The Hero with a Thousand Faces

Seria: The Bollingen Series
Wydawnictwo: Princeton University Press
7,44 (16 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
3
7
3
6
2
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
416
kategoria
religia
język
angielski
dodała
Wiórek

Despite their infinite variety of incident, setting, and number costume, the myths of the world offer only a limited number of responses to the riddle of life. In this fascinating and influential book, Joseph Campbell presents the composite hero. Apollo, the Frog King of the fairy tale, Wotan, the Buddha., and numerous other protagonists of folklore and religion enact simultaneously the...

Despite their infinite variety of incident, setting, and number costume, the myths of the world offer only a limited number of responses to the riddle of life. In this fascinating and influential book, Joseph Campbell presents the composite hero. Apollo, the Frog King of the fairy tale, Wotan, the Buddha., and numerous other protagonists of folklore and religion enact simultaneously the various phases of their common story. The relationship of their timeless symbols to those discovered in dream by contemporary depth psychology is taken as a starting point for interpretation. The psychological view is then compared with the words of such spiritual leaders as Moses, Jesus, Mohammed, Lao-tse, and the 'Old Man' of the Australian tribes. From behind a thousand faces the single hero looks out, archetype of all human myth.

 

źródło opisu: www.press.princeton.edu

źródło okładki: www.press.princeton.edu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2912
livrer | 2012-02-15
Przeczytana: 11 lutego 2012

Jak wyjść z labiryntu?

„Rozpaczliwie jest położenie tych, którzy nie znają ani wewnętrznego wołania, ani zewnętrznej doktryny, to znaczy większości z nas w chwili obecnej, w tym labiryncie wewnątrz i na zewnątrz serca. Gdzież jest przewodniczka, owa miłująca pokój Ariadna, która dałaby nam prostą wskazówkę, dodając tym samym odwagi do stawienia czoła Minotaurowi i podsuwając sposób odnalezienia drogi ku wolności po zabiciu potwora?”
Campbell „Bohater o tysiącu twarzy”

Dostać tę książkę, to jak wygrać w totka - z niewiadomych powodów ta klasyczna pozycja amerykańskiego mitoznawcy została wydana w Polsce jeden jedyny raz zgoła 15 lat temu, toteż w klasyfikacji księgarskiej jest uznawana za obiekt archeologiczny i ma zbliżone do niego parametry dostępności.

Złości mnie to i spina, gdyż książka absolutnie nie straciła na świeżości - ba zawarta w niej koncepcja monomitu mogłaby stać się odpowiedzią na postmodernistyczną dekonstrukcję systemów, czy jak kto woli „wielkich narracji” (religii, historii, rytuałów przejścia); krokiem do wypracowania wspólnego mianownika w dialogu międzyreligijnym; czy sposobem na re-konstrukcję archimedesowego punku po(d)parcia zdyskredytowanej ze szczętem metafizyki.
No dobrze może troszkę się zapędziłam :). Koncepcja Campbella z pewnością nie jest lekiem na całe zło „naszej postmodernistycznej moderny”, ale może być jedną z propozycji w odpowiedzi na „błaganie o mit” współczesnego człowieka (a przynajmniej tych ze współczesnych błagających, którym dana będzie możliwość dotarcia do tej książki).

No taaaa, ale łozochozi? Mówiąc najkrócej i najprościej - zdaniem Campbella - życie każdego z nas wpisuje się w pewne uniwersalne ramy, odtwarza kolejno po sobie następujące etapy, od wieków pulsuje tym samym rytmem. Rytmem, którego jednak nie możemy usłyszeć - ogłuszeni wetkniętą w uszy watą cukrową słodkiego indywidualizmu. Indywidualizmu, który zrodził się ze szczytnej skądinąd potrzeby uwolnienia od ideologicznego gorsetu systemów (politycznych, religijnych, narodowościowych). Z czasem jednak uzyskana w ten sposób wolność przerosła sama swoje oczekiwania wynaturzyła się i skarykaturalniała. Zabiliśmy Boga, lecz teraz, zagubieni w wielości alternatyw, nie wiemy czym się kierować i dokąd podążać. Posługując się przytoczoną we wstępie analogią: pozbawiliśmy życia Minotaura i krążymy teraz po pustym labiryncie bez nici przewodniej sensu, która wyprowadziłaby nas na zewnątrz.

Tą niewidoczną nicią Ariadny może stać się właśnie monomit - czyli pewien wspólny dla nas wszystkich schemat drogi życia zawarty w mitach, księgach świętych i baśniach z całego świata. Schemat ten pozwala czytać każdą ludzką egzystencję, jak opowieść o wyprawie bohatera - opowieść mającą swój punkt wyjścia, moment przełomowy i jasny cel do którego podąża. Tym celem, według Campbella, jest poznanie wykraczającej poza dualizm osnowy rzeczywistości i wkroczenie w nieznaną przestrzeń paradoksalnego połączenia sprzecznych alternatyw - czyli „zdobycie wiedzy o jedności w wielości” i przekazanie jej ogółowi. Przekazanie tej wiedzy nie jest prostą rzeczą, gdyż paradoksalny wymiar rzeczywistości nie daje się łatwo ująć w słowa. Z trudem ujętemu grozi ponadto z jednej strony trywializacja, z drugiej zaś błędne odczytanie (vide: rozumienie śmierci Boga jedynie w kategoriach ateistycznych czy tragiczna w skutkach faszystowska karykatura nietzscheańskiej idei nadczłowieka). Niełatwa jest też sama wyprawa ku poznaniu prawdy, wymagająca od bohatera oderwania się od tego, co znajome i bliskie (społeczeństwo, rodzina, przyswojona religia) i wyruszenia w niebezpieczną podróż pełną zasadzek i bezdroży. Niełatwa jest również konfrontacja z prawdą, która nieprzygotowanego może wtrącić w stan bliski psychozie (por. skutki eksperymentowania z chemicznymi „przyspieszaczami doświadczeń mistycznych” - tzw. bad trip). Niełatwy jest w końcu sam powrót z podróży - po tym jak zaznało się rozkoszy poznania - do jednowymiarowego świata zaślepionych samych sobą jednostek.

Jak widać, podróż bohatera, na każdym z jej etapów najeżona jest niebezpieczeństwami. Ponieważ jednak ma swój uniwersalny przebieg i od zarania ludzkości podążało nią miliony podróżników nie musimy na ślepo jako pierwsi przecierać jej szlaków. W księgach świętych, mitach i baśniach znajdują się wskazówki i instrukcje jak sobie poradzić i nie zbłądzić na bezdrożach. Baśnie i mity mogą więc stać się naszymi nauczycielami, ostrzegającymi przed zagrożeniami, wskazującymi możliwości oraz zachęcającymi nas do dalszej wędrówki.

Na koniec tytuł - najlepiej streszczający ideę książki: Bohater o tysiącu twarzach. Bohater jest jeden tak jak droga jest jedna, lecz ma tysiąc twarzy - tak jak różną postać przybiera jedna i ta sama droga w życiu każdego z nas.

Fascynujące prawda?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Chłopak, który otworzył drzwi do wszechświata

Właśnie dlatego wciąż sięgam po młodzieżówki, ponieważ wciąż mogą mnie jeszcze zaskoczyć i niosą ze sobą naprawdę wiele. 🤗 Nie spodziewałam się że ,,C...

zgłoś błąd zgłoś błąd