Smerfy i Wioska Dziewczyn #1 - Zakazany Las

Tłumaczenie: Maria Mosiewicz-Szrejter
Cykl: Smerfy i Wioska Dziewczyn (tom 1) | Seria: Klub Świata Komiksu
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,3 (10 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
2
6
3
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328119901
liczba stron
48
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Łukasz

Pierwszy tom nowej serii o Smerfach! Teraz już Smerfetka nie będzie musiała się czuć osamotniona w męskim towarzystwie, gdyż w baśniowej krainie zaroi się od jej nowych koleżanek. Cykl Smerfy i Wioska Dziewczyn luźno nawiązuje do fabuły najnowszego filmu kinowego o Smerfach. Pewnego dnia Smerfy spotykają w lesie całą gromadę dziewczyn! Gdy okazuje się, że mieszkają one we własnej wiosce...

Pierwszy tom nowej serii o Smerfach!

Teraz już Smerfetka nie będzie musiała się czuć osamotniona w męskim towarzystwie, gdyż w baśniowej krainie zaroi się od jej nowych koleżanek. Cykl Smerfy i Wioska Dziewczyn luźno nawiązuje do fabuły najnowszego filmu kinowego o Smerfach. Pewnego dnia Smerfy spotykają w lesie całą gromadę dziewczyn! Gdy okazuje się, że mieszkają one we własnej wiosce rządzonej przez mądrą czarodziejkę Wierzbę, chłopcy coraz częściej odwiedzają wesołe sąsiadki.

Tak rozpoczynają się zupełnie nowe przygody Smerfów. Zawiąże się wiele przyjaźni, bohaterowie poznają ziejące ogniem smoki, będą walczyć ze straszliwymi wryczołkami i uciekać przed mięsożernymi roślinami. Przede wszystkim jednak chłopcy zrozumieją, że dziewczyny w niczym im nie ustępują – nawet w bohaterskich czynach!

Komiksowe Smerfy zostały powołane do życia pod koniec lat 50. przez belgijskiego rysownika Pierre’a Culliforda (1928–1992), używającego pseudonimu Peyo. Już kilka lat później stały się tak popularne, że Peyo otworzył własne studio filmowe. Dziś zarówno filmy animowane, jak i kolejne komiksy o niebieskich skrzatach tworzą współpracownicy oraz następcy Peyo.

 

źródło opisu: https://www.gildia.pl/komiksy/332456-smerfy-i-wios...(?)

źródło okładki: https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/333/243...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1711

działem niebieskich skrzatów, który nosi tytuł „Smerfy i Wioska Dziewczyn”. Spin-off na rynku frankofońskim miał premierę pod koniec marca, a już niespełna dwa miesiące później Egmont Polska publikuje krajową odsłonę. Poczynania edytora zbiegły się z wejściem do kin pełnometrażowej animacji „Smerfy: Poszukiwacze zaginionej wioski”, bo, jak możemy przeczytać w materiałach promocyjnych, fabuła komiksu luźno nawiązuje do filmu kinowego. Na seans się nie wybrałem, dlatego nie wiem czy informacja pokrywa się z prawdą.

W komiksie pomieszczonych zostało pięć opowieści, których fabuły subtelnie się ze sobą splatają. W pierwszej – „Dziwny jest ten świat – czytelnik ma okazję poznać smerfne dziewczęta z wioski, która znajduje się za wysokim murem. Na tym właśnie polega koncept scenarzystów – obie grupy nie spotkały się nigdy wcześniej, ponieważ przeszkodą był ów mur i dopiero przypadkowo odkryty przez Lilijkę tunel umożliwił nawiązanie dobrosąsiedzkich kontaktów. Pomysł jak pomysł. Ani specjalnie dobry, ani zły. Jeśli miałbym oceniać, to płytki. Rozumiem, że w jakiś sposób należało uzasadnić, że dopiero po 54 latach i 34 albumach z przygodami „klasycznych” Smerfów, nagłe pojawienie się całej wioski zamieszkałej przez rodzaj żeński.

(...) Żal, że scenarzyści (Alain Jost, Luc Parthoens i Thierry Culliford) całkowicie zmarnowali potencjał, jaki kryje się we wprowadzeniu do „smerfnego uniwersum” nowych bohaterek. Fabuły ani nie są ciekawe, ani nie śmieszą. Ze świecą można szukać jakichś zabawnych gagów i komicznych scen. Całość jest nudna i źle napisana. Dla przykładu w pierwszej opowieści są miejsca, w których lista dialogowa pokrywa się z czynnościami wykonywanymi przez Lilijkę lub elementami, które możemy zobaczyć w kadrze. Widzimy dziewczynę idącą między gęstą roślinnością, z prawego górnego rogu buchają promienie słońca, a ona mówi do siebie: „Nareszcie światło słoneczne! Wydostanę się z mrocznej dżungli!”. Dwa kadry dalej widzimy bohaterka stoi pod wielkim murem, który zasłania cały horyzont i mówi: „Znów jestem przy murze!”. Takich kiksów jest niestety dużo więcej, a to odbiera jakąkolwiek przyjemność z lektury.

(...) udana oprawa graficzna to za mało, abym mógł album „Zakazany las” oceniać pozytywnie. Jestem przekonany, że „dwójka” prędzej czy później zostanie wyprodukowana. Mam tylko nadzieję, że scenarzyści nie będą musieli pisać pod presją czasu i wyjdzie im to lepiej niż w bieżącej odsłonie.

- - -
cały tekst można przeczytać tu:
https://dybuk.wordpress.com/2017/09/28/smerfy-i-wioska-dziewczyn-1-zakazany-las/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pani od obiadów. Lucyna Ćwierczakiewiczowa. Historia życia

Publikacja Marty Sztokfisz to nie kolejna sztampowa biografia. Sięgając po „Panią od obiadów” czytelnik przenosi się do XIX wieku do Polski pod zabora...

zgłoś błąd zgłoś błąd