwulicowości. Brak im powściągliwości, nierzadko widzą tylko swój interes i czubek własnego nosa. Najbardziej poruszające dla mnie było wyznanie – opowieść siedmioletniego chłopca, który o śmierci mówił wręcz z uwielbieniem, mnie zaś to przeraziło.


W tych jedenastu różnych formach literackich znajdziecie zatem wywody egzystencjalne bohaterów, okraszone językiem i żargonem odpowiednim do środowiska, w którym żyją. Nie brak tu wulgaryzmów i potoczności, ale też zmagań z przeciwnościami losu i chęci dokonania wewnętrznych zmian. Czy tym niecodziennym postaciom się to uda? Czy uda im się odwrócić swoją świadomość i uwagę na zupełnie inny problem?


„Jak ukryć dziurę w ścianie” Magdaleny Niebrzydowskiej zaskakuje formą i intryguje treścią, która pod płaszczykiem zabawy językiem ukrywa nasze słabości i problemy, stereotypy światopoglądowe. Jak ukryć zatem tę skazę na gładkiej ścianie? Przykrywając ją maską fałszu, obłudy, zakłamania. To świetny debiut Autorki, który zasługuje na uwagę każdego czytelnika.


http://nietypowerecenzje.blogspot.com/2017/06/patronat-medialny-jak-ukryc-dziure-w.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka

Książka Cezarego Łazarewicza to reportaż wybitny. Potwierdzają to prestiżowe nagrody. Oglądałam galę z wręczania NIKE i nikt nie zapisał się w moje p...

zgłoś błąd zgłoś błąd