Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Costello. Przebudzenie

Wydawnictwo: W.A.B.
6 (11 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
1
7
2
6
1
5
1
4
0
3
0
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Drapieżna, bardzo zmysłowa próba zmierzenia się z cielesnością Elizabeth Costello, postać wykreowana przez J.M. Coetzeego, jest znaną pisarką. W trakcie serii wykładów i spotkań autorskich niespodziewanie dla samej siebie odkrywa, że bardziej od filozoficznych dywagacji fascynuje ją doświadczanie własnej cielesności. Za cel stawia sobie przełamanie ograniczeń języka, wyjątkowo ubogiego w...

Drapieżna, bardzo zmysłowa próba zmierzenia się z cielesnością

Elizabeth Costello, postać wykreowana przez J.M. Coetzeego, jest znaną pisarką. W trakcie serii wykładów i spotkań autorskich niespodziewanie dla samej siebie odkrywa, że bardziej od filozoficznych dywagacji fascynuje ją doświadczanie własnej cielesności. Za cel stawia sobie przełamanie ograniczeń języka, wyjątkowo ubogiego w zetknięciu z ludzką seksualnością.

 

źródło opisu: www.gwfoksal.pl/wydawnictwo/w-a-b/

źródło okładki: www.gwfoksal.pl/wydawnictwo/w-a-b/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Zicocu książek: 1565

Walka z Kreatorem

Nie jestem, wydaje mi się, czytelnikiem szczególnie rozkapryszonym – zachwycić mnie trudno, to fakt, ale wystarczy jedna jedyna rzecz, żeby lektura przynajmniej mnie zainteresowała. A w „Costello. Przebudzeniu” znalazłem przynajmniej dwa ciekawe motywy.

Pierwszym jest seksualność starzejącego się błyskawicznie człowieka. Na początku można odnieść mylne wrażenie, że literatura zajęła się tym tematem już dawno i z całą pewnością nie stanowi on tabu: przecież w swojej ostatniej książce, „Rzecz o mych smutnych dziwkach”, bez skrępowania pisał o tym García Márquez, a w jego ślady po ponad dziesięciu latach poszedł polski tuz powieściopisarstwa, Jerzy Pilch, w „Zuzie albo czasie oddalenia”. Nie trzeba jednak wykazywać się wybitną przenikliwością, aby zauważyć, że obaj są mężczyznami, podczas gdy zarówno Liliana Hermetz, jak i jej – wypożyczona – bohaterka są kobietami, co ma dla „Przebudzenia” znaczenie kluczowe.

Elizabeth Costello przypomina sobie o istnieniu własnego ciała dopiero podczas rutynowego wypadu do Włoch. Kiedyś straceńcze rzucanie się w zmysłowość było czymś naturalnym, ale upływające lata sprawiły, że tego instynktu już nie ma – czy to oznacza, że znikły także pożądanie i potrzeba seksu? Obserwując życie pisarki z perspektywy Johna Maxwella Coetzee można by odnieść takie wrażenie. Dopiero w rękach Liliany Hermetz kobieta pozwala sobie na zainteresowanie seksualnością, tak własną, jak i cudzą, i wiarę, iż może oczekiwać rozkoszy wbrew wszelkim opresyjnym...

Nie jestem, wydaje mi się, czytelnikiem szczególnie rozkapryszonym – zachwycić mnie trudno, to fakt, ale wystarczy jedna jedyna rzecz, żeby lektura przynajmniej mnie zainteresowała. A w „Costello. Przebudzeniu” znalazłem przynajmniej dwa ciekawe motywy.

Pierwszym jest seksualność starzejącego się błyskawicznie człowieka. Na początku można odnieść mylne wrażenie, że literatura zajęła się tym tematem już dawno i z całą pewnością nie stanowi on tabu: przecież w swojej ostatniej książce, „Rzecz o mych smutnych dziwkach”, bez skrępowania pisał o tym García Márquez, a w jego ślady po ponad dziesięciu latach poszedł polski tuz powieściopisarstwa, Jerzy Pilch, w „Zuzie albo czasie oddalenia”. Nie trzeba jednak wykazywać się wybitną przenikliwością, aby zauważyć, że obaj są mężczyznami, podczas gdy zarówno Liliana Hermetz, jak i jej – wypożyczona – bohaterka są kobietami, co ma dla „Przebudzenia” znaczenie kluczowe.

Elizabeth Costello przypomina sobie o istnieniu własnego ciała dopiero podczas rutynowego wypadu do Włoch. Kiedyś straceńcze rzucanie się w zmysłowość było czymś naturalnym, ale upływające lata sprawiły, że tego instynktu już nie ma – czy to oznacza, że znikły także pożądanie i potrzeba seksu? Obserwując życie pisarki z perspektywy Johna Maxwella Coetzee można by odnieść takie wrażenie. Dopiero w rękach Liliany Hermetz kobieta pozwala sobie na zainteresowanie seksualnością, tak własną, jak i cudzą, i wiarę, iż może oczekiwać rozkoszy wbrew wszelkim opresyjnym konwencjom.

Drugim kluczowy temat związany jest z genezą Elizabeth – a więc tym, że jest postacią literacką stworzoną przez mężczyznę. Jej „przejęcie” przez autorkę stanowi doskonałą okazję do zilustrowania pewnych mechanizmów, z których istnienia ani czytelnik, ani sam pisarz często nie zdają sobie sprawy. Hermetz pokazuje seksualne zaniedbanie Costello nie jako wynik szczególnie perfidnego czy pruderyjnego działania Coetzee, lecz jako zwykłe zaniedbanie – zaaferowany intelektualnym podłożem swych opowieści pisarz po prostu nie ma czasu na coś tak przyziemnego. Pisarka rozwija ten dyskurs z niecodzienną wrażliwością, bo wyzwolenie protagonistki zaczyna od...odzieży. Zbyt banalne? Nie – przebranie Elizabeth z bezkształtnych ubrań w takie, które podkreślają jej kobiecość, pokazuje, że diabeł zawsze tkwi w szczegółach.

Hermetz nie wyzwala Costello spod władzy jej Kreatora (określenie z powieści) tylko w kwestii seksualności. Bohaterka przez cały czas popukuje w czwartą ścianę, powtarzając, że czuje się jak w powieści czy opowiadaniu. W dodatku niemal nieustannie zastanawia się nad językiem, którym operuje – łapie się na banalnych porównaniach i wyświechtanych metaforach, krytykuje za brak stylu, gdy mówi o seksie. Prowadzi to wszystko do wyrwania Elizabeth z symbolicznych granic powieści, bo w końcu zdaje się samodzielna na tyle, że może sama decydować o własnym losie.

Dlaczego otwierający tę recenzję akapit jest co najwyżej letni skoro Hemetz wykazuje się sporą literacką odwaga? Forma „Przebudzenia” budzi we mnie spore wątpliwości. Pisarka walczy o pewne sprawy z niezwykłą siłą polemiczną, a fabuła wydaje się być tylko pretekstem do dzielenia się z czytelnikiem przemyśleniami. Problem w tym, że to zaledwie strzęp opowieści, ubranie eseju w powieściowe szaty. Są autorzy, którzy taki sposób pisania opanowali do mistrzostwa (cały czas pozostaję pod wpływem „Oszusta” Cercasa), ale Hermetz zwyczajnie sobie nie radzi: za dużo w tej książce chaosu, żeby była czysto intelektualnym wywodem, za mało fabularnego mięsa, aby uznać ją za satysfakcjonującą epikę.

„Costello. Przebudzenie” to książka, która z całą pewnością nie trafi do wszystkich czytelników. Jak ognia powinni unikać jej ci uczuleni na jakąkolwiek obsceniczność w literaturze, przeciwnicy pisania o seksie – bo to osnowa powieści. Jeśli jednak chcieliby Państwo zobaczyć, jak wygląda walka bohatera o emancypację – seksualną i literacką – to tekst Liliany Hermetz może okazać się interesującym wyborem.

Bartosz Szczyżański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (52)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 55
Marcin | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: czerwiec 2017

„Nie chcę mieć więcej dzieci z Platonem”

Elizabeth Costello, bohaterka najdziwniejszej powieści w dorobku J.M. Coetzee, wyzwala się pod piórem Liliany Hermetz: ciałem i własnym, niczym nieskrępowanym głosem. Ale czy na pewno? Obsesje Coetzee i obsesje Hermetz są tylko pozornie sprzeczne; czy raczej obsesja, z której narodziła się Costello u Hermetz kończy się tym samym, co u Coetzee: wszechmocą Narratora (to pierwsza z wielu wspaniałych ironii, jaką stosuje tu Hermetz – jej Narrator jest rodzaju męskiego (!)), który nie daje zapomnieć, że wszystko rozgrywa się tu w słowach, w opowieści, we władzy i wyobraźni pisarza, w literaturze po prostu; jakby Hermetz zdawała się mówić, że nasze, czytelnicze obsesje są niewiele więcej warte niż papier, z których się biorą i że „ciężkie” tematy, którymi uwielbiamy się upajać są często pustą egzaltacją.

Elizabeth Costello, uznana przez krytykę i czytelników pisarka, przyjeżdża na spotkanie z czytelnikami do Włoch. Kobieta jeszcze nie stara, już...

książek: 1258
Marcelina | 2017-07-08
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 17 czerwca 2017

Przebudzenie kobiecości



Liliana Hermetz podjęła się trudnego zadania pokazania na nowo postaci literackiej stworzonej przez Coetzzego. Elizabeth Costello, bo o niej mowa, to pisarka, kobieta elegancka, enigmatyczna, w podeszłym już wieku. Polska pisarka, z wykształcenia teatrolożka i kulturoznawczyni, laureatka Nagrody Conrada 2015, postanowiła wyswobodzić literacką postać, nadać jej nową formę, wypełnić już wykreowaną postać zupełnie nowymi barwami. Zastosowanie intertekstualności w tym wypadku to odsłonięcie prawdziwej kobiecości bohaterki Coetzzego, której brakuje w powieści „Elizabeth Costello”.



Liliana Hermetz spogląda na Costello własnymi oczami, przepuszcza ją przez pryzmat cielesności, którą bohatera nagle odkrywa, co przeradza się w fascynację własnym ciałem, starzejącym się ale obdarzonym pełną akceptacją, czułością. Powieść „Costello. Przebudzenie” to intrygująca odsłona kobiecości ukrywanej, przytłoczonej, bliskiej seksualności. Costello odkrywając w sobie...

książek: 309
nausea | 2017-06-27
Na półkach: Przeczytane

Elisabeth Costello Liliany Hermetz ma wszystko to, czego nie ma bohaterka Johna Maxwella Coetzee. Świetna i odważna powieść!

książek: 12
VW999 | 2017-11-22
Na półkach: Przeczytane
książek: 18
notatnikkrytyczny | 2017-10-24
Na półkach: Przeczytane
książek: 1566
Zicocu | 2017-09-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 23 września 2017
książek: 18
walserwalser | 2017-08-21
Na półkach: Przeczytane
książek: 74
Ineza | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2017
książek: 748
Owca | 2017-06-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2017
książek: 129
PJB21 | 2017-05-29
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 42 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus
Cytaty z książki
Inne książki autora
  • Alicyjka
    Alicyjka
    Liliana Hermetz
  • Obiecaj
    Obiecaj
    Karolina Dyja, Mirka Szychowiak, Tomasz Stawiszyński, Magdalena...
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nie oddzielam literatury od życia. Wywiad z Lilianą Hermetz

Kim jest pisarz? Skąd bierze się potrzeba pisania? I na czym polega magia postaci Elizabeth Costello stworzonej przez Johna Maxwella Coetzeego, dla której autorka powieści „Costello. Przebudzenie” zdecydowała się stworzyć dalsze życie? M.in. na te pytania odpowiada Liliana Hermetz w wywiadzie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd