Witamy w białej Afryce

Wydawnictwo: Muza
7,76 (33 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
10
7
9
6
2
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328706576
liczba stron
432
słowa kluczowe
Namibia, podróże
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
malena

6% - taki odsetek mieszkańców Namibii stanowi ludność biała. Dlaczego jadąc przez pustynię Namibii docieramy do miast, których architektura przypomina miejscowości uzdrowiskowe Dolnego Śląska? Dlaczego włączając radio słyszymy audycje w języku niemieckim? Co sprawia, że miasta namibijskie są czyste, bez śladów graffiti? Dlaczego niemal każdy biały ma przy sobie broń? Dlaczego urzędowy...

6% - taki odsetek mieszkańców Namibii stanowi ludność biała.
Dlaczego jadąc przez pustynię Namibii docieramy do miast, których architektura przypomina miejscowości uzdrowiskowe Dolnego Śląska? Dlaczego włączając radio słyszymy audycje w języku niemieckim? Co sprawia, że miasta namibijskie są czyste, bez śladów graffiti? Dlaczego niemal każdy biały ma przy sobie broń? Dlaczego urzędowy język angielski jest mową ojczystą dla zaledwie 1% ludności.
Z rozmów autora z potomkami niemieckich kolonistów, mieszkających w Namibii od kilku pokoleń, Afrykanerami, którzy osiedlali się tutaj już od XIX wieku oraz z dumnymi Bastardami, wyłania się współczesny obraz tego kraju.
Namibia uzyskała niepodległość w 1990 roku i od tej pory każda zmiana władzy następuje zgodnie z zasadami demokracji, w powszechnych i uczciwych wyborach, co stanowi swoisty ewenement wśród krajów afrykańskich.
Dzięki wnikliwości i wrażliwości autora poznajemy nie tylko dramatyczną historię kraju i jego mieszkańców, ale też niezwykłą przyrodę i różnorodność krajobrazów - piękne morskie wybrzeże, sięgającą oceanu pustynię i zieleń aż po horyzont.

 

źródło opisu: https://muza.com.pl

źródło okładki: https://muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2314
Renax | 2017-08-07
Przeczytana: 03 sierpnia 2017

Reportaż ukazał się 17 maja 2017 roku w wydawnictwie Muza. To moje pierwsze spotkanie z tą serią, ale nie ostatnie, bo dobry los obdarzył mnie trzema książkami z tej serii. Może zauważyliście, że lubię czytać reportaże i czynię to często. Zdążyłam już zauważyć, że każde wydawnictwo, wydające ten gatunek literatury faktu, posiada swój charakterystyczny dla siebie rys 'reportażowy'. Czarne, WUJ, WAB, a teraz Muza. Na porównania przyjdzie czas po trzecim reportażu ('Widzieć więcej'), ale póki co, wydaje się, że cechą charakterystyczną dla tego wydawnictwa są oryginalne miejsca i sprecyzowana postać podróżującego narratora.
Kim więc jest autor, opowiadacz tej historii o Namibii, kraju graniczącym z RPA, w którym ciągle jest spuścizna niemieckiego kolonializmu, z jego plusami, czyli niemiecką gospodarnością i jego minusami - z pamięcią o obozach koncentracyjnych dla miejscowych. Wojciech Rogala to zarządca nieruchomości komercyjnych (czymkolwiek to jest, ale chyba pozwala na podróże do Afryki, jak widać), a z pasji podróżnik i bibliofil.
Na 425 stronach autor opisał białą ludność tego ciekawego kraju, oddał im głos. Widać, że książkę pisał pasjonat, ale nie zawodowy podróżnik, bo nie ma w tych opisach rutyny kolejnej książki, ale ciekawe rozmowy z ludźmi. Poza tym mamy rys historyczny i prywatne przemyślenia autora, gdyż poglądy białych są często mocno kontrowersyjne. Widać, że autor dokładnie poznał ten kraj, że w Afryce przebywał wielokrotnie i że ma coś do powiedzenia. Ponowię, że się mocno zdziwiłam czytając tę książkę. Bo po pierwsze, myślałam stereotypowo, że biali w Afryce to krwiożercy, no i Karen Blixen, a rdzenni mieszkańcy Afryki to jednolita nacja. Jak teraz brzmi poprawność polityczna przy nazewnictwie, żeby nikogo nie obrazić? Czarnoskóry? W każdym razie autor pokazuje, że w samej Nambii było kilka plemion afrykańskich o różnej obyczajowości i nienawidzących się wzajemnie. Potem przyszli kolonizatorzy i włożyli kij w mrowisko. Z drugiej strony przynieśli wiele dobrego, a z trzeciej strony pozostawili ogromne dysproporcje społeczne, które widać na przykład w domach. Na zdjęciu z książki widać slumsy i apartamenty. Rozmówcy Rogali to ludzie biali, ale którzy to Afrykę uważają za swój dom. Mają wyrobione poglądy polityczne i są na bieżąco z polityką. Ale ich punkt widzenia na świat jest inny niż Europejczyków, bo ich doświadczenia życiowe są afrykańskie. Na przykład o Rosji mówią, że wojny się zdarzają i że izolacja gospodarcza tego kraju może pobudzić gospodarkę krajową. Boją się napaści na farmy ze strony Czarnych współbratymców, a z drugiej strony są odporniejsi na zagrożenia i chyba lepiej radzą sobie w życiu.
Jak na komendę jednak wypierają ze świadomości pewne fakty z historii kolonializmu, np. podstępne kupno ziemi afrykańskiej przez Europejczyków w XIX wieku, radzenie o Afryce bez Afryki, czy obozy koncentracyjne dla Afrykańczyków.
Autor w którymś rozdziale opowiada o wyjeździe do sąsiadujących krajów, które nie były tak bezpieczne jak Namibia, bardziej łapówkarskie i obdarte.
Znalazły się też w książce zdjęcia zwierząt afrykańskich, pustyń i rachitycznych roślin.
Podsumowując, książkę zdecydowanie warto przeczytać, bo to kopalnia wiedzy o Namibii, ale i o świadomości współczesnych białych w Afryce, tych którzy Afrykę uważają za swój dom i którzy pragną żyć i być w Afryce. Mogliby wyemigrować do Australii, ale nie chcą. Europę uważają za kontynent hałaśliwy, przeludniony i żyjący w pośpiechu.
Oto wypowiedź jednego z rozmówców Rogali z książki, zacytowana na stronie 260:
'Mówisz tak, bo jesteś Europejczykiem. My byliśmy i jesteśmy Afrykańczykami i Afryka jest naszym domem. Jesteśmy biali i wyglądamy jak wy, ale nie jesteśmy Europejczykami. Pod wieloma względami bliżej nam do czarnych Afrykańczyków, do ludów Herero czy Damara, niż na przykład do Polaków czy Francuzów. Bo z wami nic nas nie łączy, a z naszymi czarnymi dzielimy to samo. Idziemy na pustynię, do buszu i czujemy ten sam zapach, oglądamy nasze zwierzęta, nasz zachód słońca'.

Prawda, że to ciekawe?
http://literackie-zamieszanie.blogspot.com/2017/08/wojciech-rogala-witamy-w-biaej-afryce.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księżniczka z lodu

Przyznam, że pierwsze wrażenie nie było zbyt zadowalające;P. Po prostu czytałam. W miarę zagłębiania się w historię, całość zyskiwała w moich oczach i...

zgłoś błąd zgłoś błąd