7,31 (821 ocen i 108 opinii) Zobacz oceny
10
85
9
111
8
170
7
214
6
155
5
48
4
20
3
12
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Suicide notes
data wydania
ISBN
9788310131867
liczba stron
272
język
polski
dodała
Ag2S

Nazywam się Jeff. Mam siostrę i rodziców, którzy nadal ze sobą wytrzymują. Cała nasza czwórka mieszka w prześlicznym domku w prześlicznej okolicy w prześlicznym mieście podobnym do milionów innych miast. Rodzice nigdy nas nie bili, nie molestował mnie żaden ksiądz, koledzy w szkole nie dokuczali jakoś szczególnie. Nie słucham death metalu, nie mam obsesji na punkcie brutalnych gier wideo i nie...

Nazywam się Jeff. Mam siostrę i rodziców, którzy nadal ze sobą wytrzymują. Cała nasza czwórka mieszka w prześlicznym domku w prześlicznej okolicy w prześlicznym mieście podobnym do milionów innych miast. Rodzice nigdy nas nie bili, nie molestował mnie żaden ksiądz, koledzy w szkole nie dokuczali jakoś szczególnie. Nie słucham death metalu, nie mam obsesji na punkcie brutalnych gier wideo i nie odcinam głów małym zwierzątkom.

Piętnastoletni Jeff trafia do szpitala psychiatrycznego po nieudanej próbie samobójczej. Ma spędzić czterdzieści pięć dni na oddziale dla nastolatków i wziąć udział w terapii grupowej. Chłopak jednak uparcie odmawia rozmawiania o tym, co się wydarzyło. Nie jest szczery nawet z samym sobą. Czego wstydzi się tak bardzo, że nie chce dalej żyć?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 838

O „normalnym” samobójcy

Jeff nie może uwierzyć, że zamknęli go z tymi wariatami. Ta dziewczyna, która podpaliła chłopaka swojej matki, zasługuje, żeby tu być. Podobnie ta z zaburzeniami odżywiania. I ten dziwny, milczący chłopak. Ale nie on, on nie ma żadnych problemów, a blizny na nadgarstkach to jego sprawa, jego decyzja, jego prawo do dysponowania własnym życiem.

Piętnastoletni Jeff nie jest zadowolony z przymusowego pobytu na oddziale psychiatrycznym, nie jest też zachwycony obowiązkową terapią, bo przecież jej nie potrzebuje. A jednak właśnie tam będzie musiał spędzić 45 dni po próbie samobójczej, starając się znaleźć rozwiązanie problemów, których się wypiera. Jego najlepszą bronią jest sarkazm i ironia, ale one nie wystarczą na długo i być może pozwolą uciec przed pytaniami psychiatry, ale nie przed samym sobą.

„Notatki samobójcy” Michaela Thomasa Forda to dziennik, opisujący 45 dni pobytu Jeffa na oddziale psychiatrycznym. Oprócz własnych doświadczeń, opisuje też problemy poznanych tu osób, słowne potyczki z lekarzem, próby nawiązania przyjaźni i wzajemnej pomocy. Jednak żeby rozwiązać problem, trzeba dotrzeć do jego źródła, a to Jeff skrzętnie ukrywa, nawet przed samym sobą. Książka opisuje tragedie młodych ludzi, ich autodestrukcyjny brak samoakceptacji i niszczący wstyd. Te trudne, przygnębiające tematy łatwiej przyjąć dzięki lekkiej, błyskotliwej narracji i dzięki temu, że są przedstawione z punktu widzenia głównego bohatera, jego własnymi słowami, z dużą dozą humoru. Dzięki temu...

Jeff nie może uwierzyć, że zamknęli go z tymi wariatami. Ta dziewczyna, która podpaliła chłopaka swojej matki, zasługuje, żeby tu być. Podobnie ta z zaburzeniami odżywiania. I ten dziwny, milczący chłopak. Ale nie on, on nie ma żadnych problemów, a blizny na nadgarstkach to jego sprawa, jego decyzja, jego prawo do dysponowania własnym życiem.

Piętnastoletni Jeff nie jest zadowolony z przymusowego pobytu na oddziale psychiatrycznym, nie jest też zachwycony obowiązkową terapią, bo przecież jej nie potrzebuje. A jednak właśnie tam będzie musiał spędzić 45 dni po próbie samobójczej, starając się znaleźć rozwiązanie problemów, których się wypiera. Jego najlepszą bronią jest sarkazm i ironia, ale one nie wystarczą na długo i być może pozwolą uciec przed pytaniami psychiatry, ale nie przed samym sobą.

„Notatki samobójcy” Michaela Thomasa Forda to dziennik, opisujący 45 dni pobytu Jeffa na oddziale psychiatrycznym. Oprócz własnych doświadczeń, opisuje też problemy poznanych tu osób, słowne potyczki z lekarzem, próby nawiązania przyjaźni i wzajemnej pomocy. Jednak żeby rozwiązać problem, trzeba dotrzeć do jego źródła, a to Jeff skrzętnie ukrywa, nawet przed samym sobą. Książka opisuje tragedie młodych ludzi, ich autodestrukcyjny brak samoakceptacji i niszczący wstyd. Te trudne, przygnębiające tematy łatwiej przyjąć dzięki lekkiej, błyskotliwej narracji i dzięki temu, że są przedstawione z punktu widzenia głównego bohatera, jego własnymi słowami, z dużą dozą humoru. Dzięki temu opowieść Jeffa nie przygnębia i zyskuje na autentyczności. O dziwo, opowieść niedoszłego samobójcy okazuje się zaskakująco zabawna.

Jedyne, do czego nie jestem przekonana, to dosadne sceny, których wolałabym oszczędzić młodym czytelnikom, sceny odkrywania własnej seksualności, być może prawdziwe, ale w moim odczuciu nie przeznaczone dla nastoletnich odbiorców. Prawdopodobnie miały służyć pokazaniu, że szczerość i otwartość w opisywaniu swoich doświadczeń pozwala się z nimi pogodzić oraz że nie powinny to być tematy tabu. Pod tym względem spełniają swoją funkcję, ale dla mnie tej otwartości było nieco za dużo.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3015)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1945

"Dziwnie to brzmi: zabić się. Jakby człowiek chciał zamordować samego siebie. Ale zabijanie ludzi to coś złego, a samobójstwo według mnie - nie. To przecież moje życie, nie? Wolno mi je zakończyć, jeśli taka jest moja wola" Nie uważam tego za grzech" [...] Dlaczego można kogoś skazać na śmierć, ale jemu samemu nie pozwala się o niej zadecydować?" str. 61

Książka „Notatki samobójcy” Michaela Thomasa Forda, to książka, poruszająca bardzo ważną kwestię, która aktualnie jest wysoce częstym zjawiskiem występującym wśród nastolatków, mianowicie problem samobójstw. Jeżeli już tak młodzi ludzie targną się na swoje życie to, dokąd zmierza ten świat? Przecież wydawałoby się, że dzieciństwo to okres, kiedy człowiek powinien być beztroski i szczęśliwy. Niestety otaczający nas świat bywa bardzo surowy i bezwzględny, a na nasze dzieci czeka za rogiem mnóstwo zagrożeń, nastolatki często czują się osaczone i zagubione poczym nawet błahostka narasta do tak wielkiego dylematu, że nagle dzieciak w...

książek: 484
Kaśka | 2018-01-24
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie do końca notatki samobójcy skoro główny bohater nie był samobójcą - przeżył.

Z jednej strony ile trzeba mieć w sobie odwagi aby zrealizować "własny plan śmierci", zaś z drugiej strony trzeba być egoistą (?) aby pozostawić najbliższych z pytaniami na które brak odpowiedzi: "dlaczego?", "czy mogli jakoś zaradzić?", "gdzie popełnili błąd?" ... Choć może jak bardzo trzeba czuć się samotnym wśród otaczających nas ludzi? :/
Ileż ludzi wie że ma wsparcie wśród najbliższych a tak bardzo boją się prosić o rozmowę, zrozumienie, pomoc. Co się dzieje w życiu i głowie samobójcy że decyduje się na taki krok? Chyba tego nie wie nikt.

"Ludziom wydaje się, że mnie rozumieją, ale nie mają racji. Tutaj ukrywa się ktoś zupełnie inny, ale nikt tego nie dostrzega"

książek: 972
nadzieja1925 | 2014-01-18
Przeczytana: 17 stycznia 2014

Samobójcy są na samym szczycie świrów, zgadzacie się? Ale dlaczego chcą skończyć ze swoim życiem? Z powodu kłopotów w domu?, a może z powodu nieodwzajemnionej miłości?, albo dlatego, że mają dość życia na tym świecie? My nie wiemy co się dzieje w ich głowie, a książka Notatki Samobójcy to doskonały przykład. Do czasu wymienienia powodu, nie umiałam zgadnąć o co tak naprawdę mu chodziło?

Jeff po nieudanej próbie samobójczej trafia do szpitala psychiatrycznego. Przed nikim nie chce wyjawić powodu samobójstwa, nawet przed sobą. 45 dni terapii, nowi kumple-świry, lekarze, pielęgniarki, ochrona, zamknięty szpital, mnóstwo wydarzeń, śmierć – czy to doprowadzi do wyjawienia tego sekretu?

Książka jest napisana w lekkim stylu, bardzo śmieszna i ironiczna. Typowo młodzieżowa, zmusza do przemyśleń i trafia w serca.

książek: 393
Agro | 2017-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2017

Trudne tematy w lekkiej i przystępnej formie. Czyta się z dużym zaciekawieniem, a czarny humor w powieści robi wszystko. Książka skierowana raczej do młodszego czytelnika ale wcale mi to nie przeszkadzało. Dla mnie to ciekawy przerywnik między powieściami mocniejszego kalibru. Polecam w zestawieniu z leżakiem, słońcem i zimnym napojem.

książek: 227
achet_aton | 2012-08-14
Na półkach: Przeczytane, Filia nr 2, MBP
Przeczytana: 15 lutego 2013

Słodki Jezu Chryste na biszkopcie

książek: 147
Alaska | 2013-10-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Jeff po skończeniu czytania książki stał się moim przyjacielem/doradcą. Jest buntownikiem jak każdy młody człowiek (na swój sposób). Inteligentny ale i zagubiony. Autor umieścił dwie skrajności w jednej osobie, która nie potrafiła unieść takiego ciężaru. Jeff opisując sytuacje w których się znajduje myśli że ma nad sobą władzę, jednak przez/dzięki swojemu lekarzowi i otaczającym go "chorym" powoli kruszy swoja pewność siebie, dostrzegając własne słabości, wady i lęki. Odważna książka. Z każdej strony krzyczą do nas silnie odczuwane emocje nastolatka który potrafi się przyglądać lecz nie potrafi patrzeć. Nikt nie chciałby się przekonać na własnej skórze, co znaczy znaleźć się w TAKIM szpitalu. Smutna strona słodkiego dorastania. §:)

książek: 1143
Aisling | 2015-06-11
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ciekawe czemu Jeff ciągle uważał się za lepszego i normalniejszego oraz nadużywał słów typu 'świr'... To akurat strasznie mnie denerwowało i nie potrafiłam zrozumieć jego sposobu myślenia w tej kwestii.
Zastanawiałam się też jak on to zrobił, że miał na doktora Katzrupusa taki wpływ, potrafił sprawić, by uwierzył w niektóre aspekty.
Ponadto myślę nad tym czemu ludzie tak wypierają z głowy fakt, że mogą być albo są (po sprawdzeniu jak to jest z osobą tej samej płci) homoseksualni.
W ogóle jest tu poruszone wiele 'niewygodnych' kwestii i to w życiowy, dosyć naturalny sposób.

książek: 0

"Czytałem, że kiedy astronauci wracają na Ziemię z przestrzeni kosmicznej, nie mogą powstrzymać wymiotów. Powietrze cuchnie im gnijącym mięsem. My nie zauważamy tego smrodu, bo do niego przywykliśmy, a przecież w tym, czym oddychamy, są najróżniejsze zanieczyszczenia, chemikalia i pozostałe syfy, którymi skaziliśmy środowisko. Wtedy rozpylamy wokół siebie jeszcze inne świństwa, żeby ładniej pachniało. Zupełnie jakby nasza planeta była starym samochodem, w którym na lusterku wiesz się choinkę o woni runa leśnego".

Takimi słowami rozpoczyna się historia nastoletniego Jeffa, który trafił do szpitala psychiatrycznego po nieudanej próbie samobójczej. Bohater ma spędzić w nim dokładnie czterdzieści pięć dni i to od niego zależy, czy przygotowany dla niego program odniesie jakiekolwiek skutki. Od samego początku nie jest on jednak nastawiony na współpracę i gdy tylko dowiaduje się o tym, że przebywa na takim, a nie innym oddziale, żąda natychmiastowego powrotu do domu. Niestety jest to...

książek: 6132
AnnaSikorska | 2017-07-21
Na półkach: Przeczytane

Samobójstwo jest jednym z prześladowanych i niezrozumianych kulturowych tabu. Normalnym stanem rzeczy jest walka jednostek o przetrwanie, reprodukcję, uzyskanie lepszej pozycji. Realia uświadamiają nas, że ów pęd nie dotyczy wielu osób. Większość egzystuje, płynie z prądem, chce ciszy, spokoju, braku jakiegokolwiek zaangażowania. Sporo grupka w pędzie i trwaniu nie widzi sensu. To oni podejmują odważne decyzje o zakończeniu życia i to oni wprowadzają chaos w życie ludzi, którzy owej odwagi nie są w stanie zrozumieć. Próby samobójcze traktowane są jako wygłupy, chęć zwrócenia na siebie uwagi, rozkapryszenia, a czasami jako akty desperackiego uwalniania się od złego otoczenia.
Główny bohater i zarazem narrator „Notatek samobójcy” Michaela Thomasa Forda to piętnastoletni, żyjący w luksusach, mający wspaniałych rodziców i siostrę chłopak. W domu jest spokój, zrozumienie, miłość. Nie ma tam aktów przemocy, wyzywania i poniżania. Jeffa nigdy nie ciągnęło do „ciemne” muzyki, pastwienia...

książek: 191
Monika | 2014-02-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 05 lutego 2014

Piękna, aczkolwiek smutna historia. I o ile kończy się szczęśliwie, to cierpienie doświadczane jest na każdym kroku, nie tylko przez Jeffa.

Skoro mowa o głównym bohaterze, to bardzo go polubiłam. Jego odzywki podczas rozmowy z "Kac'em" doprowadzały mnie do śmiechu. Był taki bezczelny, ale na swój sposób robił to w dość zabawnym stylu.

Książka skłania do refleksji, nie tylko na temat samobójstwa.. Polecam!

"Słodki Jezu Chryste na biszkopcie" Haha :D.

zobacz kolejne z 3005 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd