Dziewczyna z Brooklynu

Tłumaczenie: Joanna Prądzyńska
Wydawnictwo: Albatros
7,36 (2916 ocen i 450 opinii) Zobacz oceny
10
229
9
342
8
785
7
829
6
477
5
179
4
41
3
26
2
2
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La fille de Brooklyn
data wydania
ISBN
9788365781338
liczba stron
400
język
polski
dodał
Cabro

Doskonale pamiętam ten moment: stoimy nad brzegiem morza, patrząc, jak zachodzące słońce rozświetla horyzont. Wtedy Anna zapytała: „Czy wciąż byś mnie kochał, gdybym zrobiła coś naprawdę złego?”. Co mogłem odpowiedzieć? Anna była kobietą mojego życia. Za trzy miesiące mieliśmy się pobrać. Oczywiście, że ją kochałem, niezależnie od tego, co zrobiła. Tak przynajmniej myślałem, gdy ona gorączkowo...

Doskonale pamiętam ten moment: stoimy nad brzegiem morza, patrząc, jak zachodzące słońce rozświetla horyzont. Wtedy Anna zapytała:
„Czy wciąż byś mnie kochał, gdybym zrobiła coś naprawdę złego?”.
Co mogłem odpowiedzieć? Anna była kobietą mojego życia. Za trzy miesiące mieliśmy się pobrać. Oczywiście, że ją kochałem, niezależnie od tego, co zrobiła.
Tak przynajmniej myślałem, gdy ona gorączkowo szperała w  torebce i wręczała mi zdjęcie, mówiąc: „Oto, co zrobiłam”.
Patrzyłem oszołomiony na jej sekret i wiedziałem, że nasz los odmienił się bezpowrotnie. Zszokowany, odszedłem bez słowa. Kiedy wróciłem, było już za późno – Anna zniknęła. Od tamtej chwili wciąż jej szukam.

Raphaël jest wziętym pisarzem. Od kilku miesięcy spotyka się z Anną, która pracuje jako stażystka na pogotowiu w paryskim szpitalu, gdzie oboje się poznali. Podczas romantycznej podróży na Lazurowe Wybrzeże Raphaël, którego męczy tajemniczość Anny, przypiera ją do muru pytaniami o jej przeszłość. Po burzliwej kłótni dziewczyna opuszcza ukochanego i wraca do Paryża. Raphaël jedzie za nią. Na miejscu okazuje się, że dziewczyna znikła. Raphaël wraz z najbliższym przyjacielem, emerytowanym inspektorem policji, zaczyna jej szukać. Poszukiwania okazują się dużo bardziej skomplikowane, niż obaj początkowo myśleli. W wyniku prywatnego dochodzenia wychodzi na jaw, że Anna nie jest wcale tą osobą, za którą się podawała. Kobieta znalazła się w wielkim niebezpieczeństwie z powodu swojego udziału w nierozwiązanej sprawie sprzed dziesięciu lat.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 432
niebieska_zakładka | 2017-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2017

Znacie to uczucie, jak kończycie czytać książkę i macie totalną pustkę w głowie? Ja tak miałam po przewróceniu ostatniej kartki „Dziewczyny z Brooklynu”. Właściwie do dziś nie wiem, co o niej sądzić i ciężko mi ocenić, czy bardziej mi się podobała, czy też jednak bardziej nie.

Plusem jest na pewno tajemnica, wokół której skonstruowana jest fabuła thrillera. Jej rąbka uchyla tytułowa dziewczyna z Brooklynu, kiedy pokazuje swojemu narzeczonemu zdjęcie trzech zwęglonych ciał, mówiąc „ja to zrobiłam”. Wkrótce potem dziewczyna znika, a główny bohater stara się ją odszukać, przy okazji wyjaśniając szczegóły zbrodni sprzed lat.

Pomaga mu w tym najlepszy kolega, który całkiem przypadkowo jest emerytowanym policjantem, obdarzonym doskonałą intuicją. I tu zaczynają się schody. Mianowicie niemal wszystko w śledztwie tych dwóch panów idzie jak po maśle. Gdziekolwiek by się nie udali (a warto wspomnieć, że dochodzenie obejmuje Francję i Amerykę), natrafiają na ludzi, którzy od razu wyjawiają im istotne szczegóły lub udostępniają tajne dokumenty.

Zamiast więc kibicować samozwańczym detektywom, coraz bardziej niedowierzałam ich kolejnym poczynaniom. Bo czy realne wydaje Wam się zachowywanie korespondencji mailowej sprzed 10 lat i wyjawianie jej obcemu mężczyźnie, który bez pukania wchodzi do domu? Albo zdradzanie przez pielęgniarkę tożsamości pacjentki po kilku minutach rozmowy z nieznajomym? Jakoś tego nie kupiłam.

Za drugi minus uznałabym zawiłą fabułę. To, że jej osią jest wspomniana tajemnica, uznaję za ciekawe. Jednak już nagromadzenie świadków, zdarzeń, zbrodni i potencjalnych winnych daje efekt odwrotny od zamierzonego. Chwilami łapałam się nawet na tym, że nie pamiętałam, co działo się kilkadziesiąt stron wcześniej i o kim aktualnie mówi lub kogo przesłuchuje główny bohater.

Sami więc widzicie, dlaczego ciężko mi ocenić „Dziewczynę z Brooklynu”. Z jednej strony czytało mi się ją szybko i byłam ciekawa, co się stało z zaginioną narzeczoną narratora. Z drugiej jednak strony nie wiem, czy będę się rozglądać za kolejnymi książkami Musso. Po tym thrillerze jeszcze (lub już) nie będę go zaliczać do swoich ulubionych pisarzy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Macierewicz i jego tajemnice

Kolejna pozycja dla zainteresowanych, w jakim świecie żyjemy. Ja akurat wolę wiedzieć. Dlatego czytam takie rzeczy.

zgłoś błąd zgłoś błąd