Jej ostatni oddech

Tłumaczenie: Lech Żołędziowski
Cykl: Tracy Crosswhite (tom 2)
Wydawnictwo: Albatros
7,2 (148 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
11
8
30
7
58
6
26
5
7
4
1
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Her Final Breath
data wydania
ISBN
9788381250474
liczba stron
432
język
polski
dodała
Ag2S

Detektyw Tracy Crosswhite, która odkryła prawdę o zniknięciu swojej siostry Sary, prowadzi nowe śledztwo, przez które jej kariera zawiśnie na włosku. Północna część Seattle to rewir seryjnego mordercy, nazywanego przez policję Kowbojem. Poluje on na młode kobiety nocujące w tanich motelach. Tracy ma prawo przypuszczać, że będzie jego kolejnym celem... Ma do dyspozycji niezbyt jasne wskazówki,...

Detektyw Tracy Crosswhite, która odkryła prawdę o zniknięciu swojej siostry Sary, prowadzi nowe śledztwo, przez które jej kariera zawiśnie na włosku. Północna część Seattle to rewir seryjnego mordercy, nazywanego przez policję Kowbojem. Poluje on na młode kobiety nocujące w tanich motelach. Tracy ma prawo przypuszczać, że będzie jego kolejnym celem... Ma do dyspozycji niezbyt jasne wskazówki, ale przeczuwa, że kluczem do powstrzymania szaleńca może być dochodzenie sprzed 10 lat. Okazuje się jednak, że kolegom Tracy bardzo zależy na tym, by tamta sprawa pozostała zamknięta. Czy nieustraszona policjantka zdoła znaleźć dowód, który pozwoli jej schwytać psychopatę, czy też sama wpadnie w jego sidła? Kowboj już rozpoczął łowy!

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1737,39...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 589
Katarzyna | 2017-10-29
Przeczytana: październik 2017

Robert Dugoni to człowiek, który ostatnio bardzo mnie uszczęśliwił. Mnie jako miłośniczkę dobrych, trzymających w napięciu thrillerów. Mnie fankę prozy w stylu Alex Kavy i J.T. Ellison. Robert Dugoni to autor, którego koniecznie musicie poznać!

Sama tego pisarza poznałam dość niedawno, bo przy okazji marcowej premiery polskiego wydania „Grobu mojej siostry”, książki niesamowicie przyjemnej w lekturze, będącej pierwszym tomem cyklu o śledczej Tracy Crosswhite z wydziału zabójstw policji z Seattle. W pierwszym tomie akcja koncentruje się wokół poszukiwań prawdziwego zabójcy młodszej siostry Tracy, która zaginęła przed dwudziestu laty. Odnalezienie w pobliżu rodzinnego miasta Crosswhite’ów szczątków Sary doprowadza do rewizji procesu odsiadującego wyrok za zabójstwo Edmunda House’a. Tracy nie jest bowiem pewna, czy House lata temu rzeczywiście zamordował Sarę. „Grób mojej siostry”, o którym więcej powiedzieć nie mogę, by nie zdradzić zbyt wiele, okazał się świetną książką, która w pełni sprostała moim oczekiwaniom. Po jej skończeniu od razu chciałam sięgnąć po kolejny tom przygód Tracy. Na „Jej ostatni oddech” trzeba było jednak trochę poczekać.

Detektyw Tracy Crosswhite pracująca w Sekcji Ciężkich Przestępstw Kryminalnych, która odkryła prawdę o zniknięciu swojej siostry Sary, prowadzi nowe śledztwo. W jego wyniku kariera zawodowa Tracy zawiśnie na włosku.

Seryjny morderca nazywany przez policję Kowbojem grasuje po północnej części Seattle. Jego celem są młode kobiety nocujące w tanich motelach. Tracy otrzymuje niepokojącą wiadomość – wszystko wskazuje na to, że to właśnie ona jest jego kolejnym celem. Detektyw Crosswhite, mając do dyspozycji niezbyt wiele mówiące wskazówki, przeczuwa, że kluczem do rozwiązania zagadki i powstrzymania szaleńca może być dochodzenie sprzed dziesięciu lat. Jest tylko jeden problem. Okazuje się, że przełożonemu Tracy bardzo zależy na tym, by tamta sprawa pozostała zamknięta. Czy nieustraszona policjantka zdoła znaleźć dowód, który pozwoli jej schwytać psychopatę, czy też sama wpadnie w jego sidła? A Kowboj już rozpoczął swoje łowy!

Postać seryjnego mordercy, kobieca bohaterka – policjantka, agentka FBI, prywatna detektyw – na której życie czyha wspomniany szaleniec, akcja rozgrywająca się w Stanach Zjednoczonych. Te trzy elementy to składowe w moim odczuciu idealnego thrillera, książki, która idealnie trafia w mój czytelniczy gust. Przed laty pokochałam twórczość Alex Kavy, której sztandarowa bohaterka – agentka FBI Maggie O’Dell – niestrudzenie ścigała psychopatycznego seryjnego mordercę, Alberta Stucky’ego, który bestialsko mordował kobiety. Niesamowicie się z nią z zżyłam, bo Maggie budziła moją sympatię, co w zasadzie do dziś się nie zmieniło. Jakiś czas później poznałam thrillery innej amerykańskiej pisarki, J.T. Ellison, która powołała do życia porucznik Taylor Jackson. I tę bohaterkę bardzo polubiłam. Teraz to wąskie grono fikcyjnych policjantek, które zdobyły moje serce, zasiliła Tracy Crosswhite, kolejna fantastyczna bohaterka, której losy z przyjemnością będę śledzić. Robert Dugoni dokonał czegoś, co dawno nie udało się żadnemu pisarzowi i żadnej pisarce. Przypomniał mi najlepsze czasy 

„Jej ostatni oddech” to thriller, który pochłonęłam w zaledwie dwa dni. Bardzo nie mogłam doczekać się jego lektury i wystarczył weekend, bym książkę mogła zaliczyć do przeczytanych. Nie wiem dlaczego, jednak do twórczości Dugoniego jestem nastawiona bardzo optymistycznie. „Grób mojej siostry” sprostał moim wymaganiom, a „Jej ostatni oddech” jest książką jeszcze lepszą. Tym razem akcja rozgrywa się wyłącznie w teraźniejszości, nie ma tu retrospekcji, które były tak ważnym elementem w pierwszy tomie serii. Co jakiś czas pojawiają się wzmianki wiążące się bezpośrednio z „Grobem mojej siostry”. Najbardziej mi się podobało, że o pierwszej z ofiar Kowboja mogliśmy przeczytać właśnie w „Grobie mojej siostry”, gdy Tracy i jej koledzy dowiedzieli się o morderstwie tancerki z klubu nocnego, Nicole Hansen, którą znaleziono w tanim motelu przy Aurora Avenue. Bardzo lubię, gdy książki tworzące cykl bezpośrednio się ze sobą łączą, choć to wcale nie znaczy, że trzeba czytać te książki po kolei. Spokojnie można je traktować jako tytuły samodzielne i czytać tylko te, których fabuła nas interesuje, choć gorąco Was zachęcam do lektury każdej z nich. Sama już nie mogę się doczekać polskiego wydania trzeciej części, której oryginalny tytuł brzmi „In The Clearing”. Jestem pewna, że i ten thriller okaże się świetną lekturą. Jedyne, co nie do końca przypadło mi do gustu w tej powieści, to liczba podejrzanych. Wydaje mi się, że Dugoni starał się bardzo namieszać i rzeczywiście mu się to udało. Duża liczba podejrzanych wiąże się z koniecznością spamiętania ich nazwisk, co czasem nie do końca mi się udawało i musiałam nie raz zastanawiać się, jak się nazywał konkretny bohater.

„Jej ostatni oddech” to thriller najwyższych lotów, styl i pomysły Roberta Dugoniego przypominają mi Alex Kavę w najlepszym wydaniu. Autor stworzył bohaterkę, której nie sposób nie polubić, nieustraszoną, upartą, wrażliwą i niezrażającą się niepowodzeniami. Miłośnicy solidnych i trzymających w napięciu thrillerów nie powinni być rozczarowani. Robert Dugoni potrafi pisać, co po raz kolejny udowodnił. Zdecydowanie polecam!

http://z-literatura-za-pan-brat.piszecomysle.pl/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnia szansa

Muszę przyznać, że ta część była jak dotąd najbardziej poruszająca ze wszystkich. Jest w niej zawarte tyle ważnych i przykrych tematów, że aż ciężko w...

zgłoś błąd zgłoś błąd