Jazda na rydwanie

Wydawnictwo: Julian Hardy
8 (39 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
10
8
10
7
7
6
1
5
2
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394786014
liczba stron
550
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Anna

,,Jazda na rydwanie" rozpoczyna się jako powieść obyczajowa, żeby w miarę jak opisywane są kolejne zdarzenia z życia głównego bohatera zmieniać swój charakter. Jeżeli postać przeżywa dramat osobisty, to opis jego przeżyć ma cechy dramatu psychologicznego, natomiast jeśli postać wikła się w intrygę szpiegowską, siłą rzeczy czytamy fragment w stylu thrillera szpiegowskiego.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (28)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 348
Radosna | 2018-06-18
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

,,Jazda na rydwanie'' Juliana Hardy to jeden z lepszych debiutów literackich z jakim spotkałam się w ostatnim czasie. Akcja książki rozpoczyna się niemalże chwilę przed wybuchem wojny, jednakże mamy szanse również poznać lata dzieciństwa głównego bohatera, które nie należały do zbyt udanych. Wychowywała go samotnie matka, która nie potrafiła obdarzyć go miłością na jaką zasługiwało dziecko.W opiece nad synem przemawiała przez nią nienawiść do mężczyzn i kontrola nad dzieckiem, z uwagi na fakt, że ojciec Roberta porzucił ją gdy dowiedział się o ciąży. W szkole chłopiec też nie miał lepiej, ponieważ był wyśmiewany i dręczony przez swoich rówieśników. Wszystko się zmienia, kiedy Pyza zaprasza go na bal, wtedy też poznajemy jego mroczną stronę. Na szczęście przez cały ten czas miał wsparcie w pani Anieli, która w pewnym sensie zastąpiła mu matczyną miłość, wpoiła pewne wartości i pomogła na początku jego wojskowej kariery.

Tak mniej więcej prezentuje się wstęp tej obszernej książki,...

książek: 833
Grazia_czytaninka_ | 2017-12-13
Przeczytana: 13 grudnia 2017

Jeśli lubicie mieszankę wybuchową pod względem gatunkowym, to dobrze trafiliście, bowiem ta powieść zawiera w sobie dosłownie wszystko. W zależności od tego, co w danym momencie przeżywa bohater, autor nadaje temu odpowiednią kompozycję. Gwarantuję Wam zatem, iż przy tej powieści nie sposób się nudzić.

Głównym bohaterem jest Robert, wychowany przez samotną matkę, która otoczyła go swoim kokonem, po niezbyt miłych własnych przeżyciach miłosnych. Robert nie ma łatwego dzieciństwa. W szkole nie ma rówieśników, jest odtrącany, nauczyciele nie są dla niego zbyt przychylni. Jego sytuacja odmienia się dopiero wtedy, kiedy niezbyt piękna i nieśmiała Wika zaprasza go na szkolną potańcówkę. Wówczas z naszego "brzydkiego kaczątka" - Roberta - wyrasta piękny i dorodny łabędź - przystojny mężczyzna. Kobiety zaczynają się za nim oglądać, a on przeżywa miłosne ekscesy. Autor nie szczędzi w opisach miłosnych uniesień, dokładnie nam je przedstawiając. Nie zabraknie również opowieści politycznej,...

książek: 102
Marzenie_Literackie | 2017-09-18
Na półkach: Przeczytane

http://www.marzenieliterackie.pl/2017/09/julian-hardy-jazda-na-rydwanie-wojenne.html

Zacznijmy od tego, że nie da się tak dokładnie odpowiedzieć na pytanie o czym jest książka, bowiem fabuła powieści jest tak złożona, że nawet powyższa recenzja nie jest w stanie oddać całokształtu historii. Jazda na rydwanie jest po części książką historyczną, która w dużej mierze łączy się z erotykiem, momentami przeplatanym z kryminałem, książką akcji, a nawet książką podróżniczą. Niezaprzeczalnie jest ona wielowątkowa i wielogatunkowa, co absolutnie niczego jej nie ujmuje. Jestem pełna podziwu, że jak na debiut pan Hardy tak umiejętnie zdołał połączyć je we współgrającą całość. Koniec w szczególności wbija się w pamięć, zwłaszcza jeśli czytelnik obdarzy sympatią tak samo jak ja bohatera głównego. Naprawdę ciekawa i oryginalna fabuła. Nie pamiętam kiedy ostatnio czytałam coś podobnego. Raczej się nie zdarzyło. Jazda na rydwanie będzie idealną gratką dla fanów odmienności i osób interesującymi...

książek: 1319
NieFikcyjna | 2017-09-14
Przeczytana: 06 września 2017

„Autor zapowiadał powieść epicką w dawnym stylu – wielowątkową, wielogatunkową, ze sporą ilością bohaterów, obszerną, żeby nie powiedzieć: monumentalną. Właściwie tutaj większość się zgadza, bo „Jazda na rydwanie” to prawdziwy miszmasz gatunkowy, a co za tym idzie – bogaty w wątki i postaci. I absolutnie nic do tego nie mam. Tylko że takie powieści trzeba umieć pisać. Trzeba to zrobić dobrze, żeby miało to sens, nie nudziło, a porywało czytelnika. W „Jeździe na rydwanie” to, co miało być siłą tej książki, wygenerowało najwięcej problemów i obnażyło jej wady”.

Cała recenzja: http://bohater-fikcyjny.blogspot.com/2017/09/147-czy-tu-chodzi-tylko-o-seks.html

książek: 1
zapomnianabiblioteka | 2017-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 września 2017

Piękna powieść. "Zagrzmiało dwukrotnie" to mocny początek. Taki jaki być powinien, krótki i wyrazisty. Czytając przeżywałam wielkie emocje. Na tym polega sztuka, na wyzwalaniu emocji. Historia jest znakomicie opowiedziana, wciąga od pierwszego zdania. Oprócz arcyciekawej treści to kawał świetnej literatury. Napisana pięknym, ale przystępnym i klarownym językiem. Znakomite, pełne dyskretnej ironii dialogi. Bohaterowie do których się szczerze przywiązałam. U Hardego charaktery są w zgodzie ze słowami oraz zachowaniami, dlatego są wiarygodni.
Polecam

książek: 1
Antykwariusz | 2017-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2017

Znakomita powieść. Mnie wciągnęła od pierwszych stron. Zauroczył mnie język dziewczyny głównego bohatera, Wiki, zapamiętany z filmów "W starym kinie" nieodżałowanego Stanisława Janickiego. Tak mówiły bohaterki przedwojennych filmów, śpiewała Ordonówna. Szkoda, że proza nie może oddać akcentu tego języka. Pomyśleć, że minęło kilkadziesiąt lat i ten przedwojenny język popadł w zupełne zapomnienie. Chwała autorowi, ze próbuje go nam przypomnieć. Co oprócz tego? Fenomenalnie napisane dialogi, wartka akcja, dramaty ludzkie, wiarygodne, skomplikowane charaktery bohaterów, słowem wszystko co jest potrzebne żeby utwór był kompletny. Hardy wykorzystując jako pretekst dobrą rozrywkę przekazuje nam wiele uniwersalnych prawd dobranych z biegłością erudyty. Poza tym w powieści roi się od aluzji oraz różnych smaczków. "Pozdrowienia od cioci Charlotty z Weimaru"

książek: 511
Kamil | 2017-09-07
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 07 września 2017

Z naprawdę dużą przyjemnością zasiadłem do lektury Jazdy na rydwanie. Wynikało to zapewne z pokaźnych rozmiarów tej książki, liczącej – przy dość dużym formacie – aż 550 stron. Prędko się jednak okazało, że powieść nie do końca mi odpowiada, co sprawiło, że czas czytania był proporcjonalny do długości samej powieści.

Myślę, że należałoby powiedzieć to na początku, by wyciągnąć karty na stół, demaskując główny mankament tej książki: widoczny jest brak redaktora. Takiego, który powiedziałby, co jest złe lub niepotrzebne, co sprawia, że czytanie może nastręczać trudności, zniechęcających lub nudzących czytelnika. Nie da się ukryć, że Julian Hardy prezentuje odbiorcy dużo. Właściwie – za dużo. Jego opowieść to szeroka historia, płynąca nie tyle pokaźnym, dużym korytem, ile zupełnie poza formą, rozlewająca się niekontrolowanie poza właściwą sobie przestrzeń. Ta metafora w moim przekonaniu dość dobrze obrazuje to, co ciąży Jeździe na rydwanie – nadmiar i niepanowanie nad sytuacją....

książek: 1
Piesandaluzyjski | 2017-08-31
Na półkach: Przeczytane

Znakomita powieść. Akcja jak w najlepszych thrillerach, a literacko bije na głowę wszystkie tłumaczone bestsellery. Znakomitym pomysłem jest komentowanie zdarzeń poezją. Jak w greckim dramacie. Tylko że komentarze w Jeździe na rydwanie są pogodne a nie ponure. Jeżeli to rzeczywiście debiut, a mam pewne wątpliwości, to co nas czeka w kolejnej odsłonie prozy Hady`ego?

książek: 231
StillChangeable | 2017-08-23
Na półkach: Przeczytane

Kiedy otrzymałam propozycję zrecenzowania książki "Jazda na rydwanie" początkowo nie miałam bladego pojęcia, czego też mogę się spodziewać. Wręcz obawiałam się tej historii, szczególnie, że do tej pory nie miałam pojęcia ani o samym tytule ani o jego autorze. Jednak z drugiej strony coś mnie do tej książki przyciągało i tym samym postanowiłam zaryzykować, by ostatecznie móc stwierdzić na pewno jedno: autor tej powieści to człowiek z ogromną pasją i zaangażowaniem, jaki zasługuje na to, by jego książka stała się znana. Chociaż nie wszystko w tej lekturze mi przypasowało, to jednego jestem pewna - autor włożył w jej napisanie mnóstwo pracy i wysiłku, a to się docenia i to bardzo.
Głównym bohaterem książki jest Robert Meissner, którego czytelnik poznaje w momencie, gdy w roku 1938 w Bydgoszczy zostaje zaproszony na szkolny bal przez Wikę - dziewczynę, jaka usilnie próbuje oderwać od siebie przezwisko "Pyzy" (chociaż do tej ksywki już od dawna jej daleko). Od tego momentu...

książek: 675
Małgorzata | 2017-08-22
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 18 sierpnia 2017

Zapraszam na konkurs:
http://www.marchewkowemysli.pl/2017/08/konkurs-jazda-na-rydwanie.html

"Sztuką jest kierować okręt
przez oceanu otchłanie...
Sztuką - jazda na rydwanie...
Sztuką jest też miłowanie..."
(Sztuka kochania, Owidiusz)

Zazwyczaj nie lubię podejmować się czegoś, gdy nie wiem, jaki będzie tego efekt. Nie lubię niespodzianek, bo boję się zawsze rozczarować, wolę wiedzieć co mnie czeka. Dlatego też dwadzieścia razy zawsze się zastanowię, zanim podejmę się napisania jakiejkolwiek recenzji książki, o której nie słyszałam i w ogóle mało kto słyszał. Z Jazdą na rydwanie miałam o tyle dobrze, że jednak kilka tych opinii, chociażby na lubimyczytac.pl, się pojawiło. I były to bardzo dobre recenzje, a gdy otrzymałam propozycję od samego autora, który o dziwo też był przekonany, że ta książka mi się spodoba, to już nie było wyjścia: byłam tak zaintrygowana, że się zgodziłam.

Trudno jest napisać w kilku zdaniach, o czym jest ta powieść, ponieważ jest to powieść wielowątkowa....

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd