Jestem śmiercią

Tłumaczenie: Mikołaj Kluza
Cykl: Robert Hunter (tom 7) | Seria: Thriller
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,94 (832 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
136
9
128
8
286
7
181
6
62
5
26
4
6
3
1
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I am Death
data wydania
ISBN
9788379999552
liczba stron
352
język
polski
dodała
Ag2S

Dwudziestoletnia kobieta zostaje porwana. Siedem dni później policja odnajduje jej ciało na niewielkiej polance w pobliżu lotniska w Los Angeles. Zwłoki ułożono z kończynami wyciągniętymi w taki sposób, aby utworzyły kształt gwiazdy. Sekcja zwłok wykazuje, że kobieta była torturowana, a następnie zamordowana w bardzo dziwaczny sposób. To jednak nie koniec niespodzianek. Morderca lubi gierki,...

Dwudziestoletnia kobieta zostaje porwana. Siedem dni później policja odnajduje jej ciało na niewielkiej polance w pobliżu lotniska w Los Angeles. Zwłoki ułożono z kończynami wyciągniętymi w taki sposób, aby utworzyły kształt gwiazdy.
Sekcja zwłok wykazuje, że kobieta była torturowana, a następnie zamordowana w bardzo dziwaczny sposób. To jednak nie koniec niespodzianek. Morderca lubi gierki, dlatego zostawił wiadomość wepchniętą w gardło swojej ofiary.
Do sprawy zostaje przydzielony detektyw Robert Hunter, który dowodzi jednostką specjalną policji w Los Angeles. Niemal natychmiast odkrywa następne ciało. Hunter wie, że musi działać szybko.
Stawiając czoło wyzwaniom pojawiającym się każdego dnia, Hunter odkrywa, że jest na tropie potwora. Drapieżnika, którego przeszłość skrywa straszliwą tajemnicę. Drapieżnika, którego potrzeba krzywdzenia ludzi, oraz żądza mordu nie mogą zostać zaspokojone - ponieważ on jest ŚMIERCIĄ.

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/produkt/2551/thriller-i-sensacja.html

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/produkt/2551/thriller-i-sensacja.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 198
Książkolub | 2017-07-22
Na półkach: Przeczytane

Słowem wstępu: najsłabsza część tej serii.

Świeżo po wydarzeniach znanych czytelnikom z poprzedniej książki Cartera, Hunter i Garcia otrzymują kolejną sprawę. Znalezione zostały zwłoki młodej dziewczyny, bestialsko zamordowanej i ułożonej tak, by jej kończyny tworzyły kształt pentagramu. Choć to dopiero pierwsze takie morderstwo, policja zastanawia się, czy nie ma do czynienia z mordami rytualnymi. Wkrótce dochodzi do kolejnej zbrodni, zaś jedynym śladem, jaki pozostawia po sobie morderca nie są odciski palców czy DNA, a podpis: "Jestem śmiercią".

Po "Geniuszu zbrodni"- który oczywiście mi się spodobał, ale miałam pewne "ale"- zatęskniłam za starym schematem. Dla mnie Carter to duet Hunter- Garcia. Dlatego ucieszyłam się, że Autor znów serwuje mi taką formę. Niestety, tym razem między nami nie zaiskrzyło:(
Każda część tej serii podobała mi się, jedne bardziej, inne odrobinę mniej. Tym razem tę książkę ratuje jej ostatnie sto stron, bo gdyby całość była taka, jak początek, to byłaby to klapa.
Główną wadą tej części jest niemalże zerowe napięcie. Każdy rozdział Carter kończył zawsze jakąś bombą, tak, że nie można było odłożyć książki na bok, a jak już życie do tego zmusiło człowieka, to przykładowo, smażąc kotlety lub prasując koszule człowiek myślał, co będzie dalej. Tu mało który rozdział tak się kończy. Raczej jest to coś w stylu:
- Wiecie kogo ścigamy?
- Tak....bestialskiego drapieżnika.
No to wiemy. To nie budzi emocji.

Chyba tak mnie ta pierwsza połowa książki rozczarowała, że od razu zaczęłam zwracać uwagę na kwestie, które we wcześniejszych częściach mnie nie denerwowały, choć lekko rzucały się w oczy. A mianowicie, że Hunter wie wszystko, że Garcia jak coś czasem powie, to jakby to mówił trzylatek, że w każdej części powtarzane są informacje o dzieciństwie Huntera, jego studiach, bezsenności, zamiłowaniu do whiskey, o małżeństwie Garcii itp.

Ale żeby nie było, że jestem tam całkowicie rozczarowana.
Ostatnie kilkadziesiąt stron ratuje honor Cartera;) Pojawia się napięcie, akcja przyspiesza, zakończenie też na plus. W dwóch innych częściach domyśliłam się co i jak, tu akurat nie. I podobał mi się także zabieg z mordercą, który nie posiadał swojego modus operandi.

W ostatecznym rozrachunku nie mam pojęcia, co zawiniło? Jest stara forma, którą lubię. Jest intryga, całkiem zgrabna, jak mogłam to już ocenić po zakończeniu książki. Są krwawe opisy, nieco psychologii, właściwie wszystko to, co zazwyczaj serwuje nam Autor. Nie wiem, może przekład zawinił? Chociaż nie chcę zwalać na to winy. A może Carter miał po prostu gorszy dzień, miesiąc, rok, gorszą książkę?
Gdybym miała ocenić ten thriller bez kontekstu Autora i poprzednich części, to oceniłabym go na poprawny, nawet dobry, biorąc pod uwagę ostatnie strony. Jednak jako część jednej z moich ulubionych serii tego gatunku i jako książka jednego z moich ulubionych Autorów tego gatunku, to niestety pozostaje uczucie niezadowolenia.
Mimo wszystko sentyment bierze górę, bom ja sentymentalny czytelnik, a poza tym lubię wytatuowanych, rockowych facetów;), dlatego też nic się nie zmienia w kwestii moich uczuć do Cartera i jego bohaterów. Wierzę, że kolejna część wyrwie mnie z przysłowiowych kapci;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiosna Helikonii

W różnych miejscach w tzw sieci możemy przeczytać że Helikonia to najlepsze i najciekawsze dzieło Briana Aldissa. I tu nastąpi stały punkt programu,...

zgłoś błąd zgłoś błąd